Porady prawne udzielane na łamach portalu mają charakter ogólny i nie mogą zastąpić bezpośredniego kontaktu z prawnikiem.

 

Problem z komornikiem

 

Mateusz: z zawodu jestem radcą prawnym. Reprezentuję swojego klienta w postępowaniu sądowym, w którym uzyskałem już jeden nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, a w drodze już jest kolejny nakaz zapłaty. I tu pojawia się problem z egzekucją należności od nieuczciwego dłużnika, który ewidentnie uciekł z majątkiem, ponieważ nie ma żadnych zapisanych na siebie ruchomości, zaś nieruchomości obciążone są hipotekami. Brak jest również jakichkolwiek informacji o osobach, na rzecz których dłużnik przepisał swój majątek. Sprawa ww. dłużnika dotyczy nie tylko mojego klienta, ale również wielu innych osób z całej Polski, które zaufały nieuczciwemu człowiekowi. Proszę o pomoc.

 

Mec. Marcin Grodzicki: z listu wynika, że dłużnik najprawdopodobniej w sposób zorganizowany i zamierzony doprowadził do tego, że należnych Pana klientowi pieniędzy nie można ściągnąć. Należałoby rozważyć, czy tego typu działanie nie jest przestępstwem, np. oszustwem. Po zgłoszeniu sprawy do organów ścigania, będą one miały szersze od Pana możliwości sprawdzenia wcześniejszego stanu majątkowego dłużnika Pana klienta, oraz sprawdzenia osób na które miał ten majątek przepisać. Poza tym komornik za odpowiednią opłatą, będzie sprawdzał wszelkie dostępne rejestry w celu poszukiwania majątku. Jest również możliwość zażądania, aby dłużnik wyjawił pod przysięgą swój majątek.

 

Jak odzyskać pieniądze?

 

Janusz: jakieś dziesięć lat temu sprzedałem gospodarstwo wraz z ziemią i od tego czasu nie otrzymałem za nią pieniędzy. Od ośmiu lat toczy się sprawa i do tej pory nie ma wyroku. Nie widać końca. Czy jest jakaś w ogóle możliwość, żeby odzyskać te pieniądze, lub gospodarstwo?

 

Mec. Marcin Grodzicki: jeżeli nabywca Pana gospodarstwa do tej pory Panu nie zapłacił, to jedyną drogą jest uzyskanie prawomocnego wyroku sądowego i udanie się z nim do komornika. Jeżeli w Pana ocenie doszło do przewlekłości postępowania sądowego, może Pan złożyć skargę na przewlekłość do sądu wyższej instancji. Ten w przypadku stwierdzenia przewlekłości, może Panu przyznać pewną kwotę pieniędzy.

 

Mobbing w pracy

 

Tomasz z Łodzi: moja żona pracuje w sklepie spożywczym w Łodzi. Jest nękana przez panią kierownik sklepu i kierownika rejonowego. Do pracy chodzi zapłakana, bo nie wie jaki będzie humor kierownictwa. Proszę o pomoc wraz z moją żoną i pracownikami i mężami pracownic.

 

Mec. Marcin Grodzicki: Jeżeli już dochodzi do tego typu sytuacji, mogą Panstwo powiadomić anonimowo Państwową Inspekcję Pracy. W przypadku tzw. mobbingu, czyli długotrwałego i uporczywego nękania pracownika przez pracodawcę, można również wystapić do Sądu Pracy. Niestety postępowanie takie jest długotrwałe i to pracownik musi wykazać, że do mobbingu doszło. Z pewnością większe szanse mielibyście Państwo, gdyby wszyscy nękani pracownicy wystąpili wspólnie przeciwko pracodawcy z tak zwanym pozwem zbiorowym.

 

Walka o patent

 

Ryszard: pragnę zainteresować Państwa sprawą przejęcia mojego wynalazku przez kilka firm. W porozumieniu ze sobą wystąpiły do Urzędu Patentowego o unieważnienie mojego patentu, a tożsame rozwiązania z moim patentem, zgłosiły do Urzędu Patentowego, jako ich własne. Nawet niektórzy otrzymali milionowe dofinansowanie z tego tytułu.

 

Mec. Marcin Grodzicki: z listu wynika, że mogło dojść do naruszenia Pana interesów przez wielkie firmy, więc samotnie nic Pan nie wskóra. W pierwszej kolejności powinien się Pan zwrócić do Rzecznika Patentowego. Ma on szerokie uprawnienia i wiedzę, żeby bronić Pana interesów przed Urzędem Patentowym. Dobrze by również było zaangażować profesjonalnego prawnika, w celu ustalenia dalszej taktyki działania.

 

Co z odszkodowaniem?

 

Karolina: szanowni Państwo, wraz z mężem i rodzicami w województwie Wielkopolskim w prowadzimy gospodarstwo sadownicze (uprawę jabłoni). Obok naszej posiadłości umiejscowiona jest rozdzielnia gazu firmy, która w najbliższych dniach planuje budowę gazociągu, co będzie skutkowało wycięciem z naszego sadu ok. 600 drzew w pełni owocowania (wiek od 4 do 16 lat). W ubiegłym tygodniu przedstawicielka firmy wykonawczej wraz z rzeczoznawcą odwiedziła nasze gospodarstwo, sporządziła protokół, który potrzebuje do wyceny, a następnie do wypłaty odszkodowania za wycinkę drzew oraz inne szkody powstałe podczas budowy gazociągu na naszym terenie. Jednakże, wycena ma zostać nam przedstawiona dopiero po zakończeniu inwestycji. W związku z powyższym, kieruję do Państwa zapytanie, czy inwestor ma prawo wejść na naszą ogrodzoną posesję i zacząć inwestycję przed jakimikolwiek uzgodnieniami w kwestii odszkodowania, nie tylko w sprawie szkody wyrządzonej podczas budowy, ale także odszkodowania za wyłączenie naszej ziemi z użytku?

 

Mec. Marcin Grodzicki: co do zasady, najpierw powinna zostać wydana decyzja o wywłaszczeniu, która powinna zostać Państwu doręczona. Decyzja ta powinna się uprawomocnić. Jednakże w przypadku realizacji inwestycji celu publicznego (np. gazociągu), decyzja może uzyskać rygor natychmiastowej wykonalności, co przyspieszy całą procedurę, więc odszkodowanie mogą Państwo dostać znacznie poźniej. Oczywiście firma powinna przeprowadzić z Państwem rokowania, co do wysokości odszkodowania. Jeżeli Państwo się z nią nie zgadzają, przysługuje droga sądowa.

 

Zimno w pracy

 

Grzegorz: pracuje w jednej z firm, gdzie ludzie są traktowani bardzo źle. Warunki jakie tam są, są bardzo złe. Mam na to dowody. Od podłogi ciągnie takie zimno, że aż marzną stopy, a w dodatku bolą, że się nie da chodzić. Szefostwa jednak to nie interesuje. Praca ma być wykonana i tyle - takie są słowa szefostwa. Proszę o pomoc.

 

Mec. Marcin Grodzicki: pracodawca, zgodnie z Kodeksem Pracy oraz innymi przepisami, ma obowiązek zapewnić pracownikom odpowiednie warunki, także jeżeli chodzi o temperaturę w pomieszczeniach. Jeżeli Pana zdaniem tego nie robi, może Pan rozważyć powiadomienie Panstwowej Inspekcji Pracy. Można to zrobić także anonimowo.

 

Komornik zajął mi konto

 

Robert: witam serdecznie. Miałem otrzymać na rozwój dzialalności państwową dotację. Podpisałem w tym celu odpowiednie dokumenty. Z chwilą, gdy miało dojść do przelania pieniędzy, komornik zajął i zablokował moje konto w celu egzekucji zadłużenia. Nie byłem poinformowany o tym fakcie, ani telefonicznie, ani też tradycyjną pocztą. Czy komornik może sobie robić, co mu sie żywnie podoba?

 

Mec. Marcin Grodzicki: komornik oczywiście zawiadamia o zajęciu majątku, czy konta. Natomiast zawiadomienie to, wysyła na znany mu adres wskazany przez dłużnika, ewentualnie zweryfikowany w bazie PESEL. Jeżeli nie mieszka Pan w miejscu zameldowania, korespondencja może do Pana nie docierać. Jeżeli jednak faktycznie komornik dopuścił się zaniedbań, przysługuje Panu skarga na czynności komornika do sądu rejonowego.

 

Walka z ubezpieczycielem

 

Przemysław: jestem właścicielem małej firmy transportowej z Nowego Dworu Mazowieckiego. Jeden z moich samochodów został uszkodzony w zeszłym roku w wypadku drogowym. Do dzisiaj nie otrzymaliśmy odszkodowania. Na chwilę obecną moja firma jest na skraju bankructwa. Straty musieliśmy pokrywać kolejnymi kredytami, straciliśmy płynność finansową. Stoimy nad wielką przepaścią. Ja i mój tata możemy stracić dobytek całego życia, a kilkunastu ludzi stracić pracę. Ubezpieczyciel nie odpowiada na maile. Nie ma możliwości spotkania się z osobami odpowiedzialnymi za sprawę.

 

Mec. Marcin Grodzicki: jeżeli sprawy zaszły już tak daleko, a Pan sam nie może sobie poradzić, przede wszystkim powinien Pan się zwrócić do profesjonalnego prawnika z prośbą o pomoc. Jednocześnie może Pan wystąpić do Rzecznika Finansowego, który zajmuje się sprawami poszkodowanych przez firmy ubezpieczeniowe i ma bardzo szerokie uprawnienia. Na pewno nie pozostawi Pana skargi bez rozpoznania.

 

"Państwo w Państwie"