"Ta ciężarówka nie powinna w ogóle poruszać się po drodze". Gajadhur o wypadku na A6

Moto

- Hipotetycznie ta ciężarówka nie powinna w ogóle poruszać się po drodze. - powiedział w Polsat News Alvin Gajadhur, Główny Inspektor Transportu Drogowego. W niedzielę były Zielone Świątki i obowiązywał zakaz poruszania się pojazdów o masie powyżej 12 ton. Są wprawdzie pewne wyjątki od zakazu, ale ta ciężarówka najprawdopodobniej im nie podlegała - wiozła elementy stalowe.

Główny Inspektor Transportu Drogowego zauważył, że w niedzielę były Zielone Świątki. - Hipotetycznie ta ciężarówka nie powinna w ogóle poruszać się po drodze. Zakaz, który wczoraj obowiązywał, jest to stały zakaz obowiązujący w święta państwowe i m.in. w Zielone Świątki, obowiązywał od godz. 8 do 22 - wyjaśniał Alvin Gajadhur. 

 

Ciężarówka przewoziła elementy stalowe


Zakaz obowiązywał wszystkie pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 12 ton. Są pewne wyłączenia, zwolnienia z zakazu. - Mogą się poruszać m.in. ciężarówki przewożące artykuły spożywcze, towary niebezpieczne, żywe zwierzęta, są pewne wyłączenia. Natomiast z pierwszych informacji, które posiadamy, ta ciężarówka przewoziła elementy stalowe, więc raczej pod to wyłączenie się nie klasyfikuje. To jeszcze będzie musiało być zbadane i przeanalizowane - powiedział Gajadhur.

 

Inspektor zauważył również, że może być trudne do ustalenie, jak długo jechał kierowca, jak często odpoczywał. - Z pierwszych informacji wiem, że mogą być duże trudności, a wręcz może być niemożliwe odczytanie zapisów tachografu (rejestruje czas pracy kierowcy - red.). Kabina doszczętnie spłonęła, spłonął również tachograf - stwierdził. 

 

Przemęczony kierowca, jak kierowca pod wpływem alkoholu

 

Gajadhur zauważył, że do takich wypadków z udziałem ciężarówek często dochodzi z powodu przemęczenia kierowców. Wyliczał jak często i jakie urządzenia zakłócające pracę tachografów stosują zawodowi kierowcy. - Kierowcy często jeżdżą przemęczeni. Oszukują to urządzenie różnymi wyłącznikami, magnesami, tak, aby dłużej pracować. Niestety, przemęczony kierowca, który zbyt dużo czasu spędza za kierownicą wielotonowej ciężarówki jest równie niebezpieczny, jak kierowca będący pod wpływem alkoholu - mówił podkreślając, że inspektorzy transportu drogowego z takimi sytuacjami spotykają się codziennie.

 

Drugą z częstych przyczyn wypadków ciężarówek jest ich stan techniczny. Gajadhur podał przykład sprzed kilku dni. - Na autostradzie A2 w Wielkopolsce kierowca 40-tonowego zestawu poruszał się praktycznie bez hamulców  - relacjonował. - Były popękane tarcze hamulcowe, całkowicie zużyte, i taki kierowca- przewoźnik z Białorusi - przewoził towar na Niemcy Rosja. To całkowity brak odpowiedzialności - dodał.

 

Nagminne przeładowywanie ciężarówek

 

Równie niebezpieczne przypadki, to nagminne przeładowywanie ciężarówek, a także aut dostawczych. teoretycznie auta dostawcze nie powinny ważyć więcej niż 3,5 tony, a zdarzało się, że ważyły ponad 12 ton. 

 

Kierowca ciężarówki, która wjechała w auta osobowe na A6 pod Szczecinem, usłyszał w poniedziałek zarzut dotyczący sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Miał do tego doprowadzić, jak informuje Prokuratura Okręgowa w Szczecinie, "poprzez niewłaściwą obserwację przedpola jazdy, niezachowanie bezpiecznego odstępu od poprzedzających pojazdów oraz niedostosowania prędkości do sytuacji na drodze, które to zdarzenie zagroziło życiu i zdrowiu co najmniej 22 osób".

 

grz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze