Zdaniem izraelskich mediów, publikacja ogłoszeń przez stronę polską ma być "niezgodna z duchem porozumienia" i wywołała ponowną burzę wokół ustawy o IPN oraz jej krytykę ze strony instytutu Yad Vashem. Channel 10 twierdzi, że Izrael wyraził swoje niezadowolenie za pomocą "wielu kanałów komunikacji". Nie precyzuje jednak, jakich konkretnie. Izrael ma też zarzucać Polsce wykorzystanie prób rozwiązania kryzysu do "public relations".

 

Fundacja PKO: robiliśmy to wcześniej

 

Ogłoszenia, które ukazały się w czwartek w izraelskich gazetach "Jerusalem Post", "Haarec" i "Jedijot Achronot" opłacone zostały przez Fundację PKO BP.

 

Do tej pory prowadziła ona odmienne działania - np. zbierając krew, organizując charytatywne biegi lub konkursy dla młodzieży o zbrodni katyńskiej.

 

Na swojej stronie internetowej fundacja informuje, że zajmuje się działalnością "na rzecz dobra publicznego w zakresie: oświaty, wychowania, pomocy społecznej, ochrony i promocji zdrowia, kultury i sztuki, ochrony środowiska w tym działalności wspomagającej rozwój wspólnot i społeczności lokalnych oraz promowania celów społecznych w środowisku bankowym i organizacji wolontariatu".

 

Ile kosztują ogłoszenia 

 

Portal polsatnews.pl zapytał biuro prasowego PKO BP, skąd pomysł na kampanię oraz czy była konsultowana z polskim resortem spraw zagranicznych i stroną izraelską.

 

Zapytaliśmy także jaki był jej budżet. Na te pytania nie otrzymaliśmy szczegółowej odpowiedzi.

 

"W związku z ostatnimi wydarzeniami związanymi z nowelizacją ustawy o IPN, które są bardzo istotne z punktu widzenia relacji międzynarodowych, kontynuuje misję upowszechniania prawdy historycznej i budowania właściwego wizerunku Polski na świecie. Celem statutowym jest m.in. pogłębianie wiedzy historycznej, pielęgnowanie świadomości narodowej i obywatelskiej. Misję tę realizuje poprzez wsparcie projektów upamiętniających istotne wydarzenia z naszej historii, realizowanych także we współpracy z instytucjami kombatanckimi w kraju czy zagranicą" – odpowiedziała Małgorzata Głębicka, prezes Fundacji PKO BP.

 

 

Wcześniej drukowali apel Sprawiedliwych

 

Fundacja zaznaczyła również, że wcześniej wsparła podobną inicjatywę - opublikowanie w marcu w kilkunastu tytułach prasowych apelu polskich Sprawiedliwych wśród Narodów Świata uhonorowanych przez Instytut Pamięci Yad Vashem.

 

 

"Okres II wojny światowej ma tu kluczowe znaczenie i stanowi ważny punkt odniesienia dla milionów Polaków. Prawda jest naszym dziedzictwem narodowym, a dialog międzykulturowy prowadzony od wieków z narodem żydowskim nieodłącznym elementem tego dziedzictwa" - dodała Głębicka.

 

polsatnews.pl, Channel 10