Hulajnogą elektryczną nocą pod prąd po autostradzie

Polska

Jeden z kierowców nagrał film, na którym widać, jak nocą pasem awaryjnym autostrady A2 jedzie mężczyzna na elektrycznej hulajnodze. "Nagrałem to, bo nikt by mi nie uwierzył" - napisał mężczyzna o pseudonimie The_rapid, który opublikował nagranie w internecie. Poruszanie się hulajnogami po jezdni jest zabronione.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 5 września na jezdni w kierunku Świecka, niedaleko zjazdu na Torzym i Sulęcin.

 

- Policja szuka delikwenta, inne nagrania tego rajdu już są w rękach policji. Przepisy mówią, że jadący hulajnogą to pieszy i powinien być na chodniku - mówi nadkom. Marcin Maludy z Komendy Wojewódzkiej w Gorzowie Wielkopolskim.


"Chłopaki na CB zaczęli mówić, że mamy uważać, bo gość leci hulajnogą po pasie awaryjnym w stronę zepsutego auta, które właśnie minąłem" - relacjonował autor nagrania.


Jak podkreślił, "nagrał to, bo nikt by mu nie uwierzył". "Bardzo nierozważne ze strony tego człowieka, ale cóż, ważne, że miał światła" - dodał.

 

Film w serwisie YouTube obejrzano już ponad 25 tys. razy. 

 

UWAGA! Film zawiera przekleństwa.

 

 

prz/ml/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze