Zapytali Trumpa o Polskę. "Wspaniały kraj, jesteśmy przyjaciółmi"

Świat

- Jesteśmy przyjaciółmi Polski i dlatego zaprosiliśmy ją do G20 - powiedział w czwartek prezydent USA Donald Trump, określając nasz kraj mianem "wspaniałego" i mówiąc, że prezydent Karol Nawrocki "wykonuje świetną robotę". Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oświadczył tego samego dnia, że dzięki zaproszeniu Polska "zasiada przy najważniejszym stole decyzyjnym".

Donald Trump udziela wywiadu dziennikarzom przed budynkiem.
PAP/EPA/SALWAN GEORGES / POOL / PAP/Krystian Maj/KPRM
Donald Trump tłumaczy udział Polski w G20

Donald Trump, tłumacząc zajęcie przez Polskę miejsca Republiki Południowej Afryki podczas czwartkowego spotkania ministrów finansów i szefów banków centralnych G20 w Waszyngtonie, stwierdził, że "Polska to wspaniały kraj".

 

- Bardzo go lubimy. Jesteśmy przyjaciółmi Polski. Prezydent wykonuje świetną robotę. Więc dlatego ją zaprosiliśmy - uzasadnił podczas rozmowy z dziennikarzami przed wylotem do Las Vegas.

 

ZOBACZ: Marco Rubio ogłasza: Polska dołączy do nas na szczycie G20

 

Była to odpowiedź na pytanie, dlaczego USA zaprosiły Polskę do udziału w spotkaniach G20 w miejsce RPA.

Polska wśród 20 największych gospodarek świata. Trump: to wspaniały kraj

W czwartek w Waszyngtonie odbyło się pierwsze spotkanie ministrów finansów i szefów banków centralnych w ramach grupy G20, w którym na prawach pełnego członka uczestniczyła Polska. Reprezentowali ją minister finansów i gospodarki RP Andrzej Domański oraz prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.

 

Polska w tym roku uczestniczy w spotkaniach G20 - zarówno w kwietniu na szczeblu ministrów finansów, jak i w grudniowym szczycie przywódców - de facto zastępując RPA, choć RPA nadal jest formalnym członkiem grupy. Stało się tak za sprawą decyzji USA, które nie zaprosiły afrykańskiego państwa na spotkania ze względu na spór o los białych rolników w tym kraju i oskarżenia Waszyngtonu o rzekome ich "ludobójstwo". Wcześniej polscy ministrowie brali udział w spotkaniach G20, lecz w charakterze specjalnie zaproszonych gości.

 

ZOBACZ: "Wziął chrześcijan za idiotów". Francuski dziennik krytycznie o słowach Trumpa

 

Przejmując tegoroczne przewodnictwo w G20, sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłosił, że "Polska, jako kraj niegdyś uwięziony za żelazną kurtyną, a obecnie znajdujący się w gronie 20 największych gospodarek świata, dołączy, aby zająć należne mu miejsce w G20".

Zasiadamy przy "najważniejszym stole decyzyjnym". Domański skomentował udział Polski w G20

Minister Domański w czwartek oświadczył, że "dzięki zaproszeniu do G20 Polska zasiada przy najważniejszym stole decyzyjnym światowej gospodarki". - Polska ma miejsce przy najważniejszym stole decyzyjnym światowej gospodarki - powiedział polskim mediom Domański. Podkreślił też, że nasz kraj znalazł się w tym miejscu "dzięki ciężkiej pracy Polaków, polskich przedsiębiorców".

 

Jedna z sesji była poświęcona wzrostowi gospodarczemu. - Polska od wielu miesięcy powtarza, że musimy z powrotem skoncentrować się na wzroście gospodarczym, który ma być celem samym w sobie, a nie jedynie takim de facto produktem ubocznym mądrych polityk. I bardzo się cieszymy, że amerykańska prezydencja w ramach grupy G20 ma dokładnie taką samą filozofię - powiedział Domański.

 

ZOBACZ: Na tyle tygodni Europie starczy paliwa lotniczego. Pesymistyczne prognozy

 

- To dzięki temu, że Polska jest dziś najszybciej rosnącą gospodarką w Europie, możemy wydawać 5 proc. naszego PKB na zbrojenia. Możemy finansować kluczowe projekty inwestycyjne. I takiego myślenia potrzebujemy więcej również w gospodarce światowej i dlatego dobrze, że amerykańska prezydencja przyjęła to za swój priorytet - kontynuował.

 

Na spotkaniu rozmawiano też o nierównowadze w międzynarodowej wymianie handlowej. - Polska szczęśliwie ma zrównoważone saldo obrotów z zagranicą, ale oczywiście te nierównowagi w ujęciu globalnym istnieją i wiele państw członkowskich wskazywało na ryzyka z tym związane dla światowej gospodarki i dla wzrostu gospodarczego - powiedział minister.

Rozmowy na szczycie G20. Dyskusje toczyły się wokół Ukrainy i Bliskiego Wschodu

Jak przekazał szef resortu finansów, rozmowy na szczycie G20 dotyczyły konfliktu na Bliskim Wschodzie, wpływu tej sytuacji na globalną gospodarkę i na międzynarodową wymianę handlową, w tym na ceny ropy. Zaznaczył przy tym, że szybkie zakończenie wojny jest w naszym interesie, bo wysokie ceny ropy sprzyjają Rosji.

 

ZOBACZ: Zawieszenie broni między Izraelem i Libanem. Donald Trump ogłasza

 

Minister podczas wizyty w Waszyngtonie spotkał się ze swoim amerykańskim odpowiednikiem Scottem Bessentem. Jak poinformował, podziękował mu za zaproszenie Polski do G20. - Sekretarz Bessent, postać numer jeden w amerykańskiej gospodarce, powtórzył de facto to, co słyszymy tutaj na każdym kroku. Polska w USA jest nieustannie przywoływana jako przykład państwa, które dokonało udanej transformacji gospodarczej, kraju, który zbudował silne instytucje, który wyplenił korupcję - wymienił. - Często jesteśmy pokazywani jako przykład w kontekście tego, jaką ścieżką może podążać Ukraina - zauważył.

 

Pytany przez PAP o zapowiedź Bessenta, że zawieszenie sankcji na rosyjską ropę nie będzie przedłużane, ocenił, że "jest to oczywiście dobry kierunek". - Sankcje są potrzebne i sankcje działają. Widzimy to bardzo wyraźnie. Rosyjska gospodarka jest wyraźnie słabsza, niż próbuje to przedstawiać Putin i jego sojusznicy - zaznaczył minister. - Mamy liczne dowody na to, z różnych źródeł, wskazujące na to, że zarówno inflacja jest w Rosji wyższa, a wzrost gospodarczy wyraźnie niższy, niż mówią o tym oficjalne rosyjskie dane - dodał.

 

W środę Bessent potwierdził, że tymczasowe zwolnienia z sankcji, obejmujących sprzedaż rosyjskiej i irańskiej ropy załadowanej na tankowce, nie zostaną przedłużone. Licencja dotycząca rosyjskiej ropy wygasła już 11 kwietnia, zaś irańskiej wygasa 19 kwietnia. Bessent sugerował, że ładunki surowca, zwolnione z sankcji, zostały już sprzedane.

 

Domański podkreślił, że Warszawa wykorzystuje format G20, aby przypominać o rosyjskiej agresji na Ukrainę. Jak dodał "wysokie ceny ropy sprzyjają reżimowi (Władimira) Putina", a rolą Polski jest to, by "nieustannie naciskać na wdrażanie kolejnych pakietów sankcji i walczyć z ich omijaniem". - Polska nie zatrzyma się w tych wysiłkach - oświadczył.

 

Domański zaznaczył, że w przyszłym roku prezydencję w G20 sprawuje Wielka Brytania, a w 2028 roku - Korea Południowa. - Jestem przekonany, że zagościmy na dłużej w formatach Grupy G20 - dodał.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Alicja Krause / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie