Nauczyciel grozi, a komornik jest uparty - "Państwo w Państwie" odpowiada na listy widzów

Polska
Nauczyciel grozi, a komornik jest uparty - "Państwo w Państwie" odpowiada na listy widzów
Polsat News

Setki listówi maili w każdym tygodniu; ludzkie dramaty, problemy prawne i poczucie niesprawiedliwości. Jak co tydzień na wybrane przez dokumentalistów redakcji "Państwa w Państwie" listy odpowiada adwokat - mecenas Marcin Grodzicki.

Porady prawne udzielane na łamach portalu mają charakter ogólny i nie mogą zastąpić bezpośredniego kontaktu z prawnikiem.

 

Nauczyciel kontra uczeń

 

Adam: "Witam. Nauczyciel mnie obrażał w szkole. Jak mu zwróciłem uwagę, to groził mi jedynkami. Proszę odpisać."

 

Mec. Marcin Grodzicki: Żaden nauczyciel nie ma prawa obrażać uczniów. Oczywiście, uczniowie powinni również odpowiednio się zachowywać. Należy jednak mieć na uwadze, że praca w szkole jest bardzo obciążająca. Kolejna kwestia to, że uczniowi, jako osobie młodszej, nie do końca wypada zwracać uwagę osobie starszej, a do tego nauczycielowi. Jeżeli już to czyni, powinien to zrobić w sposób umiarkowany.

 

Jeżeli uczeń ma regularne zastrzeżenia co do pracy nauczyciela, powinien porozmawiać o tym ze swoimi rodzicami, lub opiekunami prawnymi. To oni powinni się potem ewentualnie zwrócić do dyrekcji szkoły.

 

Problem z e-sądem

 

Zdzisław z Jaworzna: "Po raz kolejny padłem ofiarą komornika. Okazało się że jestem winien jakiemuś funduszowi pieniądze. Nie wiadomo skąd i za co? Sprytny komornik załatwił to za moimi plecami z sądem elektronicznym. Czy nie powinienem być wcześniej poinformowany przez sąd o toczącej się sprawie? Czy mam jakieś prawo wytłumaczenia się z jakiegoś długu? Czy w ogóle mam prawo obrony? Nie mam się do kogo zwrócić."

 

Mec. Marcin Grodzicki: Każdy sąd nawet elektroniczny doręcza nakaz zapłaty. Wobec niego można jednak wnieść sprzeciw. Jednakże należy pamiętać, że sąd wyśle nakaz zapłaty na znany mu adres, czyli adres zameldowania.

 

Często się zdarza, że przeprowadzamy się w inne miejsce, a zameldowania nie aktualizujemy. Wtedy sąd uznaje, że przesyłka została dostarczona prawidłowo, właśnie pod adres zameldowania. Doradzam kontakt z profesjonalnym prawnikiem.

 

"Bezprawny" komornik

 

Maciej: "Witam. Jestem przedsiębiorcą któremu komornik bezprawnie wszedł na konta. Pesel, imię i nazwisko dłużnika się zgadza, ale adres już nie. Żadna korespondencja do mnie nie trafiała ani z sądu, ani od komornika. O sprawie dowiedziałem się dopiero gdy moje konta zostały zablokowane. Poszedłem na Policję, wynająłem adwokata i odesłaliśmy do sądu zażalenie. Środki zostały odblokowane. Komornikowi także odesłaliśmy komplet dokumentów świadczących o bezprawnym działaniu wobec mojej osoby. Po około miesiącu od tego zdarzenia znów ten sam problem. Komornik znów zajął mi konta. Znów bezprawnie. Proszę o zajęcie się moją sprawą."

 

Mec. Marcin Grodzicki: Jak wynika z listu, współpracuje Pan z adwokatem. Powinien Pan wspólnie z nim rozważyć skargę na czynności komornika. Jak również, ewentualnie wystąpienie do prezesa sądu, który nadzoruje pracę komorników. W tej sytuacji może już być mowa o zaniedbaniach urzędnika, jakim jest komornik.

 

Brak wypłaty

 

Ewa: "Zwracam się do Państwa redakcji z prośba o pomoc, w imieniu sześciuset pracowników firmy (tu pada nazwa firmy – przyp. red.), którzy nie otrzymali należnego wynagrodzenia za kwiecień. Na wszelkie pytania od pracowników odnośnie wypłaty, otrzymujemy od dyrektorów odpowiedzi aby się nie unosić, bo to nie miejsce, ani czas na takie pytania. Pracownicy nie otrzymują żadnych informacji na temat obecnej sytuacji firmy ani na temat jej planów. Państwowa Inspekcja Pracy na podobne zgłoszenia załamuje ręce."

 

Mec. Marcin Grodzicki: Jeżeli pracownik nie otrzymał należnego wynagrodzenia, może wystąpić do sadu pracy z pozwem o zapłatę – nakazanie przez sąd wypłaty należnych pieniędzy.

 

Proszę pamiętać, że niewypłacanie pensji przez pracodawcę stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków względem pracownika. W związku z tym pracownik może wówczas rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia. Niezrozumiałe jest zachowanie Państwowej Inspekcji Pracy, która w tego typu sytuacjach powinna interweniować.

 

"Nie mogę odzyskać pieniędzy"

 

Monika: "Szanowni Państwo, zostałam oszukana i okradziona na 200 tys. zł. Mimo orzeczenia sądu, które nakazuje zwrot pieniędzy na moją rzecz, a dłużnik posiada majątek, Państwo Polskie nie daje instrumentów do tego by móc wyegzekwować należność. Reprezentująca mnie firma windykacyjno-prawna twierdzi, że czekamy na ostateczne postanowienie komornika o nieściągalności długów, a Pani Komornik czeka aż palcem wskaże jej który sprzęty należy zająć i gdzie on się dokładnie znajduje...! Jeśli zainteresuje Państwa moja sprawa to zapraszam do kontaktu."

 

Mec. Marcin Grodzicki: Postanowienie komornika o bezskuteczności egzekucji (nieściągalności) będzie miało dla Pani wymiar wyłącznie wymiar podatkowy, o ile prowadzi pani działalność gospodarczą. Umożliwy Pani bowiem wpisanie nieściągniętej kwoty w straty. Faktem jest, że wierzyciel powinien wskazać komornikowi przedmioty, rzeczy ruchome i nieruchomości stanowiące własność dłużnika, w celu prowadzenia z nich egzekucji.

 

Za dodatkową opłatą komornik będzie samodzielnie prowadził poszukiwania majątku dłużnika. Proszę pamiętać, że jeżeli dłużnik przewidywał egzekucję i od jakiegoś czasu wyzbywał się majątku, to wtedy nawet komornik nie będzie w stanie niczego wyegzekwować. Jednak nawet wtedy istnieją pewne możliwości prawne, ale powinna je Pani skonsultować z adwokatem.

 

Problemy ze zdrowiem w więzieniu

 

Anonimowy mail: "Mój wujek przebywa w Zakładzie Karnym i jest bardzo poważnie chory. Jego stan zdrowia zagraża życiu. Służba Więzienna nie stosuje się do zaleceń lekarzy, leki podawane są niewłaściwie, brak mierzonego ciśnienia, itp. Zapewne jest wiele osadzonych, którzy poważnie są chorzy. Czy Ci skazani nie są ludźmi?"

 

Mec. Marcin Grodzicki: Każda z osób, która siedzi w więzeniu, czy areszcie, powinna być traktowana w sposób humanitarny. Wynika to zarówno z prawa polskiego jak i europejskiego.

 

Jeżeli Pana wujek nie jest zadowolony z opieki zdrowotnej, powinien interweniować u dyrektora Zakładu Karnego. Gdy taka interwencja nie przyniesie skutku, powinien zwrócić się do sędziego penitencjarnego. Jest to specjalny sędzia, którego zadaniem jest nadzór nad zakładami karnymi.

 

Oszukana przez detektywa?

 

Pani Krystyna: "Zaangażowałam firmę (tu pada nazwa firmy - red.) do znalezienia zaginionego członka rodziny. Panowie spisali się na medal i po kilku dniach miałam w ręku raport ze wskazaniem gdzie znajduje się zaginiona osoba. Oczywiście kwestie finansowe były uregulowane. Przynajmniej tak mi się wydawało. W przeciwnym razie, nie dostałabym raportu. Jednak po siedmiu latach Panowie chcą ode mnie 1,75 mln zł. Nie wiem na jakiej podstawie? Nic takiego nie było w umowie! Jest to próba wyłudzenia pieniędzy. Chciałabym przede wszystkim prosić o pomoc w znalezieniu odważnego karnisty."

 

Mec. Marcin Grodzicki: Z zawartej przez Panią umowy wynika, że dodatkowe wynagrodzenie liczone od wartości majątku przysługiwać miało firmie detektywistycznej po przeprowadzeniu stosownych negocjacji. Jak Pani twierdzi, tak się nie stało.

 

Jeżeli dostała Pani wezwanie do zapłaty od kancelarii adwokackiej, którą wynajęła firma detektywistyczna, również Pani powinna zaangażować profesjonalistę i przygotować się z nim do procesu sądowego. Proszę pamiętać, że wartość sporu jest bardzo duża, więc próba radzenia sobie samej w tej sprawie, może zakończyć się przegraną w sądzie. Myślę, że obecnie na rynku jest tylu profesjonalistów, że na pewno znajdzie się fachowiec gotów Pani pomóc.

 

Gdzie złożyć pozew?

 

Pani Katarzyna ściga od lat nieuczciwego przedsiębiorcę: "Zwróciłam się z pozwem cywilnym o pieniądze do sądu w Szczecinie, ponieważ prezes spółki, u którego wtedy pracowałam jest zameldowany w Szczecinie. Tymczasem sąd przekazał tę sprawę do sądu gospodarczego w Szczecinie, a nie do sądu w Poznaniu, gdzie firma prowadzi działalność. Gdzie złożyć pozew – w którym mieście?."

 

Mec. Marcin Grodzicki: Podstawowa zasada w przypadku pozwów przeciwko spółkom, jest taka, że pozew składa się do sądu gospodarczego tam, gdzie spółka ma swoją siedzibę. Zameldowanie, czy zamieszkanie prezesa spółki jest bez znaczenia.

 

W przypadku osób, które prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą, o miejscu złożenia pozwu decyduje ich adres zamieszkania. Proszę tylko pamiętać, że nie przy każdym sądzie funkcjonuje wydział gospodarczy, więc czasami sprawa może się odbyć w innym sądzie, niż wynika to z adresu spółki.

 

Państwo w Państwie

 

jk/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze