Wpływ kawy na mózg. Naukowcy odkryli coś zaskakującego

Ciekawostki
Wpływ kawy na mózg. Naukowcy odkryli coś zaskakującego
iStock
Wpływ kawy na mózg

Dla wielu osób dzień bez kawy wydaje się trudny do wyobrażenia. Filiżanka aromatycznego napoju pobudza i poprawia nastrój, ale jego działanie sięga znacznie głębiej. Naukowcy od lat analizują wpływ "małej czarnej" i coraz częściej podkreślają, że kawa oddziałuje nie tylko na samopoczucie, lecz także na pracę mózgu oraz metabolizm.

Co ciekawe, w ostatnim czasie pojawiło się również badanie dotyczące pory dnia, a wpływu kawy na organizm. Wyniki były zaskakujące.
Co kryje się w filiżance kawy?

 

Klasyczna czarna kawa bez dodatków to napój niemal bezkaloryczny. Porcja 200 ml dostarcza przeciętnie 2-5 kcal. Najczęściej kojarzy się z kofeiną, która odpowiada za efekt pobudzenia. Jej ilość zależy od gatunku ziaren i metody parzenia, a w jednej filiżance zwykle mieści się od 60 do 120 mg.

 

ZOBACZ: Cztery najdroższe grzyby na świecie. W Polsce rośnie kilka z nich

 

Ziarna to jednak nie tylko kofeina. Badania wykazały, że zawierają setki związków chemicznych, w tym polifenole (np. kwas chlorogenowy, kawowy i ferulowy) o działaniu antyoksydacyjnym. Obecne są również diterpeny: kafestol i kahweol, powstające podczas parzenia, oraz niacyna (witamina B3), tworząca się w procesie prażenia ziaren i wspierająca układ nerwowy.

 

Niewielkie ilości minerałów (potasu, magnezu czy manganu) oraz śladowa ilość błonnika rozpuszczalnego uzupełniają profil odżywczy kawy.

Co zyskuje organizm dzięki kawie?

Kofeina działa na organizm wielotorowo. Najbardziej znanym efektem jest blokowanie receptorów adenozyny, czyli neuroprzekaźnika wywołującego senność, dzięki czemu kawa poprawia koncentrację i zmniejsza uczucie zmęczenia.

 

Badania opublikowane w Frontiers in Aging Neuroscience wykazały, że osoby regularnie pijące kawę wolniej doświadczały pogorszenia pamięci i funkcji poznawczych, a w ich mózgu odkładało się mniej amyloidu beta, czyli białka związanego z chorobą Alzheimera.

 

ZOBACZ: Wygląda smacznie, ale to pułapka. Taki makaron omijaj szerokim łukiem

 

Jednocześnie kofeina wpływa również na metabolizm. Analizy przedstawione w BMJ Medicine wskazały, że osoby z naturalnie wyższym poziomem kofeiny we krwi miały niższe BMI, mniej tkanki tłuszczowej i rzadziej chorowały na cukrzycę typu 2. Efekt ten badacze tłumaczą przyspieszonym spalaniem kalorii oraz ograniczaniem apetytu pod wpływem kofeiny.

Nowe odkrycie naukowców. Czy wieczorna kawa to zły pomysł?

Najnowsze badania z iScience, przeprowadzone przez naukowców z University of Texas w El Paso, wskazują, że pora picia kawy ma ogromne znaczenie. Eksperymenty na muszkach owocowych pokazały, że kofeina spożywana wieczorem nasilała impulsywne i lekkomyślne zachowania.

 

Badacze podkreślają, że podobny mechanizm może dotyczyć ludzi. Późna kawa, zamiast wspierać koncentrację prowadzi do rozdrażnienia, pogarsza sen i utrudnia regenerację. Najbardziej narażone są osoby pracujące nocami oraz studenci sięgający po kawę przed egzaminami.

 

Pytanie: to kiedy pić kawę, żeby wspomagała mózg? Poranek tuż po przebudzeniu nie jest najlepszą porą. To wtedy naturalnie podwyższony poziom kortyzolu sam w sobie dodaje energii. Eksperci wskazują, że pierwsza filiżanka najlepiej sprawdza się między 9:30 a 11:30, gdy poziom kortyzolu zaczyna spadać. Dobrym momentem jest również popołudnie w godzinach 13:00-15:00.

Bezpieczna dawka kofeiny. Jakie są zalecenia?

Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) ocenia, że dla dorosłych górna granica bezpiecznego spożycia kofeiny wynosi 400 mg na dobę, co w praktyce odpowiada około 3-5 filiżankom kawy, w zależności od sposobu parzenia i rodzaju ziaren. U kobiet w ciąży i karmiących piersią zaleca się ograniczenie ilości do maksymalnie 200 mg dziennie.

 

ZOBACZ: L4 przez niedobór witaminy D. Lekarze wystawiają setki takich zwolnień lekarskich

 

Warto jednak pamiętać, że kofeina znajduje się nie tylko w kawie, ale także w herbacie, napojach energetycznych, a nawet czekoladzie, dlatego całość spożycia powinna być liczona łącznie.

Nadmiar szkodzi. Co dzieje się w organizmie?

Zbyt duża ilość kofeiny może przynieść odwrotny efekt niż oczekiwany. Zamiast poprawy koncentracji pojawia się niepokój, rozdrażnienie, kołatanie serca czy bezsenność. U części osób nadmiar kofeiny powoduje także bóle głowy, nadmierne pocenie się i dolegliwości żołądkowe.

 

W skrajnych sytuacjach, gdy spożycie kofeiny osiąga kilkukrotność zalecanej dawki, mogą wystąpić groźne zaburzenia rytmu serca, znaczne odwodnienie organizmu, a nawet ryzyko zgonu.

 

 

red / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie