Projekt ws. świadczenia "Emerytura+" ponownie skierowany do komisji

Polska
Projekt ws. świadczenia "Emerytura+" ponownie skierowany do komisji
Polsat News

Rządowy projekt "Emerytura+" przewiduje, że w 2019 r. emeryci i renciści otrzymają jednorazowy dodatek w wysokości 1100 zł brutto (ok. 888 zł netto). Po drugim czytaniu w środę Sejm skierował projekt ponownie do komisji.

Agnieszka Ścigaj przedstawiając stanowisko Klubu Kukiz'15 wyraziła opinię, że "pieniądze, które trafią do najuboższej grupy społecznej, jaką są emeryci i renciści, są im po prostu potrzebne". - To, co otrzymują teraz (...) jest po prostu upokarzające i należy o nich zadbać - dodała.

 

Wskazała jednocześnie, że Kukiz'15 zgłosiło do projektu dwie poprawki podczas komisji, m.in. aby rząd przyjął ustawę jako stałą. - Jak damy dodatek raz, to pozwólmy, żeby otrzymywali to stale. To im da poczucie bezpieczeństwa, które jest ważne dla emerytów - powiedziała Ścigaj.

 

Paulina Henning-Kloska (Nowoczesna) oceniła, że "to ustawa, która ma zachęcić seniorów do głosowania w wyborach na PiS". - Ta ustawa nie wprowadza żadnych systemowych rozwiązań; dalej będziemy mieli problemy z głodowymi emeryturami, które są w Polsce problemem - stwierdziła.

 

Poinformowała jednocześnie, że "Nowoczesna nie poprze ustawy", bo rząd "nie pokazał ani systemowych rozwiązań, ani źródeł finansowania". - Rozpatrujemy, czy wstrzymamy się od głosu w tym głosowaniu, bo my chcemy wspierać emerytów, ale pokażcie oszczędności, bo szastacie pieniędzmi w rządzie na lewo i prawo - mówiła Henning-Kloska. - Pokażcie realne oszczędności, które wdrożymy w czasach dobrobytu gospodarczego - dodała.

 

"Naszym seniorom te pieniądze po prostu się należą"

 

Urszula Pasławska z PSL-UED oceniła, że ustawa w tej wersji "zawiera pewne błędy, jest niekompletna i niesystemowa". Zadeklarowała jednocześnie poparcie klubu, wnosząc także o przyjęcie poprawek, które zostały zgłoszone przez PSL-UED.

 

Zdaniem Joanny Scheuring-Wielgus (Teraz!) rząd projektem "Emerytura+" chce "wykorzystać emerytów w kampanii wyborczej". - Traktujecie ich przedmiotowo, gdybyście rzeczywiście chcieli im pomóc, to byście myśleli o tym przez ostatnie 3,5 roku - zaznaczyła.

 

- Jeżeli rzeczywiście zależy wam na losie emerytów, to składamy poprawkę, żeby to świadczenie nie było jednorazowe, tylko żeby było to stałe podwyższenie emerytur o 92 złote każdego miesiąca - powiedziała Scheuring-Wielgus. - Będziecie mieli okazję pokazać, czy chodzi wam o dobro emerytów, czy tylko o głosy wyborcze - dodała.

 

Michał Szczerba z PO-KO oświadczył, że klub poprze projekt w głosowaniu, mimo że jest on "niesatysfakcjonujący". Posłanka PO-KO Magdalena Kochan również zadeklarowała, że PO-KO poprze to świadczenie. - Naszym seniorom te pieniądze po prostu się należą - powiedziała.

 

Posłanka PiS Bożena Borys-Szopa zauważyła z kolei, że część poprawek zgłoszonych podczas drugiego czytania to "poprawki, które komisja odrzuciła po przeanalizowaniu oraz dogłębnym tłumaczeniu".

 

"Możliwość debiutu w każdym wieku"

 

W trakcie pierwszego czytania głos zabrał premier Mateusz Morawiecki, który podkreślił, że projekt "Emerytura plus" jest skonstruowany sprawiedliwie.

 

- Dla tych, którzy mają najniższą emerytury, ona proporcjonalnie procentowo jest wyższa, dla tych, którzy mają wyższe emerytury, ona jest procentowo niższa, a kwotowo taka sama, czyli oddaje pewną sprawiedliwość społeczną w tych realiach finansowych, w jakich się znajdujemy" - wyjaśnił.

  

- Chcemy emerytom to wzmocnienie finansowe zagwarantować, żeby jesień, która potrafi być piękną pora roku, była jesienią życia pełną pięknych barw dla naszych emerytów, żeby była taką porą życia, gdzie emeryci również potrafią rozwijać skrzydła i te zasoby finansowe, które przeznaczamy, mają im to ułatwić - podkreślił szef rządu.

 

Dodał, że dodatkowe świadczenie ma "pozwolić emerytom na debiut w każdym wieku". Dlatego podnieśliśmy emeryturę minimalną o 25 proc. Dla niektórych to tylko cyferki. Dla nas to godne życie dla milionów emerytów, dla naszych drogich babć, dziadków, matek i ojców. Dla nas to fundament polityki, czyli sprawiedliwości" - powiedział premier.

 

Premier zwrócił się także do opozycji. - Ostatnio z ogromnym smutkiem usłyszałem, jak Koalicja Europejska traktuje "Emeryturę plus". Jeden z czołowych dzisiejszych przedstawicieli Koalicji Europejskiej, który startuje z pierwszego miejsca do Parlamentu Europejskiego, nazwał "Emeryturę plus" "ochłapem", nazwał ją "kiełbachą wyborczą". To są słowa, które nigdy nie powinny paść - podkreślił premier. - Czy odżegnujecie od tych słów waszego czołowego przedstawiciela? - pytał premier, zwracając się do opozycji.

 

- Zdecydowaliśmy się na wielki program, tak długo, jak będzie dobry gospodarz, tak długo, jak będzie Prawo i Sprawiedliwość, to obiecujemy, że kiedy zakwitną kasztany, to program ten będzie kontynuowany - zapewnił Mateusz Morawiecki. - A w przypadku Platformy Obywatelskiej to chyba, jak będą rosły gruszki na wierzbie, to wtedy będzie kontynuowany - dodał premier.

 

Zaapelował o poparcie dla projektu niezależnie od barw politycznych.

 

Rafalska: to jeden z priorytetów rządu

 

Minister Elżbieta Rafalska podkreśliła, że polityka społeczna wobec osób starszych to jeden z priorytetów rządu.

 

- Celem polityki społecznej wobec osób starszych jest podnoszenie jakości życia seniorów przez umożliwienie im pozostawania jak najdłużej samodzielnymi, aktywnymi i zapewnienie im bezpieczeństwa. To bezpieczeństwo oznacza poczucie wolności od ubóstwa, a także wolność od niepokoju o własne bezpieczeństwo zdrowotne, psychiczne i fizyczne we wszystkich wymiarach życia społecznego osób starszych - powiedziała Rafalska.

 

Minister podkreślała, że seniorzy wnoszą "olbrzymi wkład w rozwój każdej rodziny dzięki kultywowaniu i rozwijaniu więzi międzypokoleniowej".

 

Rafalska wskazywała, że celem świadczenia "Emerytura plus" jest w szczególności zmniejszenie różnic dochodowych w społeczeństwie, w tym dochodów osób starszych przebywających na emeryturach, rentach lub pobierających świadczenia przedemerytalne.

 

To ważna ustawa dla osób starszych przebywających na emeryturach i rentach, ustawa, która ułatwi im życie, udzieli wsparcia, która pokazuje, że rząd Prawa i Sprawiedliwości pamięta i dba o Polaków na emeryturach i rentach. Po latach pracy dla Polski zasłużyli sobie, zapracowali sobie na to wsparcie" - podkreślała minister.

 

Powiedziała, że jednorazowe świadczenie otrzyma ponad 9,8 mln osób. Koszt realizacji tego programu to 10,8 mld zł.

 

Minister wskazywała także, że z badania CBOS wynika, że wszystkie rozwiązania zapowiadane w "nowej piątce PiS" spotykają się z przychylnymi reakcjami społecznymi. Poparcie dla "trzynastej emerytury" deklarowało 84 proc. ogółu badanych.

 

Kochan (PO-KO): przejęliście pomysł Grzegorza Schetyny

 

Magdalena Kochan (PO-KO) w swoim wystąpieniu zwróciła się do premiera Mateusza Morawieckiego. - Jak można odebrać jednorazowe świadczenie? Jak pan może zapowiadać z tej mównicy, że Koalicja Obywatelska zabierze to świadczenie, które jest wypłacane jednorazowo. Jak pan może to mówić, nie wstyd panu? - pytała.

 

- Przejęliście nieumiejętnie pomysł +trzynastej+ emerytury, który zgłosił w Łodzi jesienią 2017 r. Grzegorz Schetyna. Szkoda, że go nie przejmujecie w sposób umiejętny, bo on służył aktywizacji osób 60 plus, aktywacji osób, które mają doświadczenie, kompetencje i umiejętności - mówiła Kochan.

 

Dodała, że przy okazji tego projektu rząd "demoluje system trójpodziału władzy w Polsce". - Na sądy już się zasadziliście i umiejętnie to przeprowadzacie przez kolejną fazę. Ale pozbawić kontrolę rządu przez parlament, to już wyższa szkoła jazdy, bo wam Sejm przeszkadza.(...). W związku z czym od przyjęcia tej ustawy minister finansów będzie mógł bez zgody posłów, bez zgody Sejmu przesuwać pieniądze między działami, rozdziałami, paragrafami, w zaciszu gabinetu - powiedziała Kochan.

 

-Jaki jest prawdziwy cel tego świadczenia - jednorazowe pieniądze w maju wpłyną na konto, w maju są eurowybory. Pytanie jest retoryczne, odpowiedź jest bardzo prosta, tyle że obnaża cynizm rządzących i obraz inteligencje wyborców - podkreśliła posłanka PO-KO.

 

Mimo to - jak dodała - PO-KO poprze ten projekt, bo "te pieniądze naszym emerytom i rencistom po prostu się należą".

 

PSL-UED popiera, ale zgłasza poprawki

 

- Nas ludowców nie trzeba przekonywać do popierania projektów ustaw, które mają wspierać rodziny, które mają wspierać emerytów. Zastanawiam się, czy państwu nie jest tak po prostu wstyd, że przez prawie cztery lata dla emerytów nie zrobiliście nic. Oprócz tego, że ich okłamaliście, bo miały być darmowe leki dla seniorów, a (…) nie ma ich nie i nie było - przekonywała. Dodała, że "seniorzy są tą grupą, w której najbardziej wzrosło ubóstwo - 2 mln seniorów żyje poniżej minimum socjalnego".

 

- Wracając do projektu. Dobry projekt to projekt przewidywalny, systematyczny. PSL poprze tę inicjatywę, ale warto rozważyć poprawki i propozycje dotyczące cykliczności. Dlaczego emeryci mają płacić za to, że w przyszłym roku nie ma wyborów, czy w przyszłym roku koszty życia będą niższe? - pytała.

 

Jak przekonywała, dobry i mądry projekt to taki, który przewiduje pewną waloryzację i progresywność. - Będziemy wnioskować również o to, by dodatek, nazywany trzynastą emeryturą, rósł zgodnie ze wskaźnikiem waloryzacji - przekazała.

 

Pasławska pytała, jak to możliwe, aby w sytuacji, gdy polska gospodarka, podobno jest na piątym i szóstym biegu, na waloryzację przeznaczane jest mniej niż wówczas, gdy szefem MRPiPS był Władysław Kosinak-Kamysz. - Będziemy również wnioskować, aby ta kwota była zwolniona z podatku - zapowiedziała. - Poprzemy projekt, ale oczekujemy poparcia naszej propozycji +Emerytura bez podatku+. Emeryci nie czekają na łaskę i jałmużnę, oczekują godności i godnej emerytury - dodała.

 

Ścigaj (Kukiz'15) seniorom należy się stały wzrost dochodów

 

Podczas dyskusji nad projektem posłanka Ścigaj powiedziała, że to świadczenie to "zasiłek socjalny". - Trudno nie poprzeć projektu, który trafia dla grupy najuboższej, bo grupa emerytów, rencistów to grupa, która jest naprawdę najbiedniejsza, ma najniższe świadczenia, mało tego, jest najbardziej pokrzywdzona. To są ludzie, którzy 30, 40 lat pracowali na swoje emerytury i renty. Grupa, której należą się godne życie i godne świadczenia - podkreśliła.

 

Powiedziała, że zgadza się z opiniami, że świadczenia poniżej minimum socjalnego "to jest upokorzenie". - Ale proszę mi powiedzieć, czy nie jest upokorzeniem dawanie im jednorazowego zasiłku socjalnego po tych 30, 40 latach pracy i warunkowanie tego zasiłku tym, że będzie jeden, ten konkretny rząd, który ten zasiłek może dawać. To też jest upokorzenie, panie premierze, naprawdę. Bo tym ludziom należy się stały wzrost dochodów, dlatego że oni na to sobie już zapracowali - powiedziała Ścigaj.

 

Wskazała, że Kukiz'15 proponuje podniesienie kwoty wolnej od podatku lub obniżenie PIT-u do 10 proc., dzięki czemu - jak powiedziała posłanka - emeryci i renciści zyskaliby 300, 400 zł. - Albo znieśmy w ogóle opodatkowanie emerytur, szczególnie tych najniższych i w takim przypadku te 3 tys. zostanie w kieszeni - powiedziała.

 

Dodała, że w projekcie dotyczącym tego świadczenia pominięto grupę opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych. - To są ludzie, którzy również nie mogą pójść do pracy i mają niecałe 600 zł na swoje utrzymanie - powiedziała.

 

Posłanka pytała też, czy osoby, które jeszcze pracują, w przyszłości otrzymają takie świadczenia. - Czy następne pokolenia, pokolenia, które już kilkukrotnie zostały oszukane, moje pokolenia, pokolenia osób pracujących, pokolenia, którym zabrano fundusze z OFE, za każdym razem taki zasiłek otrzymają? Nie będą mieć godnych emerytur, tylko będą musieli prosić o ten zasiłek i zastanawiać się, na kogo zagłosują, kto im ten zasiłek da? To jest w pewnym sensie przemoc ekonomiczna, panie premierze. Bo to jest wymuszanie pewnych decyzji (na osobach - red.), które powinny być wolne, świadome tego, że nie będę mieć na chleb. Być może to jest prosta analogia, ale tak to wygląda - powiedziała posłanka.

 

 

Prawie 10 mln świadczeniobiorców

 

Dodatkową pomoc w postaci trzynastej emerytury dla każdego seniora zapowiedziano na lutowej konwencji PiS; propozycja ta wchodzi w skład tzw. piątki plus PiS. Świadczenia mają być wypłacane wraz z majową emeryturą lub rentą. Ich kwota będzie wliczana do dochodu w rozumieniu ustawy o pomocy społecznej, o dodatkach mieszkaniowych oraz o świadczeniu wychowawczym.

 

Świadczenie nie będzie objęte egzekucją komorniczą; będzie przysługiwało 9,72 mln osób (ok. 6,94 mln emerytów i 2,62 mln rencistów, w tym 282 tys. rencistów socjalnych). Koszt wypłaty jednorazowych świadczeń to ponad 10,7 mld zł.

 

 

msl/hlk/prz/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze