"Startuje bez zgody i akceptacji władz PiS". Sasin o pośle Zbonikowskim

Polska

- Urodziłem się i pochodzę z okręgu warszawskiego, ale rodzinnie, przez żonę, jestem związany z tamtym okręgiem (chełmskim - red.). Żona jest rodowitą hrubieszowianką. Od 20 lat jestem stałym bywalcem tamtego okręgu. Poznałem ludzi, samorządowców, ale też problemy, które są tam do rozwiązania - powiedział w Polsat News Jacek Sasin, pytany o swój związek z okręgiem, z którego będzie startował.

W piątek Prawo i Sprawiedliwość przedstawi listy kandydatów do Sejmu na jesienne wybory parlamentarne.  

 

- Zostały skonstruowany w bardzo mądry sposób - powiedział w programie "Graffiti" wicepremier Jacek Sasin, który będzie startował w okręgu obejmującym Chełm, Zamość i Białą Podlaską. Polityk dodał, że "praktycznie gotowe" są również listy do Senatu, jednak nie potrafił powiedzieć, kiedy dokładnie zostaną zaprezentowane.

 

- Na listach znajdzie się zdecydowana większość obecnych parlamentarzystów, poza tymi którzy nie udźwignęli tej roli w ostatniej kadencji - powiedział. Podał przykład posła Zbonikowskiego, który ma założyć niezależny komitet wyborczy.

 

- Nie został pozbawiony praw obywatelskich, ma do tego prawo. Ale my tego politycznie nie pochwalamy. Nie ma naszego błogosławieństwa, startuje bez zgody i akceptacji władz PiS - podkreślił Sasin. 

 

  

 

"Wyborcy PiS są wyborcami świadomymi"

 

Pytany przez prowadzącego program Piotra Witwickiego o kandydatów Platformy Obywatelskiej Pawła Poncyliusza i Pawła Kowala, którzy dawnej byli związani z PiS, powiedział, że "PO od dawna sięgała po różne dziwne rozwiązania". - To nie będzie dla nas żaden problem - dodał.  

 

- Wyborcy PiS są wyborcami świadomymi i nie dają się nabrać na tego typu sztuczki, że wystawi się jakieś nazwisko, które kiedyś kojarzyło się z PiS i oni natychmiast zaczarowani tym faktem, pójdą głosować na PO - stwierdził. 

 

Polityk odniósł się również do zarzutów opozycji po defiladzie w Katowicach, że PiS wykorzystuje wojsko w kampanii wyborczej.  

 

- Biorąc pod uwagę, że mamy teraz kampanię wyborczą, Schetyna oczekiwałby, że odwołamy wszystkie święta państwowe, a wszystkie najważniejsze osoby w państwie przestaną się publicznie pokazywać. To są głupie i absurdalne zarzuty - stwierdził. - Dla polityków opozycji nie ma nic świętego - dodał.

 

Zaapelował, żeby ważnych świąt państwowych nie wykorzystywać do "politycznej młócki".

 

Wskazał, że defilada wojskowa w Katowicach cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem. – Żadne głupie wypowiedzi polityków opozycji tego nie zmienią - zaznaczył. 

 

"To przekroczenie kolejnych granic"

 

W programie poruszony został również temat ideologii LGBT w debacie politycznej. Według polityka PiS, to "opozycja narzuca ten temat, więc trudni się do tego nie odnosić". 

 

Sasin został również zapytany o list Piotra Dudy do abp. Marka Jędraszewskiego, w którym szef NSZZ "Solidarność", podziękował za "odważne i prawdziwe słowa oceniające ideologię LGBT+". "Spotkało za to jego ekscelencję mnóstwo ataków nienawiści; może ks. abp liczyć na nasze wsparcie" - napisał Duda.

 

- Ja bym się pod tymi słowami podpisał - powiedział Sasin. - Jest obowiązkiem hierarchów kościelnych, żeby wyrażać stanowisko w tym temacie. Te ataki, które spotkały arcybiskupa Jędraszewskiego, łącznie z haniebnym faktem, który miał miejsce, czyli poderżnięciem gardła kukle, która miała go przedstawiać, to przekroczenie kolejnych granic - przekazał. 

 

- To jest badanie wytrzymałości wszystkich tych, którzy chcieliby, żeby Polska się rozwijała w spokoju. Do tego nie są nam potrzebne żadne ideologicznej wojny - powiedział Sasin. Stwierdził, że "druga strona sporu politycznego tej wojny ideologicznej chce". 

 

- To nie my wprowadzamy ideologie do debaty publicznej. To nie my przedstawialiśmy wizerunki Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą, nie my organizujemy prowokacyjne marsze równości. My się w to nie angażujemy, ale nie możemy milczeć w sytuacji, kiedy sprawa dotyczy bardzo wielu Polaków - powiedział. 

 

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

luq/dk/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze