Motocrossowcy rozjeżdżali las. Wpadli w zasadzkę, staną przed sądem

Polska
Motocrossowcy rozjeżdżali las. Wpadli w zasadzkę, staną przed sądem
Facebook.com/Straż Leśna

Obława na kierowców motocykli terenowych w okolicy pasma Lubomira w okolicach Lubnia (woj. małopolskie). Straż leśna, policja i straż rybacka zastawiły pułapkę. Wpadli w nią motocykliści, którzy przywieźli swoje maszyny na lawecie. Ze względu na nieskuteczność mandatów, funkcjonariusze skierowali w ich sprawie wnioski o ukaranie do Sądu Rejonowego w Myślenicach.

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krakowie przeprowadziła w minioną sobotę obławę na motocyklistów rozjeżdżających górskie szlaki i niszczących lasy. Działania te odbyły się w ramach ogólnopolskiej Akcji "Cross". Obławę zorganizowały wspólnie: Lasy Państwowe, policja i Państwowa Straż Rybacka.

 

Jednym z miejsc poddanych obserwacji był żółty pieszy szlak turystyczny prowadzący na pasmo Lubomira (woj. małopolskie). Przy pierwszych intensywnych przymrozkach, temperaturze poniżej zera frekwencja na szlakach była w tym dniu niewielka.

 

Ustawione przy drogach prowadzących na południe, w góry drogach posterunki zarejestrowały ekipę na motocyklach podążającą na południe. "Po około dwóch godzinach, wracając do miejsca, gdzie zostawili samochód z lawetą, na pieszym szlaku turystycznym w lesie na wysokości 730 m. n.p.m., motocykliści wpakowali się w zasadzkę" - poinformowała Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krakowie.

 

Straż Leśna uznała motocyklistów za sprawców wykroczenia z art. 161 Kodeksu wykroczeń, który mówi o wjeżdżaniu bez uprawnień pojazdem silnikowym do lasu. Kierowcy motocykli zostali "pouczeni o uprawnieniach i obowiązkach osoby, w stosunku do której istnieje uzasadniona podstawa do skierowania wniosku o ukaranie" - podały Lasy Państwowe.

 

Straż Leśna podała także, że ze względu na znikomą skuteczność mandatów, w przypadku zatrzymanych motocrossowców do Sądu Rejonowego w Myślenicach skierowane zostaną wnioski o ich ukaranie.

 

Lasy Państwowe podały także, że wcześniej na jazdę "na dziko" motocyklami po szlakach turystycznych skarżyli się turyści. "Z oburzeniem mówili o crossach i quadach, podkreślając iż zachowania kierujących są niebezpieczne" - napisała RDLP w Krakowie.

 

Wspomniano także, że motocykliści zniszczyli stanowiska archeologiczne poprzez rozjeżdżanie stromych stoków średniowiecznych grodzisk.

 

 

hlk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze