Stowarzyszenie Morawieckiego. Były premier odpowiada na zarzuty
- Absolutnie nie działam wbrew interesom, tylko wręcz poszerzam pole naszego oddziaływania - powiedział były premier Mateusz Morawiecki, odpowiadając na pytanie dziennikarza Polsat News Seweryna Lipońskiego o pojawiające się zarzuty, że założone przez niego towarzyszenie może zaszkodzić PiS. Zapewnił też, że nie ma w planach założenia własnej partii.

Mateusz Morawiecki poinformował w środę 15 kwietnia o założeniu "Stowarzyszenia Rozwój Plus". Jak poinformował w jego skład weszły osoby, którym "nie pasuje coś w każdej z partii politycznych po prawej stronie".
Jak przekazał dziennikarz Polsat News Marcin Fijołek, mowa o blisko 40 parlamentarzystach związanych głównie z Prawem i Sprawiedliwością.
O nowe stowarzyszenie pytał w piątek Morawieckiego Seweryn Lipoński.
Morawiecki o swoim stowarzyszeniu. Odpowiedział rzecznikowi PiS
W nawiązaniu do wypowiedzi rzecznika PiS Rafała Bochenka, który stwierdził, że inicjatywa byłego premiera jest sprzeczna ze statutem partii, a ci, którzy do niej dołączyli powinni zrobić krok wstecz, rozmówca dziennikarza Polsat News odparł: - Nie obawiam się absolutnie niczego i mogę powiedzieć, że widzę pewne niespójności i nieścisłości między tym, co pan rzecznik napisał i tym, co pan rzecznik powiedział.
ZOBACZ: Müller spotkał się z Kaczyńskim. Odpowiedział na obawy ws. stowarzyszenia Morawieckiego
Dopytywany, czy do stowarzyszenia dołączyli w ostatnim czasie nowi członkowie powiedział, że "są prezydenci miast, którzy się zgłaszają i bardzo wielu ekspertów". - Są osoby, które rozmawiają o tym - wskazał zaznaczając, że "nie będę teraz nikomu stwarzał potencjalnych kłopotów".
- Chcemy budować takie pole do współpracy, które dzisiaj w ogóle w mniejszym stopniu jest zagospodarowane - zadeklarował. Dodał, że "to jest absolutnie normalne, że członkowie Prawa i Sprawiedliwości maja różne stowarzyszenia".
Morawiecki założy własną partię? Jasna deklaracja byłego premiera
- Powiedział pan, że nie chce robić nikomu potencjalnych kłopotów, czyli jednak boicie si e konsekwencji dyscyplinarnych, o których mówił wczoraj pan rzecznik? - zauważył Seweryn Lipiński.
Morawiecki odparł, że "nie boimy się żadnych konsekwencji" i "na pewno pan prezes (Jarosław Kaczyński - red.), który jest bardzo doświadczonym politykiem, nie dopuści do tego, żeby była jakakolwiek tutaj rozwałka czy zniszczenie jedności".
ZOBACZ: Weto prezydenta ws. kryptowalut. Sejm zdecydował
- Ja bardzo będę na pewno do samego końca zabiegał o jedność w PiS. To jest bardzo ważne - powiedział. Były premier zapewnił też, że nie dąży do założenia nowej partii. - Absolutnie nie ma żadnych takich planów, takich zamiarów - podkreślił.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej