"Prezydent ogłosił, co kazano mu ogłosić na Nowogrodzkiej". Śmiszek o propozycji terminu wyborów

Polska

- Wieść o 13 października chodziła już między politykami od dawna, lewica zawsze jest przygotowana. Prezydent, jak to pan prezydent, po prostu ogłosił, co kazano mu ogłosić na Nowogrodzkiej – powiedział w programie "Polska Wybiera 2019" Krzysztof Śmiszek (Wiosna), komentując zapowiedź prezydenta dotycząca terminu wyborów parlamentarnych.

- Chciałbym, żeby kampania wyborcza była jak najkrótsza, w związku z czym zaproponowałem Państwowej Komisji Wyborczej możliwie jak najszybszy termin wyborów parlamentarnych, 13 października - powiedział w "Wydarzeniach i Opiniach" prezydent Andrzej Duda.

 

- Prezydent musiał wybrać daną datę bo konstytucja nakłada na niego taki obowiązek. Nie doszukiwałbym się tu drugiego dna – powiedział Jan Kanthak (Solidarna Polska, Zjednoczona Prawica).

 

Mirosław Suchoń (Nowoczesna, Koalicja Obywatelska) również nie był zaskoczony terminem. - Kampania będzie krótka, PiS chce uniknąć długiej debaty na tematy trudne – zauważył

 

- Mnie nie dziwi ta data, czy 13 czy 20 to wielkiej różnicy tutaj nie było, ale im krótsza kampania, tym krótszy czas na zbieranie podpisów – podkreślił Paweł Grabowski z Kukiz'15.

 

"Prezydent jest bezpartyjny i to najlepszy żart poranka"

 

Prowadzący Grzegorz Kępka zapytał również o to, czy późniejsze ogłoszenie terminu, konsultowanie go z PKW, może utrudnić przygotowanie do wyborów przez niektóre komitety.

 

- Szukanie dziury w całym jest niepoważne. Chyba lepiej, że prezydent konsultuje to z PKW – powiedział Kanthak.

 

Śmiszek zauważył, że "to nieczysta gra ze strony pana prezydenta". Polityk Wiosny skomentował również stwierdzenie, że prezydent Duda jest bezpartyjny: - Tak, tak. Prezydent jest bezpartyjny i to najlepszy żart poranka – podsumował polityk. 

 

- My jako lewica nie boimy się tego, bo podpisy zbierzemy. Pan prezydent przedstawia się jako ten który działa na rzecz obywateli, a to jest nieobywatelskie - zauważyłprzedstawiciel Wiosny.

 

- Pan prezydent mógł te wybory ogłosić 2 tygodnie temu i wiele ugrupowań apelowało o to do pana prezydenta – powiedział Grabowski dodając, że opóźnianie terminu to niepotrzebne uprzykrzanie życia.

 

"PiS gra nieczysto"

 

Michał Suchoń z Nowoczesnej powiedział, że "Koalicja Obywatelska jest przygotowana na każdy wariant, zdając sobie sprawę z tego, że PiS gra nieczysto". - Ja się zgadzam z tym co mówili przedmówcy, wybory mogły zostać ogłoszone 2 tygodnie temu, termin jest wiadomy od co najmniej miesiąca. O czym informował, przypadkiem zapewne, premier Morawiecki – powiedział Suchoń.

 

Do opinii Suchonia odniósł się Kanthak: - Rozumiem, że pan poseł nie może teraz debatować. Trwa debata, może pan mówić o tych programach za którymi się nic nie kryje Koalicji Obywatelskiej. Tutaj przecież jest pamiętny wywiad Krzysztofa Brejzy szefa sztabu PO, gdy został zapytany o program reformy zdrowia, to powiedział, że proszę zapytać Ministra Szumowskiego.

 

Kanthak, stwierdził również, że nie ma wątpliwości, że wszystkim komitetom uda się zebrać podpisy w wyznaczonym terminie.

 

- Co do tego nie mam żadnych wątpliwości, że podpisy zbierzemy, natomiast faktem jest to, że będzie ciężko, a w połowie sierpnia byłoby jeszcze ciężej - powiedział Grabowski.

 

Kontrowersje wokół wypowiedzi abp. Jędraszewskiego 

 

Goście programu "Polska Wybiera 2019" komentowali również wypowiedź abp. Marka Jędraszewskiego. - Czerwona zaraza już po naszej ziemi na szczęście nie chodzi. Co wcale nie znaczy, że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, nasze serca i umysły. Nie marksistowska, bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha - neomarksistowska. Nie czerwona, ale tęczowa - powiedział duchowny podczas mszy św. w Kościele Mariackim z okazji 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

 

- To jest mocne zdanie, na które może pozwolić sobie kapłan (…). Jeden kapłan powie to w inny sposób, drugi w drugi sposób. Trzeba podkreślić, że ta wypowiedź odnosiła się do kwestii ideologii. Ksiądz arcybiskup nie potępia w żaden sposób osób o innych preferencjach seksualnych. To się odnosi do tego, czego w ostatnich czasach jesteśmy świadkami, aktów profanacji, atakowania Kościoła katolickiego,  osób wierzących, w czym bardzo czynny udział biorą środowiska LGBT – powiedział Kanthak.

 

  

 

Śmiszek podkreślił, że jest mu "bardzo ciężko rozmawiać o tej wypowiedzi". - Z oczywistych względów dotyka mnie ona niezwykle osobiście. Zaczynam się czuć w moim kraju, który buduję, w którym żyję i który kocham, zaczynam się czuć jak Żydzi w czasie wojny… - powiedział polityk Wiosny.

 

- Boże, jak można używać takich porównań, niech pan się zastanowi – protestował Kanthak. 

 

- Mamy gazety, które nawołują do tworzenia stref wolnych od pewnej kategorii osób. Nazywanie człowieka zarazą to nawiązanie do najgorszych tradycji – powiedział Śmiszek, dodając, że tą wypowiedzią Kościół wydał "imprimatur na nienawiść".

 

"Te słowa to moralne, intelektualne bankructwo"

 

Komentując wypowiedź arcybiskupa, Paweł Grabowski powiedział: - Byłbym rad, gdyby pana (Krzysztofa Śmiszka – red.) środowisko polityczne również w tak konkretny sposób wypowiadało się, gdy niszczony był obraz Najświętszej Maryi Panny tęczową aureolą.

 

Dodał, że "nie zgadza się z tymi słowami, ponieważ zaraza, szarańcza, to jest zły język".

 

- Te słowa to moralne, intelektualne bankructwo. Pokazuje jak daleko oderwana od rzeczywistości jest osoba, która to wypowiada. Nie można przejść obok, kiedy w ważnym, krakowskim kościele, arcybiskup mówi takie słowa, to jest wprost wezwanie do nienawiści – powiedział Mirosław Suchoń.

 

- Bardzo mi przykro, że na słowa potępienia wobec tak drastycznych słów nie zdecydował się żaden przedstawiciel PiS - dodał polityk Nowoczesnej.

 

- Takie wypowiedzi będą i one będą miały poklask, dopóty dopóki nie będzie prawdziwego rozdziału państwa od Kościoła. Świeckie państwo gwarantuje nam, że takie ohydne wypowiedzi spotkają się z reakcją państwa  - powiedział Śmiszek.

 

Do wypowiedzi polityka wiosny odniósł się Jan Kanthak. - Miej proporcje mocium panie, bo porównywanie sytuacji osób homoseksualnych do sytuacji Żydów w czasie II wojny światowej jest nieprzyzwoite i nie na miejscu - podkreślił przedstawiciel Zjednoczonej Prawicy.

 

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

luq/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze