Müller spotkał się z Kaczyńskim. Odpowiedział na obawy ws. stowarzyszenia Morawieckiego
Piotr Müller zaprzeczył w programie "Graffiti", jakoby prezes PiS twierdził, że powstałe stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego jest sprzeczne z interesami partii. - Ja miałem przyjemność akurat chyba z dwa tygodnie temu być u prezesa Jarosława Kaczyńskiego i nie usłyszałem żadnego takiego słowa - zapewnił. Wskazał przy tym, jaki jest cel nowej inicjatywy.

Piotr Müller wskazywany jest na liście, do której dotarł dziennikarz Polsat News Marcin Fijołek, zawierającej nazwiska członków nowo powstałego stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Stowarzyszenie ma być - według zapowiedzi byłego premiera - alternatywą dla tych, którym nie pasują pewne elementy w partiach prawicy.
Stowarzyszenie Morawieckiego. Müller zaprzecza rozłamowi w PiS
Pytany przez Marcina Fijołka w programie "Graffiti" europoseł PiS Piotr Müller zaprzeczył, że Jarosław Kaczyński zgłaszał przeciwskazania do istnienia takiego stowarzyszenia.
- Nie usłyszałem żadnego stwierdzenia, że nasza aktywność miała być niezgodna z celami statutowymi. Rozmawialiśmy wręcz o tym, w jaki sposób właśnie poszerzać działalność Prawa i Sprawiedliwości - wyjaśnił, odnosząc się do swojego spotkania z Jarosławem Kaczyńskim.
ZOBACZ: Decyzja PiS ws. stowarzyszenia Morawieckiego. Były premier odpowiada
- Pozwolę sobie jednak słuchać szefa partii w sytuacji, gdy mam osobistą możliwość rozmowy i zadawać pytania, prawda? To jest jedna rzecz, a druga rzecz, że jeszcze no o 13.00 (w czwartek- red.) była konferencja prezesa Jarosława Kaczyńskiego, gdzie ani słowa nie było na ten temat - mówił Müller.
Fijołek przypominał politykowi wypowiedź rzecznika PiS Rafała Bochenka. - Stowarzyszenie założone przez Mateusza Morawieckiego jest sprzeczne ze statutem partii - mówił Bochenek po posiedzeniu prezydium Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości.
- Nie chciałbym tutaj w żaden sposób też oskarżać Rafała o to, że coś przeinaczył. Sam wiem, jak trudna jest praca rzecznika - zareagował Müller, dodając, że ma nadzieję na wyklarowanie sytuacji, która dla niego jednak już jest klarowna.
WIDEO: Piotr Müller w programie "Graffiti"

Członkowie stowarzyszenia Rozwój Plus idą po głosy centrum
- Mogę powiedzieć w ten sposób: działalność stowarzyszenia Rozwój Plus będzie kontynuowana, ponieważ ona służy zwiększeniu poparcia Prawa i Sprawiedliwości, więc absolutnie nie jest niezgodna z celami statutowymi, wręcz je wypełnia - zapewnił europoseł PiS.
Zdaniem polityka stowarzyszenie ma na celu zebranie dla PiS elektoratu centrum. Jak przypomniał, obecnie Prawo i Sprawiedliwość ma prawie 10 punktów procentowych mniej niż w 2023 roku. Przypomniał, że w 2015 i 2019 roku partia "grała szeroko z różnymi stowarzyszeniami, fundacjami, środowiskami", które ją popierały.
ZOBACZ: Mateusz Morawiecki założył własne stowarzyszenie. Znamy nazwiska
- Czy stowarzyszenia, które ma Suwerenna Polska, albo dwie partie, które jeszcze istnieją, bo te dwie partie nie zostały zlikwidowane, to jest działalność zgodna czy niezgodna ze statutem partii? O to już bym bardziej pytał - dodał, odnosząc się do głosów o rozłamie w PiS z powodu inicjatywy Morawieckiego.
Müller odpowiedział na wpis Czarnka. "Ale że co, boją się?
W środę - w dzień, w który Mateusz Morawiecki potwierdził Wirtualnej Polsce założenie stowarzyszenia - kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek napisał: "Kto chce szukać wrogów na prawicy, kto chce nas dzielić, kto stawia swój interes ponad dobro Polski - ten mojego wsparcia, ani aprobaty nie znajdzie. Ten usłyszy, że to zdrada". - Jak pan widział wpisy Tobiasza Bocheńskiego czy Przemysława Czarnka, no to są jednoznaczne - powiedział Marcin Fijołek w "Graffiti" do Piotra Müllera.
- Ale że co, że boją się? (...) Ja też przestrzegam i tego typu działania, jak właśnie straszenie osób, próba jakiegoś dziwnego straszenia osób, które chcą poszerzać elektorat dla Prawa i Sprawiedliwości. To jest dla mnie dezintegracja, a nie walka o nowy elektorat - odpowiedział Müller.
ZOBACZ: Polacy zdecydowanie o Przemysławie Czarnku. Ocenili go jako kandydata na premiera
- Najłatwiej się zamknąć we własnym sosie, taki chów wsobny prowadzić, prawda? A ja jednak jestem zwolennikiem tego, żebyśmy walczyli o jak największą pulę. Jeżeli w ogóle marzymy o tym, żeby ponownie wrócić do władzy, już nawet nie mówię o samodzielnej większości, choćby byłoby to naszą ambicją, ale żeby być zwycięską partią i żeby rozdawać karty w przyszłym Sejmie - stwierdził polityk.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej