Hezbollah twierdzi, że obawia się zdrady Izraela. Trzyma "palec na spuście"

Świat

Hezbollah oświadczył, że trzyma "palec na spuście" na wypadek, gdyby Izrael dopuścił się "zdrady". Libańska organizacja zbrojna zareagowała w ten sposób na ogłoszone zawieszenie broni między Izraelem a Libanem. Agencja Reutera wyjaśnia, co tak naprawdę zawiera umowa między skonfliktowanymi stronami.

Żołnierze stojący obok pojazdów wojskowych na zalesionym terenie.
PAP/EPA/ATEF SAFADI
Izraelscy żołnierze gromadzą się w północnym Izraelu przed przekroczeniem granicy izraelsko-libańskiej

Izrael i Liban zgodziły się na 10-dniowe zawieszenie broni po atakach wywołanych wojną na Bliskim Wschodzie. Umowa weszła w życie w nocy z czwartku na piątek. Jej celem jest umożliwienie negocjacji pokojowych między krajami, wspieranych przez Stany Zjednoczone.

Zawieszenie broni między Izraelem a Libanem. Hezbollah czeka na sygnał

Libańska grupa terrorystyczna Hezbollah oświadczyła w piątek, że nie składa broni. "Bojownicy będą trzymać palec na spuście, ponieważ obawiają się zdrady wroga" - przekazano w komunikacie cytowanym przez AFP.

 

Członkowie ruchu wspierającego Iran poinformowali też, że przeprowadzili 2 184 operacje wojskowe przeciwko Izraelowi i jego siłom w Libanie. Jak dodano, umowa nie może przyzwalać Irańczykom na swobodne przemieszczanie się po libańskim terytorium, a obecność ich wojsk na terenie tego kraju daje ludziom "prawo do oporu".

 

ZOBACZ: Izrael walczy z Hezbollahem. Największe straty od dekad

 

Mimo wrogiego nastawienia Hezbollah wstrzymał ogień, gdy rozejm wszedł w życie.

Trump zadowolony z porozumienia. Co zawiera?

"Mam nadzieję, że Hezbollah będzie się dobrze zachowywał w tym ważnym okresie. To będzie dla nich wspaniały moment, jeśli tak się stanie. Koniec z zabijaniem. W końcu musi nastać pokój!" - napisał prezydent USA Donald Trump na platformie Truth Social, komentując czasowe wstrzymanie ataków na Liban.

 

Porozumienie zakłada, że Liban, przy wsparciu międzynarodowym, podejmie "znaczne kroki", aby nie dopuścić do ataków Hezbollahu na cele w Izraelu oraz inne grupy - podaje agencja Reutera.

 

Strony porozumienia uznają również, że krajowe siły ponoszą "wyłączną odpowiedzialność za suwerenność i obronę Libanu".

 

ZOBACZ: Rozejm pomiędzy Izraelem a Libanem. Jest stanowisko Polski

 

Ponadto stwierdzono, że "Izrael zachowa swoje prawo do podjęcia wszelkich niezbędnych środków w samoobronie, w dowolnym momencie, przed planowanymi, nadchodzącymi lub trwającymi atakami". Jednocześnie Izrael "nie przeprowadzi żadnych ofensywnych operacji wojskowych przeciwko libańskim celom, w tym cywilnym, wojskowym i innym państwowym, na terytorium Libanu - zarówno lądem, jak i morzem".

 

Okres zawieszenia broni może zostać wydłużony, jeśli "Liban skutecznie udowodni swoją zdolność do egzekwowania suwerenności". Jednakże stolica w Bejrucie od dawna bezskutecznie próbuje rozbroić Hezbollah, którego zdolności militarne przez pewien czas były większe niż potencjał formalnej armii libańskiej.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Patryk Idziak / mjo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie