Ślubowanie sędziów TK. Żurek wszczyna śledztwo ws. ludzi prezydenta

Polska

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek polecił prokuraturze wszczęcie postępowania karnego wobec pracowników Kancelarii Prezydenta, którzy mieli doradzać Karolowi Nawrockiemu, by nie przyjmował ślubowania czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego. - To, że prezydent palcem sobie wybierał, którego bardziej lubi, jest złamaniem prawa - podkreślił Żurek.

Fragment fasady budynku z napisem "TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY" oraz godłem Polski.
Polsat News
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wszczął postępowanie karne wobec osób z otoczenia prezydenta Karola Nawrockiego

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował o wszczęciu postępowania karnego wobec osób z najbliższego otoczenia prezydenta Karola Nawrockiego.

 

- Dzisiaj podjąłem decyzję, poleciłem prokuraturze wszcząć postępowanie wobec osób, które ujawniły się publicznie - mam tu na myśli przedstawicieli Kancelarii Prezydenta, ale być może także innych osób - które doradzały prezydentowi, żeby tego ślubowania nie odbierał - poinformował prokurator generalny.

 

ZOBACZ: "Wnosimy, aby prezes zrealizował obowiązek". Nowi sędziowie z apelem do prezesa TK

 

Sprawa dotyczy zaprzysiężenia sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent przyjął ślubowanie od dwojga z nich - Magdaleny Bentkowskiej oraz Dariusza Szostka. Wobec pozostałych czterech wybranych osób - Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdy oraz Anny Korwin-Piotrowskiej - głowa państwa odmawia odebrania ślubowania.

 

Ostatecznie w ubiegły czwartek w gmachu Sejmu wszyscy nowo wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego złożyli ślubowanie w obecności notariusza. Mimo oficjalnego zaproszenia wysłanego do Pałacu Prezydenckiego, prezydent Karol Nawrocki nie pojawił się na uroczystości.

"Prezydent palcem sobie wybierał". Żurek stanowczo ws. ślubowania sędziów TK

Minister sprawiedliwości ocenił, że działania prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie zaprzysiężenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego były niezgodne z ustawą zasadniczą. Według szefa resortu prezydent przekroczył swoje uprawnienia, decydując się na odebranie ślubowania tylko od części osób wskazanych przez Sejm.

 

ZOBACZ: Spór o ślubowanie sędziów. Prezes Trybunału Konstytucyjnego zabrał głos

 

- To, że prezydent palcem sobie wybierał, którego bardziej lubi, jest złamaniem prawa - podkreślił Żurek, wskazując jednocześnie, że sędziowie TK powinni być powoływani na podstawie decyzji Sejmu, a nie arbitralnej oceny głowy państwa.

 

Minister odniósł się również do postawy władz samego Trybunału, uderzając w prezesa Bogdana Święczkowskiego. Waldemar Żurek zakwestionował legalność działań kierownictwa TK, które - jego zdaniem - uzależnia uznanie statusu sędziów od aktualnego stanowiska Pałacu Prezydenckiego.

 

Zdaniem szefa MS, taka sytuacja jest "kuriozalna" i całkowicie pozbawiona podstaw prawnych. Minister zaznaczył, że sędziowie wybrani przez Sejm powinni móc podjąć obowiązki bez względu na osobiste preferencje innych organów państwa.

Reakcja z Pałacu Prezydenckiego. "Żurek przekroczył granicę śmieszności"

Na decyzję ministra sprawiedliwości zareagował szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcin Przydacz.

 

We wpisie na platformie X stwierdził, że "najgorszym momentem dla każdego polityka jest ten, kiedy staje się śmiesznym", a Waldemar Żurek "przekroczył tę granicę już dawno temu".

 

ZOBACZ: "Abdykacja prezydenta", "antysędziowie". W sieci wrze po ślubowaniu sędziów

Prezydencki minister ocenił, że próba ścigania doradców głowy państwa za ich opinie prawne uderza w fundamenty państwa prawa.

 

Przydacz zwrócił się także bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. "Czy to są standardy liberalnej demokracji, panie premierze?" - zapytał retorycznie współpracownik Karola Nawrockiego.

Ślubowanie sędziów TK bez prezydenta. "Złożone wobec, ale bez obecności"

Mimo gratulacji, jakie prezes TK Bogdan Święczkowski przekazał wszystkim wybranym przez Sejm sędziom, w oficjalnym komunikacie zaznaczył, że droga do orzekania dla czterech z nich pozostaje zamknięta. Prezes stwierdził, że "nie może uznać nawiązania stosunku służbowego" wspomnianych osób, ponieważ nie otrzymał od prezydenta potwierdzenia o odebraniu od nich ślubowania.

 

ZOBACZ: "Oczywiste złamanie konstytucji". Żurek apeluje do Nawrockiego

 

Sami sędziowie stoją na przeciwnym stanowisku. W wydanym oświadczeniu podkreślili, że ich ślubowanie było "skierowane do prezydenta Nawrockiego", a oni sami są "prawidłowo i skutecznie wybranymi sędziami TK".

 

Argumentację sędziów stanowczo odrzucił szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki, wskazując na brak fizycznej obecności głowy państwa jako kluczową wadę prawną całej procedury. - Nie można uznać, że złożone zostało ślubowanie wobec prezydenta, bo prezydenta tam nie było - stwierdził.

 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Monika Bortnowska / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie