Kwaśniewski: jestem przeciwny transferom, to psuje polską politykę

Polska

- Apeluję do moich przyjaciół i kolegów: nie róbcie tego. Grzegorz Schetyna powinien zaprzestać transferów, a ludzie lewicy powinni twardo trzymać się swoich przekonań - powiedział w programie "Wydarzenia i Opinie" były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

- Zagłosuję na koalicję lewicową. Nie tylko serce mam po lewej stronie, ale też mam poczucie więzi z tym środowiskiem, z niego się wywodzę, odnieśliśmy wielki sukces. Myślę, że lewicowa koalicja w polskim parlamencie jest potrzebna - stwierdził.

 

Prowadzący program Bogdan Rymanowski zapytał byłego prezydenta o kontakty z liderami lewicy.

 

-  Trzymam kciuki za Włodzimierza Czarzastego, Adriana Zandberga i Roberta Biedronia. Życzę  im jak najlepiej. Mam kontakt zarówno z Czarzastym, jak i Biedroniem. Z Zandbergiem nie mam kontaktu, bo Razem ustawiało się w kontrze do tej dawnej, "mojej" lewicy, choć nie mam o to pretensji, to prawo "młodych, gniewnych" - zaznaczył Kwaśniewski.

 

Związani z lewicą Grzegorz Napieralski i Katarzyna Piekarska mają znaleźć się na listach KO do Sejmu. Piekarska oficjalnie zrezygnowała z członkostwa w SLD. Do Senatu z Włocławka miałby kandydować b. wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich. Propozycję startu do Sejmu otrzymał prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc.

 

- Jestem przeciwny transferom, to psuje polską politykę. Przechodzenie z partii do partii ze względu na koniunkturę jest po prostu demoralizujące. Nie podoba mi się to - dodał.

 

"Duopol polityczny dla Polski jest niekorzystny"

 

- Polityka powinna polegać na tym, że szukamy interesu wspólnego, wspólnego rozwiązania, jesteśmy gotowi do kompromisów i nie zabijamy innych bytów, które mogą nam zagrażać. W moim przekonaniu duopol polityczny dla Polski jest niekorzystny. To bardziej zróżnicowany kraj - stwierdził Kwaśniewski.

 

Rymanowski zapytał byłego prezydenta o przewidywane wyniki wyborów.

 

- Czytam sondaże, będąc realistą trudno sądzić, że w krótkim czasie można uzyskać więcej poparcia niż ma PiS, ale kampania trwa. Trzeba wykonać zadanie - dobra kampania, dobrzy kandydaci i, miejmy nadzieję, dobry wynik - powiedział.

 

"Dla mnie polityka jest poważna"

 

Prowadzący nawiązał również do posła Piotra Misiło, który opublikował na Twitterze tęczową flagę z symbolem Polski Walczącej.

 

- Nie podoba mi się to. Dla mnie polityka jest poważna. Jeśli odbiera się jej powagę, to traci się wiarygodność i wyborców. To nie tyczy się tylko Polski - zaznaczył.

 

Kwaśniewski zauważył, że polityka przechodzi etap polaryzacji.

 

- Każdy technolog polityczny powie: jeśli nie podzieli pan społeczeństwa, nie może pan wygrać wyborów. Tak się stało m.in. w USA. Spolaryzowane społeczeństwa tracą umiejętność dialogu. Tak się dzieje w Polsce. W takich sprawach odpowiedzialność ponosi władza. Dysponuje ona przede wszystkim władzą, instrumentami oraz przewagą, którą ma nad opozycją. Dobry przykład powinien iść ze strony władzy. Oczekiwałbym, aby instytucją "antypolaryzacyjną" był również Kościół. Niestety, w obu przypadkach tak nie jest - dodał.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Wydarzenia i Opinie" dostępne są w zakładce Programy.

prz/ac/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze