"Szybko idzie detronizacja Schetyny". Brudziński komentuje wypowiedź Trzaskowskiego w Polsat News

Polska

"Szybko idzie detronizacja Grzegorza Schetyny przez ludzi, którzy jeszcze niedawno »wisieli« na jego kaprysie. Rafał Trzaskowski arogancko stwierdza: jak wygra KO to może znajdzie się miejsce w rządzie dla Schetyny" - napisał na Twitterze europoseł PiS Joachim Brudziński, który skomentował wypowiedź prezydenta Warszawy w Polsat News.

- Jeżeli Małgorzata Kidawa-Błońska zostanie premierem, to kim będzie przewodniczący Grzegorz Schetyna? - zapytał Trzaskowskiego Bogdan Rymanowski.

 

- Szefem partii - odpowiedział prezydent stolicy.

 

- Tylko? Myśli pan, że Grzegorza Schetynę to usatysfakcjonuje? - dopytywał prowadzący "Gościa Wydarzeń". 

 

- Przewodniczący partii to naprawdę bardzo dużo. Poza tym, jak będzie konstruowany rząd, jeżeli wygra Koalicja Obywatelska, jeżeli będzie robiony koalicyjny rząd opozycyjny, to być może znajdzie się tam miejsce również dla Grzegorza Schetyny - powiedział polityk PO.

 

Do tej wypowiedzi odniósł się na Twitterze europoseł PiS Joachim Brudziński. 

 

 

"Szybko idzie detronizacja Grzegorza Schetyny przez ludzi, którzy jeszcze niedawno »wisieli« na jego kaprysie. Rafał Trzaskowski arogancko stwierdza: jak wygra KO to może znajdzie się miejsce w  rządzie dla Schetyny" - stwierdził były szef MSWiA.

 

"Z Kidawą-Błońską będą mieli problem"

 

Koalicja Obywatelska oficjalnie zainaugurowała we wtorek kampanię wyborczą przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się 13 października. Jako kandydatka na premiera została zaprezentowana wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, która ostatecznie została też "jedynką" listy wyborczej KO w Warszawie. Wcześniej partia zapowiadała, że stołeczną "jedynką" będzie szef PO Grzegorz Schetyna, jednak ostatecznie wystartuje on z rodzinnego Wrocławia.

 

Zdaniem Trzaskowskiego, Małgorzata Kidawa-Błońska, "jedynka" Koalicji Obywatelskiej w Warszawie i kandydatka na premiera, jest "odpowiedzią na to, czego chcą Polacy - spokoju, wyważenia, rozmowy przede wszystkim o programie". - Bardzo trudno będzie PiS-owi dezawuować tę osobę, bo wszyscy mają dla niej olbrzymi szacunek. Na pewno będzie też efekt sondażowy - podkreślił prezydent Warszawy.
 
Zapytany, czy Grzegorz Schetyna "nie dawał spokoju i zrównoważenia", Trzaskowski odpowiedział: "był atakowany przez cały czas, od rana do nocy, tak jak ja jestem atakowany". - Wydawane są setki milionów złotych, żeby kogoś oczerniać. Z Kidawą-Błońską będą mieli problem, bo politycy PiS-u nie przygotowywali takich oszczerczych kampanii. Poza tym, większość z nich szanuje Kidawę-Błońską, więc będą się musieli zastanowić nad atakiem na nią - dodał.
luq/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze