Wiceszef MSZ: aplikacja "Polak za granicą" ma służyć pomocą wszystkim, którzy chcą wyjechać

Technologie
PAP/Tomasz Gzell
Aplikację "Polak za granicą" przedstawiono na piątkowym briefingu

Wiceszef MSZ Piotr Wawrzyk poinformował w piątek o zainaugurowanej działalności aplikacji "Polak za granicą", która ma służyć pomocą rodakom wyjeżdżającym za granicę lub już tam przebywającym. Podkreślił, że dzięki niej będzie można sprawdzić m.in. jakie ograniczenia obowiązują w innych państwach.

- Dziś inaugurujemy działalność aplikacji specjalnie przygotowanej dla rodaków wyjeżdżających za granicę - "Polak za granicą". To jest kontynuacja, rozszerzenie wcześniej istniejącego "Polaka". Ta aplikacja ma służyć pomocą wszystkim osobom, które albo chcą wyjechać za granicę, albo już za granicą są - powiedział Wawrzyk na briefingu prasowym.

 

ZOBACZ: Koronawirus - Raport Dnia. Czwartek, 15 lipca

 

Podkreślił, że w aplikacji znajdą się m.in. informacje o zasadach wjazdu na teren danego państwa, zasadach przemieszczania się i ograniczeń w tym zakresie oraz o tym, jakie restrykcje mogą być nałożone przez poszczególne państwa np. na osoby niezaszczepione. Wawrzyk podkreślił, że osobom, które już przebywają za granicą, aplikacja umożliwi szybkie zlokalizowanie placówek dyplomatycznych.

 

Aplikacja jest dostępna w głównych platformach sprzedażowych i - jak podkreślił Wawrzyk - zawiera informacje aktualizowane na bieżąco.

"Nie podróżuj, jeżeli nie jest to absolutnie niezbędne"

Wiceminister SZ poinformował też, że resort spraw zagranicznych utrzymuje dotychczasową rekomendację: nie podróżuj, jeżeli nie jest to absolutnie niezbędne, ale wprowadza "pewne modyfikacje tego komunikatu". - Po pierwsze zwracamy uwagę na utrzymującą się na wysokim poziomie liczbę zakażeń i zachorowań, ale też informacje o nowych wariantach choroby, które występują, pojawiają się na bieżąco - powiedział.

 

- Apelujemy o to, by wyjazdy były realizowane przede wszystkim przez osoby zaszczepione, bo zaszczepienie umożliwia bezproblemowy wjazd do danego kraju, bezpieczny i spokojny pobyt, (...) też umożliwia wstęp do szeregu miejsc, gdzie dla osób niezaszczepionych to wejście jest w poszczególnych krajach ograniczone - podkreślił wiceszef MSZ.

 

ZOBACZ: Włochy. Nasila się atak wariantu koronawirusa Delta, umierają głównie niezaszczepieni

 

Wawrzyk zwrócił też uwagę, że w kontekście planów wakacyjnych należy pamiętać, iż "sytuacja w związku z pojawieniem się nowych odmian wirusa jest dynamiczna", a w niektórych krajach gwałtownie wzrasta liczba zachorowań.

 

Zauważył, że po kilku tygodniach od przyjazdu może się okazać, iż na przykład powrót do kraju jest związany z ograniczeniami, których wcześniej nie było. Apelował o korzystanie z aplikacji, w której można znaleźć najnowsze informacje.

Przykład Lizbony

Ministra zapytano, czemu MSZ rekomenduje osobom niezaszczepionym, by zostali w Polsce, choć różne kraje umożliwiają podróżnym wjazd m.in. po uzyskaniu negatywnego wyniku testu na COVID-19.

 

ZOBACZ: Koronawirus. Młodzi ludzie narażeni na uszkodzenia narządów po COVID-19. Nowe badania

 

Wawrzyk wskazał w tym kontekście na przykład Lizbony, gdzie kilka tygodni temu była bardzo trudna sytuacja epidemiczna, także jeśli chodzi o miejsca w szpitalach dla osób z ciężkim przebiegiem koronawirusa. Zauważył, że w takiej sytuacji osoby niezaszczepione są narażone na to, że "będą na miejscu potraktowane w taki sam sposób, jak inni chorzy w danym kraju". Wskazywał, że może okazać się, że o ile osoby zaszczepione będą mogły po zagranicznym pobycie wrócić bezpiecznie do kraju w zaplanowanym terminie, to nieszczepione narażają się na o wiele dłuższy pobyt, związany np. z hospitalizacją za granicą.

 

Informacje o aplikacji można znaleźć na stronie gov.pl.

an/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!