Bielan: konserwatyści w Koalicji Obywatelskiej będą pełnić rolę kwiatków do kożucha

Polska

- Z jednej strony jest bardzo mocny skręt PO w lewo, a z drugiej strony wzięcie kilku byłych konserwatystów. Każdy ma prawo zmienić poglądy polityczne. Jeśli ktoś chce się zapisać do nowej lewicy, ma do tego prawo - w ten sposób europoseł PiS Adam Bielan w "Wydarzeniach i Opiniach" skomentował "jedynki" na listach Koalicji Obywatelskiej, wśród których jest m.in. Paweł Kowal, były polityk PiS.

We wtorek lider PO Grzegorz Schetyna przedstawił rekomendacje dla "czołówek" list poselskich. Wśród "jedynek" znaleźli się m.in. Tomasz Zimoch, Paweł Kowal i Bartłomiej Sienkiewicz. O te dwa ostatnie nazwiska Bogdan Rymanowski zapytał Bielana w programie "Wydarzenia i Opinie".


- To nie jest zaskoczenie, bo to politycy których wypowiedzi w ostatnich miesiącach wskazywały, że chcą wrócić do bieżącej polityki i że chcą wrócić do niej przez PO - stwierdził europoseł.


Jak dodał, "zaskoczenie może być takie, że temu radykalnemu skrętowi PO w lewo, o którym świadczą nie tylko transfery, ale też wzięcie na pokład partii Zieloni, która wprost opowiada się za legalizacją tzw. małżeństw homoseksualnych czy legalizacja tzw. eutanazji, towarzyszy wzięcie 2-3 byłych konserwatystów, którzy będą pełnić niewdzięczną rolę kwiatków do kożucha".


- Grzegorz Schetyna jest bardzo brutalnym graczem politycznym - powiedział Bielan. - Stosuje taktykę wrogiego przejęcia rozmaitych aktywów politycznych, przejmuje kolejnych działaczy - dodał.

 

"Schetyna nie wierzy w zwycięstwo"


Zapytany przez prowadzącego, dlaczego, jego zdaniem, lider PO stosuje taką taktykę, Bielan odpowiedział: "nawet politycy PO powiedzieli, że Schetyna nie wierzy już w zwycięstwo, nie wierzy, że PO przejmie władzę".


- W związku z tym Schetyna chce okopać się na pozycji lidera opozycji. Tylko tak można wytłumaczyć to działanie. Liderzy PO przestali wierzyć w zwycięstwo, walczą, by utrzymać pozycję lidera opozycji przez kolejne cztery lata - tłumaczył.


Na pytanie, czy jest pewny zwycięstwa Zjednoczonej Prawicy, Bielan odpowiedział: "nie jestem pewny". - Coś, co może nam zaszkodzić w utrzymaniu władzy, to zbytnia pewność siebie nas, liderów, ale też naszych wyborców, których mogą uśpić dobre sondaże. Potrzebujemy pełnej mobilizacji aż do ostatniej minuty kampanii - dodał.

prz/luq/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze