Podkarpacie: próbował rozjechać ludzi. Policja zatrzymała sprawcę wydarzeń

Polska

Do szokującego zdarzenia doszło w miejscowości Radymno koło Jarosławia na Podkarpaciu. Z niewiadomych przyczyn kierowca próbował przejechać pieszych. Tożsamość właściciela pojazdu została ustalona przez policjantów. Według informacji komendanta głównego policji, sprawca został zatrzymany.

Grupa ludzi na drodze nocą, jeden z nich ucieka przed samochodem.
Polsat News / Autor: Michał

Jak poinformował komendant główny policji Jarosław Szymczyk, zatrzymane zostały trzy osoby, a pojazdem kierował 26-letni mieszkaniec tamtego powiatu.

Do zdarzenia doszło w miejscowości Radymno koło Jarosławia na Podkarpaciu.

 

Jak przekazała wcześniej policja w rozmowie z Polsat News, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Pojazd został zatrzymany i trwa ustalanie tożsamości kierującego pojazdem.

 

WIDEO: Policja zatrzymała sprawcę zdarzenia

 

Ustalono tożsamość właściciela pojazdu

- Nieznane są motywy zdarzenia, gdyż jest to świeża sprawa. Trwa przesłuchiwanie świadków - przekazała Polsat News Anna Długosz z policji w Jarosławiu. Jak dodała policjantka, pojazd został zabezpieczony na policyjnym parkingu oraz ustalono tożsamość jego właściciela. 

 

ZOBACZ: Chorwacja: wypadek autobusu w pobliżu Slavonskiego Brodu. Co najmniej 10 osób zginęło

 

- Policjanci z Jarosławia otrzymali zgłoszenie o 3 nad ranem. z tej przekazanej informacji wynikało, ze kierujący BMW miał potrącić pieszych. Kiedy dojechali policjanci na miejsce, nikogo tam nie zastali. W rejonie ok. kilometra od miejsca tego zdarzenia podczas patrolu policjanci zauważyli uszkodzone BMW, ten samochód jest zabezpieczony na policyjnym parkingu i w tek chwili policjanci prowadza czynności, które maja przede wszystkim na celu wyjaśnić dokładne okoliczności w jakich doszło do tego zdarzenia i wskazać kierowcę. Policjanci ustalili właściciela tego samochodu i będą wykonywane z nim czynności - opisywała Ewelina Wrona z rzeszowskiej Policji. 

 

WIDEO: Auto wjechało w ludzi. Poszukiwania sprawcy 

 

Polsat News dotarł także do świadka tych wydarzeń. - Po dyskotece właśnie to się wydarzyło, wszyscy wyszli elegancko i tu zaraz wjechał nie wiem skąd i wrócił drugi raz. Widziałem jak kolegę potrącił, to było coś takiego pisk, hałas i tyle. To chory człowiek. On potrafił wjeżdżać w ludzi po prostu, to dla mnie wyglądało jak terrorysta - relacjonował. 

"To jest bandyta"

- To jest bandyta, który potraktował samochód jako narzędzie zbrodni - komentuje sprawę Marek Konkolewski.

 

- Sprawa konfiskaty samochodów pijanych kierowców, którzy spowodowali śmiertelny wypadek jest prawie przesądzona. To ostatni dzwonek, by zaapelować do rządzących, aby rozszerzyć ten przepis o uczestników nielegalnych wyścigów. Chodzi o osoby, które uciekają przed policją oraz decydują się zbiec z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy - dodał ekspert.

 

WIDEO: Nagranie z miejsca zdarzenia

Kierowcy pod wpływem narkotyków

- Policja ma narzędzia by szybko stwierdzić czy kierowca jest pijany. Niestety weryfikacja czy kierowca jest pod wpływem narkotyków jest znacznie trudniejsza. Policja ma co prawda narkotestery, ale w większości potrzebne są badania chemiczne które są drogie - stwierdza Marek Konkolewski.

 

Jego zdaniem, kierowcy pod wpływem środków psychoaktywnych to poważny problem społeczny, z którym trzeba się zmierzyć.

 

Więcej na ten temat w Wydarzeniach Polsat News o 18:50.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

wys/msl/pdb / polsatnews.pl / Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie