Czarzasty: planujemy spotkanie z nowym kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem z SPD

Polska
PAP/Tomasz Gzell
Spotkanie "wisi w powietrzu"

Planujemy spotkanie z nowym kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem z SPD. Musimy tylko ustalić dogodny termin - przekazał wicemarszałek Sejmu, współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty.

W środę partie, które mają utworzyć nowy rząd Republiki Federalnej Niemiec - SPD, Zieloni i FDP - poinformowały, że osiągnęły porozumienie w prowadzonych od kilku tygodni negocjacjach koalicyjnych. Olaf Scholz może zostać kanclerzem już w pierwszej połowie grudnia. Czarzasty podkreślił, że Nowa Lewica, a wcześniej Sojusz Lewicy Demokratycznej, ściśle współpracują z niemiecką SPD.

Trwa ustalanie terminu

- Mamy bieżący kontakt z Olafem Scholzem. Mieliśmy się widzieć 12 grudnia, kiedy zaplanowany jest kongres SPD i na który zostałem zaproszony, ale w związku na covid odbędzie się on w formie elektronicznej i nie będzie zagranicznych gości - podkreślił.

 

- Mamy ustalone, że do spotkania z Olafem Scholzem dojdzie (...) Musimy tylko ustalić taki termin, który będzie dla nas wszystkich odpowiedni - zapowiedział Czarzasty.

 

ZOBACZ: Olaf Scholz nowym kanclerzem Niemiec. Jest porozumienie koalicyjne

 

Jak podkreśla współprzewodniczący polskiej Nowej Lewicy, miejsce spotkania będzie zależało od Berlina. Na uwagę, że gdyby Scholz już jako kanclerz przyjechał do Polski byłaby to wizyta oficjalna, polityk odpowiedział: "Nie wyobrażam sobie, żeby kanclerz przyjechał na zaproszenie wicemarszałka Sejmu i żeby nikt go w Polsce nie zauważył".

 

Jak powiedział wiceprzewodniczący Nowej Lewicy Andrzej Szejna, spotkanie jego ugrupowania z Scholzem "wisi w powietrzu".

 

- Zarówno nasza wizyta w Niemczech, jak i jego wizyta w Polsce wchodzą w grę - stwierdził Szejna.

 

ZOBACZ: Włodzimierz Czarzasty może stracić fotel wicemarszałka Sejmu. Ryszard Terlecki podał termin

 

- Czekamy na dogodny moment albo, żeby pojechać do Berlina, albo żeby przyjąć kanclerza tutaj"- powiedział.

 

Czarzasty pytany o ewentualną agendę takiego spotkania wymienił m.in. kwestia pozycji Polski w Unii Europejskiej, fundusze unijne oraz sprawy dotyczące pandemii. W ocenie Szejny, Scholz "na pewno będzie bardziej wymagającym kanclerzem wobec obecnego rządu niż poprzednia pani kanclerz Angela Merkel".

mad/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!