Tusk: to wina Europy Środkowo-Wschodniej, że nie ma dla niej najważniejszych unijnych stanowisk

Świat

- Niektórzy byli skoncentrowani, żeby zablokować kandydaturę Fransa Timmermansa i postanowili zrezygnować z jakichkolwiek ambitnych aspiracji na rzecz swoich kandydatur, nie zgłaszając ich w ogóle - powiedział w czwartek szef Rady Europejskiej Donald Tusk, odnosząc się do negocjacji europejskich przywódców ws. unijnych stanowisk.

Tusk powiedział w czwartek dziennikarzom, że to wina Europo Środkowo-Wschodniej, że jej politycy nie zostali nominowani do objęcia najważniejszych unijnych stanowisk. Wskazał, że w UE "trzeba umieć walczyć o swoje interesy". Dodał, że niektóre kraje były podczas szczytu skoncentrowane tylko na tym, "żeby zablokować kandydaturę Fransa Timmermansa".

 

Nawiązał do zablokowania przez niektóre państwa, w tym Grupę Wyszehradzką, kandydatury Holendra na stanowisko szefa Komisji Europejskiej. W ocenie Tuska przedstawiciele tych państw postanowili "zrezygnować z jakichkolwiek ambitnych aspiracji na rzecz swoich kandydatów, nie zgłaszając ich w ogóle".

 

"Polski rząd niczego nie ugrał"

 

Jak zaznaczył, nigdy nie wspomniał, że uważa taktykę tych państw za dobrą. - Zawsze uważałem, że lepiej coś wygrać dla Polski, dla regionu, niż utrącić kogoś - podkreślił Tusk.

 

Jak powiedział, "rząd Mateusza Morawieckiego był przeciwny kandydaturze Fransa Timmermansa, ponieważ ten odważył się bronić niezależności polskiego systemu sprawiedliwości i polskich sędziów".

 

- Nie widzę żadnego powodu do satysfakcji dla rządu polskiego, poza tym, że generalnie mamy te problemy personalne w Europie rozwiązane - dodał Tusk. Jak podkreślił, polski rząd niczego w tej sprawie nie ugrał. 

 

"Upokarzająca klęska" Krasnodębskiego 

 

Była premier Ewa Kopacz została wybrana wiceprzewodniczącą Parlamentu Europejskiego w I turze głosowania. Otrzymała 461 głosów. Drugi z polskich kandydatów prof. Zdzisław Krasnodębski (PiS) otrzymał 169 głosów w pierwszej turze, w drugiej 261 głosów, a w trzeciej 85 głosów. Nie wystarczyło to do objęcia stanowiska wiceprzewodniczącego PE.

 

- Nie znam powodów, dla których europoseł Krasnodębski doznał tak upokarzającej klęski - powiedział Tusk. - Oczywiście jest to bardzo przykry obraz, kiedy się widzi, ile głosów dostał - dodał szef Rady Europejskiej.

 

W jego przekonaniu rząd polski zdecydował się na działania negatywne, polegające na blokowaniu, a nie wygrywaniu czegoś dla siebie. - Widzę, kiedy to porównuję z naszą pozycją w Europie sprzed kilku lat, że generalnie o wiele lepiej mieć pozytywne projekty - powiedział Tusk.

 

Jak zaznaczył, pogratulował już byłej premier Kopacz objęcia funkcji wiceszefowej PE. - Myślę, że to jest bardzo fajna puenta jej aktywności politycznej, publicznej w Polsce - podkreślił - Nie będę cytował klasyków i nie powiem, że "jej się to należało", ale widzę w tym pewną sprawiedliwość tej decyzji - dodał Tusk.

zdr/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze