Kreml powołuje się na prawa ONZ "do samoobrony" przed krajami Europy. Polska na liście

Świat

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji Siergiej Szojgu oskarżył Ukrainę o celowe wykorzystywanie przestrzeni Finlandii i krajów bałtyckich do atakowania rosyjskiego terytorium. Chodzi o drony, które nadlatują z tych kierunków. Powołując się na art. 51. Karty ONZ, urzędnik Kremla podkreślił, że Moskwa ma "prawo do samoobrony". Dmitrij Miedwiediew rozszerzył listę "zagrożonych" krajów m.in. o Polskę.

Grupa żołnierzy obserwuje lecącego drona na tle mapy Rosji.
AP Photo/Julia Demaree Nikhinson; Google Maps
Szojgu ostrzega o ukraińskich dronach i prawie do samoobrony

Siergiej Szojgu powiedział w czwartek, że przypadki ukraińskich dronów przelatujących przez Finlandię i kraje bałtyckie stają się coraz częstsze. - W rezultacie cierpią cywile, a infrastruktura cywilna jest poważnie niszczona - cytuje go rosyjski Interfax.

 

Padające ze strony Kremla groźby są elementem działań propagandowych i nasilają się, gdy Rosja ponosi znaczące straty. W ostatnich dniach Wołodymyr Zełenski informował o sukcesach militarnych Ukrainy odnoszonych z wykorzystaniem bezzałogowców.

Moskwa. Szojgu o "prawie do samoobrony", podstawą artykuł Karty ONZ

Kremlowski urzędnik zagroził, że albo systemy obrony powietrznej wspomnianych państw "zadziałają niezwykle skutecznie", albo zostaną oskarżone o udostępnianie swojej przestrzeni do ukraińskich działań militarnych. - Czyli że są oczywistymi współwinnymi agresji przeciwko Rosji - wyjaśnił.

 

- W tym drugim przypadku, zgodnie z prawem międzynarodowym, w życie wchodzi artykuł 51. Karty Narodów Zjednoczonych, dotyczący niezbywalnego prawa państw do samoobrony w przypadku zbrojnego ataku - dodał Szojgu.

 

ZOBACZ: Polak złapany przez Rosjan w Ukrainie. 47-latek usłyszał długoletni wyrok

 

Art. 51. Karty Narodów Zjednoczonych zapewnia krajom członkowskim niezbywalne prawo do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony w przypadku zbrojnej napaści. Umożliwia swobodne wykorzystanie siły, w tym także do obronie sojusznika, do czasu interwencji Rady Bezpieczeństwa ONZ.

12 krajów na celowniku Rosji. Miedwiediew: Oświadczenie należy traktować dosłownie

Szojgu wygłosił swoje ostrzeżenie dzień po tym, jak Ministerstwo Obrony Rosji opublikowało listę fabryk produkujących drony i komponenty w 12 krajach, które jego zdaniem pomagają Ukrainie. Na liście znalazły się przedsiębiorstwa z branży zbrojeniowej w takich krajach jak Wielkiej Brytania, Dania, Łotwa, Niemcy, Holandia, Litwa, Czechy i Polska.

 

Resort wygrażał się Europejczykom, zaznaczając, że wsparcie dla ukraińskich zdolności dronowych może skutkować "nieprzewidywalnymi konsekwencjami". Pomoc Ukrainie - jak napisano w oświadczeniu - jest postrzegana przez Rosję jako "świadomy krok prowadzący do eskalacji sytuacji militarno-politycznej na całym kontynencie" i stopniowej "transformacji tych krajów w strategiczne tyły Ukrainy".

 

ZOBACZ: Obcy obiekt w przestrzeni NATO. Należał do Rosjan

 

"Oświadczenie rosyjskiego Ministerstwa Obrony należy traktować dosłownie: Lista europejskich zakładów produkujących drony i inny sprzęt to lista potencjalnych celów dla Sił Zbrojnych Rosji" - napisał na X wiceprzewodniczący rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew.

Zabłąkane drony w przestrzeni Finlandii i Estonii

Finlandia i Estonia 1 kwietnia odniosły się do znalezienia dronów, które wcześniej wkroczyły w jej przestrzeń powietrzną. Fińska policja oświadczyła, że znaleziony przy granicy z Rosją bezzałogowiec nie należał do fińskich zasobów. Natomiast rzecznik armii Estonii poinformował, że zabłąkane drony prawdopodobnie zostały wystrzelone z Ukrainy, by uderzyć w cele w Rosji w pobliżu Estonii.

 

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha na konferencji prasowej wyjaśniał, że Kijów współpracuje z rządami krajów bałtyckich i Finlandią, aby zapobiec przyszłym incydentom.

 

Wcześniej przypadki znalezienia ukraińskich dronów zgłosiły Litwa i Łotwa. Żaden ze wspomnianych krajów nie powiązał tych incydentów ze współpracą z Ukrainą.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Patryk Idziak / mjo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie