Siemoniak: nie wierzę, że PSL chciałoby samodzielnego startu, podejmując ryzyko niewejścia do Sejmu

Polska

- Uważając się za przyjaciela PSL, przyjaźniąc się z wieloma politykami PSL, nie mogę sobie wyobrazić, że PSL chciałoby samodzielnego startu, podejmując ryzyko niewejścia do Sejmu - powiedział w programie "Wydarzenia i Opinie" Tomasz Siemoniak, wiceszef Platformy Obywatelskiej.

- Szanuję bardzo Marka Biernackiego, przechodzi do partnerskiej partii, która jest w opozycji. To jest jego decyzja i mam nadzieję, że na wspólnych listach znajdziemy się z Markiem Biernackim i przez następne lata będziemy współpracowali - mówił gość Bogdana Rymanowskiego, pytany o przejście posła Biernackiego do nowego klubu parlamentarnego, który tworzą wszyscy posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego i Unii Europejskich Demokratów oraz senator Jan Filip Libicki. 

 

"Głęboko wierzę w to, że interes Polski weźmie górę"

 

- Grzegorz Schetyna wielokrotnie mówił, że PSL jest dla nas absolutnie i bezwzględnie partią pierwszego wyboru - powiedział Siemoniak, pytany o jesienne wybory do parlamentu. - Ja, uważając się za przyjaciela PSL, przyjaźniąc się z wieloma politykami PSL, nie mogę sobie wyobrazić, że PSL chciałoby samodzielnego startu, podejmując ryzyko niewejścia do Sejmu - dodał. 

 

- Wierzę w to, że ta mądrość, doświadczenie ludowców, przyniosą dobry rezultat, że posłuchają swoich polityków, jak Adam Struzik, który dzisiaj wypowiedział się mocno za koalicją PSL-u z Platformą. Głęboko wierzę w to, że interes Polski weźmie górę - powiedział. 

 

Siemoniak pytany o to, co zrobiłby, gdyby stanął przed wyborem startu Platformy albo z Polskim Stronnictwem ludowym albo Sojuszem Lewicy Demokratycznej, odpowiedział: - Znam dobrze Władysława Kosiniaka-Kamysza, on nie jest typem polityka, który stawia kogokolwiek pod ścianą. Wie dobrze o tym, że chcemy iść z PSL i to - jeśli mówimy o pierwszym wyborze - to rzeczywiście pierwszy wybór. Jesteśmy po doświadczeniu Koalicji Europejskiej. Chcielibyśmy, żeby blok był maksymalnie szeroki, ale jeśli na to nie będzie szansy, to zdecydowanie najbliżej nam do PSL". 

 

"Polska nie uzyskała nic"

 

Były minister obrony narodowej powiedział, że nie pogratulowałby premierowi Mateuszowi Morawieckiemu zablokowania kandydatury Fransa Timmermansa na szefa Komisji Europejskiej, "bo to nie jest żaden sukces". - Miarą osiągnięć premiera Morawieckiego jest to, że w 2009 roku Jerzy Buzek został przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, pięć lat później Donald Tusk przewodniczącym Rady Europejskiej, a teraz nie ma żadnego Polaka, żadnej osoby z regionu Europy Środkowo-Wschodniej w najwyższych władzach Unii Europejskiej, więc szanowałbym premiera Morawieckiego, gdyby uczciwie powiedział: "przegraliśmy to, nie załatwiłem, nie dałem rady" - dodał gość Bogdana Rymanowskiego.

 

Jak powiedział, "ta propaganda sukcesu, w każdej sytuacji jest absolutnie nieznośna". - Gołym okiem widać, jakie są efekty. Timmermans zapewne będzie dalej wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej, natomiast Polska nie uzyskała nic - dodał.

 

- To między szefami rządów rozegrały się te decyzje, Donald Tusk koordynował prace szefów rządów, czy prezydentów niektórych państw i to, że nie ma Polaka w tych rozdaniach jest tylko i wyłącznie odpowiedzialnością premiera Morawieckiego - powiedział Siemoniak, pytany o to, czy to odpowiedzialność Tuska, że na najwyższych stanowiskach unijnych nie ma nikogo z Europy Środkowo-Wschodniej. 

 

Dodał, że cieszy się, że Ursula von der Layen będzie szefową Komisji Europejskiej, jeśli zaakceptuje ją Parlament Europejski. - Jest to ktoś, kto bardzo dobrze czuje nasze lęki i uważam, że właśnie pani minister von der Layen jest osobą, która dokonała tego zwrotu w polityce niemieckiej, zwrotu na dystans do Rosji - powiedział. Jak dodał, niemiecka minister, uczestnicząc w spotkaniach NATO przekonała się, że to, co robi Rosja, to "nie są żarty".

 

- Wiążę duże nadzieje z minister von der Layen i nie mam najmniejszych wątpliwości, że w kwestiach praworządności, praw człowieka, demokracji, bardzo daleko jest jej do obecnego polskiego rządu - dodał.

pgo/luq/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze