Czy można strzelać do zwierząt? Problemy z VAT i z dofinansowaniem z Urzędu Pracy - "Państwo w Państwie" odpowiada na listy widzów.

Polska
Czy można strzelać do zwierząt? Problemy z VAT i z dofinansowaniem z Urzędu Pracy - "Państwo w Państwie" odpowiada na listy widzów.
Polsat News

Setki listów tradycyjnych i maili w każdym tygodniu; ludzkie dramaty, problemy prawne i poczucie niesprawiedliwości. Jak co tydzień na wybrane przez dokumentalistów redakcji listy odpowiada adwokat - mecenas Marcin Grodzicki.

Porady prawne udzielane na łamach portalu mają charakter ogólny i nie mogą zastąpić bezpośredniego kontaktu z prawnikiem.

 

Dług spłacony, ale każą go spłacać dalej

 

Helena z Gliwic: "Zwracam się z prośbą o udzielenie pomocy w mojej sprawie, związanej z bezpodstawnym działaniem ze strony banku (tu pada jego nazwa - przyp. red.). Przekazał mój spłacony dług do firmy windykacyjnej. Jednak mój dług w kwocie 1250 zł. został przeze mnie spłacony już w 2011 r. na co posiadam dowody wpłat. Bank napisał w tej sprawie reklamację, która nie przyniosła żadnego skutku."

 

Mec. Marcin Grodzicki: Skoro posiada Pani dowody wpłat, a firma windykacyjna powołuje się na wierzytelność kupioną od banku, powinna Pani wystąpić na piśmie do tejże firmy windykacyjnej z oświadczeniem, że żadne pieniądze im się od Pani nie należą. Może Pani też zwrócić się do banku o zaświadczenie całkowitej spłaty swojego zadłużenia. Taki dokument na pewno przyda się w przypadku dalszego sporu z firmą windykacyjną.

 

Nielegalne polowania?

 

Karolina: "Dzień dobry, piszę do Państwa ponieważ pękło mi serce, gdy zobaczyłam w sieci pewien artykuł. Chodzi mi o Uroczysty Pokot w Pażęcach, gdzie myśliwi zabili 209 niewinnych lisków. Ja rozumiem, że czasami trzeba regulować liczebność zwierzyny, ale to jest przesada. To była rzeź dla tych biednych zwierząt... Do tego ciała lisków oglądały również dzieci."

 

Mec. Marcin Grodzicki: Pozbawianie życia zwierząt, nawet w trakcie polowania, dla niektórych z nas może być trudne do zaakceptowania. Niemniej jednak prawo łowieckie i inne przepisy z nim związane, dopuszczają zabijanie zwierząt. Jednak są pewne ściśle określone warunki. W razie wątpliwości co do legalności konkretnego polowania, może się Pani zwrócić do Polskiego Związku Łowieckiego. Ten zbada sprawę i wskaże czy przekroczono prawo w przypadku konkretnego polowania.

 

W obronie własnej

 

Anita: Witam mam takie pytanie: "Otóż mój mąż przebywa w areszcie śledczym za to, że się bronił, gdy został zaatakowany przez sąsiada. W obronie dźgnął go nożem. Pokrzywdzony kłamie w zeznaniach, podobnie świadkowie. Mąż się leczy się psychiatrycznie. Gdy został zatrzymany to próbował się powiesić. Proszę o pomoc."

 

Mec. Marcin Grodzicki: W pierwszej kolejności Pani mąż powinien być zbadany przez biegłych lekarzy (psychiatra, psycholog), którzy stwierdzą, czy w czasie zdarzenia Pani mąż był poczytalny, czyli w pełni świadomy znaczenia tego, co robi. Sprawdzą też, czy może podlegać odpowiedzialności karnej. Jeżeli na te pytania odpowiedź będzie pozytywna, prokurator będzie analizował, czy zachowanie Pani męża należy traktować jako tzw. obroną konieczną, czyli w tym przypadku posłużenie się nożem, przeciw nieuzbrojonemu sąsiadowi. Przy okazji warto wspomnieć, że właśnie trwają rządowe prace nad rozszerzeniem przepisów o obronie koniecznej. Dzięki nim więcej napadniętych osób mogłoby uniknąć kary za to, że się bronili.

 

Problemy z VAT

 

Piotr z Poznania: "Zatrudniłem 2 firmy podwykonawcze.  Dwa lata później w 2012 r miałem kontrolę Urzędu Skarbowego. Okazało się, że jedna z firm nie była zgłoszona do VAT-u, a druga fałszywa. Nie wiedziałem o tym. Ode mnie urząd też zażądał VAT. Błagam o pomoc.”

Mec. Marcin Grodzicki: Fiskus wymaga od wszystkich przedsiębiorców, aby sprawdzali swoich kontrahentów. Obecnie w internecie jest dostępna oficjalna baza czynnych podatników VAT. Przedsiębiorcy powinni regularnie z niej korzystać, gdy szukają nowych kontrahentów. Powinien Pan próbować wykazać przed urzędnikami, że dokładnie sprawdził Pan wcześniej swoich kontrahentów i nie miał Pan do nich absolutnie żadnych wątpliwości. Sądy administracyjne biorą w obronę podatników, jeżeli faktycznie wykażą, że dołożyli wszelkiej staranności przy sprawdzeniu firm, z którymi robili interesy.

 

Problem z długiem

 

Agnieszka: "Spłacam dług 128 000 zł już 10 lat. Miesięcznie płacę 2000 zł. Moje zadłużenie nadal wynosi 128 000. Ponoć jest to zgodne z prawem, ale jakie to prawo? Odsetki od zadłużenia wynoszą dziennie ok. 50 zł. Kto i dlaczego ustalił takie przepisy? Ja to nazywam haraczem."

 

Mec. Marcin Grodzicki: Generalnie lichwa w Polsce jest zakazana. Prawo zabrania stosowania odsetek przekraczających dwukrotność tzw. odsetek ustawowych. W tym roku jest to 5 procent w skali roku. Dlatego oprocentowanie powyżej 10 procent w skali roku powinno być uznane za niedopuszczalną lichwę. Nie powinna więc Pani płacić odsetek wyższych, niż maksymalne odsetki dopuszczone prawem. Może się Pani zwrócić ze swoim problemem do Rzecznika Finansowego w Warszawie.

 

Problem z drogą

 

Alicja spod Raciborza: "Parę dni temu otrzymaliśmy pismo, w którym miasto żąda deklaracji w jakim terminie opuścimy dom. Chodzi o budowę drogi przez naszą działkę. Na pytanie kiedy będą pieniądze, pani urzędnik tylko bezradnie wzruszyła ramionami. To jest po prostu absurd. Bardzo proszę o interwencję."

 

Mec. Marcin Grodzicki: Zgodnie z tzw. specustawą drogową z 2003 roku, najpierw następuje przejęcie nieruchomości na potrzeby inwestycji drogowej. Czyli najpierw muszą się Państwo wyprowadzić. Natomiast odszkodowanie jest ustalane później - decyzją, która powinna być wydana w ciągu trzydziestu dni od uprawomocnienia się decyzji zezwalającej na budowę drogi. Mogą Państwo zawnioskować do organu, który wydał decyzję o ustaleniu odszkodowania, o wypłatę zaliczki. Proszę pamiętać, że odszkodowanie zwiększa się o pięć procent, w przypadku szybkiego wydania nieruchomości.

 

Dofinansowanie z Urzędu Pracy

 

Jakub: „Szanowni Państwo, zachęcony reklamami i spotami złożyłem trzy wnioski o dofinansowanie do Powiatowego Urzędu Pracy. Żaden wniosek nie został rozpatrzony pozytywnie, chociaż wszystkie spełniały kryteria formalne i merytoryczne. Od decyzji dyrektora urzędu pracy nie można się ani odwołać, ani nie można zaskarżyć do sądu. Dla kogo w końcu jest ten urząd?” - pyta pan Jakub w mailu do redakcji.

Mec. Marcin Grodzicki: Należy przypuszczać, że w Pana przypadku wpłynęło więcej wniosków, niż było środków do rozdysponowania. Dyrektor Urzędu Pracy musiał dokonać wyboru, które wnioski rozpatrzy pozytywnie. Proszę pamiętać, że sądy już obecnie są przeciążone różnego rodzaju odwołaniami i dalsze ich obciążanie mogłoby wręcz sparaliżować ich pracę.

 

Urzędnik - sąsiad

 

Marcin: "Mam pewien problem. Mam zamiar otworzyć lokal gastronomiczny. Problem polega na tym, iż dwa lokale dalej jest lokal, który należy do syna powiatowego inspektora nadzoru budowlanego i ten urzędnik od pół roku niszczy mnie ciągłymi kontrolami, pismami, wymogami, projektami itd. Nie chce po prostu, aby otworzyła się konkurencja. Tym sposobem zniszczył już kilka osób. Proszę o pomoc."

 

Mec. Marcin Grodzicki: Kodeks Postępowania Administracyjnego, w oparciu o który działa nadzór budowlany, przewiduje obowiązek wyłączenia się ze sprawy urzędnika, jeżeli są uzasadnione wątpliwości co jego bezstronności. Powinien Pan zatem zgłosić w PINB-ie swoje wątpliwości, może się Pan domagać wyłączenia tego urzędnika ze sprawy, albo by rozpatrywał Pana sprawę inny urzędnik. Jeżeli nie odniesie to skutku, o pomoc może się Pan zgłosić również do Wojewódzkiego Inspektowa Nadzoru Budowlanego lub Starosty.

 

Państwo w Państwie

ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze