Majchrowski poinformował, że obecnie trwają prace redakcyjne nad raportem.

 

- Nie zaproponujemy wprost zmiany konstytucji, bo możliwość realizacji tego postulatu jest bardzo niewielka. W pewnych punktach będziemy rekomendować, że wskazane byłyby w tym i tym zakresie odpowiednie zmiany konstytucji - wyjaśnił Majchrowski. Szczegółów założeń nie chciał zdradzać.

 

Bez rozwiązań doraźnych

 

W kwietniu podczas pierwszego spotkania z dziennikarzami Majchrowski tłumaczył, że pierwsza część opinii ma zawierać propozycję rozwiązania sporu o TK, która - jak mówił wówczas - może być "normatywnie skonsumowana przez Sejm".

 

W drugiej części miało znaleźć się uzasadnienie propozycji zespołu, który miał bardzo szeroko odnosić się do różnych opinii pojawiających się w tej kwestii, a zwłaszcza do opinii wyrażonej przez Komisję Wenecką.

 

Dziś okazało się, że opinia nie będzie zawierać "żadnych rozwiązań doraźnych, opinii na temat tego, jak ma się zachować poszczególny organ, rząd, np. czy opublikować wyroki TK".

 

Majchrowski wyjaśnił, że zmiana wynika z faktu, iż wcześniej w Sejmie nie było złożonych projektów ustaw o Trybunale dotyczących rozwiązania "bieżącego problemu".

 

"Skupiamy się na rozwiązaniach na przyszłość"

 

- Nasze stanowisko jest o nieco dalszym horyzoncie. Mamy opracować całościowe rozwiązanie problematyki Trybunału. Skupiamy się na rozwiązaniach na przyszłość. Takie stanowisko przedstawiałem różnym podmiotom, niekoniecznie reprezentującym państwo polskie, i spotkało to się z głębokim zrozumieniem - stwierdził Majchrowski.

 

Pytany, czy dokument przybierze formę projektu ustawy, odpowiedział, że będzie zawierał "precyzyjnie sformułowane tezy z głębokim wyjaśnieniem, które mogą nadawać się do bezpośredniego zastosowania na gruncie normatywnym".

 

Wyjaśnił, że opinia Komisji Weneckiej stanowiła jeden z podstawowych elementów, do którego zespół odniósł się w treści opinii.

 

Koordynator zespołu nie chciał skomentować propozycji opozycji, która chce powołania konkurencyjnego gremium ekspertów, którzy zajęliby się tą samą sprawą. - To działanie polityczne - skwitował.

 

15-osobowy Zespół Ekspertów ds. Problematyki TK został powołany w następstwie wydania w marcu przez Komisję Wenecką opinii w sprawie zmian w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym. Wśród członków są głównie osoby sympatyzujące z PiS.  W tym m.in. czterech prawników, którzy byli w komitecie poparcia Andrzeja Dudy, gdy ten startował w wyborach prezydenckich (prof. Arkadiusz Adamczyk, dr Wojciech Arndt, były sędzia SN Bogusław Kazimierz Nizieński i prof. Bogdan Szlachta).

 

polsatnews.pl