Marihuana rośnie wszędzie: 3-metrowa w lesie, niższa - w "serwerowni" i w oborze

Polska
Marihuana rośnie wszędzie: 3-metrowa w lesie, niższa w "serwerowni" i w oborze
Galeria zdjęć (21)

CBŚP i Straż Graniczna w trzech akcjach zniszczyły duże plantacje marihuany. Łącznie rosło na nich prawie 1400 krzaków konopi. Zabezpieczono także 90 kilogramów gotowej marihuany. Z tej ilości narkotyku przestępcy mogliby wyprodukować około 650 tys. działek.

W Częstochowie policjanci z Zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji w Katowicach we współpracy z Karpackim Oddziałem Straży Granicznej w Nowym Sączu wpadli na trop mężczyzn uprawiających konopie.

 

Zamiast serwerowni boksy z marihuaną

 

Plantacja była ukryta w hali magazynowej na terenie województwa śląskiego. Oficjalnie, w tym miejscu swoją działalność miała prowadzić zagraniczna firma. Przestępcy twierdzili, że muszą stworzyć specjalistyczne pomieszczenia dla prawidłowego funkcjonowania komputerowych zestawów obliczeniowych. Dlatego w hali zbudowano ocieplone, wygłuszone boksy wyposażone w najwyższej klasy rozdzielnie elektryczne oraz systemy chłodzenia, nawiewów i wentylacji.

 

W rzeczywistości w boksach rosło ponad 1100 krzewów konopi w końcowej fazie wzrostu. Funkcjonariusze zabezpieczyli także profesjonalny sprzęt służący do uprawy roślin o szacowanej wartości prawie 200 tys. zł. Takie wyposażenie zazwyczaj używane jest przez przestępców poza granicami Polski.

 

Zatrzymano dwóch 30-letnich mężczyzn. Jednego z nich antyterroryści znaleźli na dachu boksów, gdzie próbował chować się przed funkcjonariuszami. Według wstępnych szacunków śledczych z zabezpieczonych krzewów można było wytworzyć niemal 25 tysięcy działek marihuany.

 

Zatrzymanych podczas tej akcji doprowadzono do Prokuratury Rejonowej Częstochowa Południe, gdzie przedstawiono im zarzuty nielegalnej uprawy znacznych ilości konopi innych niż włókniste. Podejrzani zostali już tymczasowo aresztowani przez Sąd Rejonowy w Częstochowie. Grozić im może kara do 8 lat więzienia.

 

Uprawiał trzymetrową marihuanę w lesie

 

Z kolei policjanci z Zarządu CBŚP w Opolu zlikwidowali plantację urządzoną w lesie w powiecie głubczyckim. Na działce rosło prawie 90 krzewów konopi. Krzaki miały nawet 3 metry wysokości. Policjanci zabezpieczyli także ponad 82 kg podsuszonej i przygotowanej do transportu marihuany.

 

W zasadzkę przygotowaną przez policjantów wpadł 28-letni mieszkaniec pobliskiej miejscowości. Mężczyzna przyszedł z nożycami, workami i innymi akcesoriami, aby ściąć pozostałe rosnące konopie. W miejscu zamieszkania zatrzymanego, na strychu policjanci znaleźli marihuaną rozdzieloną do woreczków strunowych i przygotowaną do sprzedaży. Były tam także suszone i przetwarzane krzaki konopi. Wszystko wskazuje na to, że ta marihuana pochodziła z innej plantacji, gdzie wcześniej "plony" zebrano wcześniej.

 

Łącznie w trakcie wykonywanych czynności podczas likwidacji plantacji oraz na strychu policjanci CBŚP z Opola zabezpieczyli ponad 90 kilogramów marihuany oraz rosnące jeszcze na plantacji krzewy konopi.

 

W Prokuraturze Okręgowej w Opolu podejrzany usłyszał zarzuty prowadzenia dwóch plantacji konopi oraz wytworzenia znacznej ilości środków odurzających w postaci marihuany, za co grozić mu może kara do 15 lat więzienia. Sąd na wniosek Prokuratury Okręgowej w Opolu tymczasowo aresztował zatrzymanego na trzy miesiące.

 

Wynajął gospodarstwo, uprawiał narkotyki

 

Podczas przeszukania budynków gospodarczych na terenie powiatu zielonogórskiego wykryto 188 krzewów konopi. Akcję przeprowadzili policjanci CBŚP z Zarządu w Gorzowie Wielkopolskim, z wydziału CBŚP w Zielonej Górze wraz funkcjonariuszami Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej z Placówki w Tuplicach i z policjantami z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.

 

Marihuana rosła w wyposażonym w specjalistyczny sprzęt pomieszczeniu. Na terenie wynajętej posesji zatrzymano mężczyznę podejrzanego o nielegalną uprawę. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Świebodzinie, na wniosek której sąd podjął decyzję o trzymiesięcznym areszcie. Zatrzymanemu grozić może kara do 8 lat więzienia.

hlk/ polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie