Ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Sejmie. Prezydent nieobecny
W Sejmie zakończyło się ślubowanie sześciorga nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Na wydarzenie - zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią - nie stawił się prezydent. Sędziowie, wśród których znalazły się dwie osoby, od których Karol Nawrocki odebrał ślubowanie, podkreślali, że kierują swoje słowa do głowy państwa.

Uroczystość wręczenia uchwał o wyborze przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz ślubowania wobec prezydenta RP rozpoczęła się w czwartek o godz. 12.30 w Sali Kolumnowej. - Działając w imieniu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, wręczę paniom i panom sędziom uchwały o wyborze, będące wyrazem woli narodu - rozpoczął marszałek izby niższej parlamentu Włodzimierz Czarzasty.
Ślubowanie złożyli: Krystian Markiewicz, Marcin Taborowski, Marcin Dziuruda i Anna Korwin-Piotrowska oraz dwoje sędziów, którzy wcześniej ślubowali w Pałacu Prezydenckim: Magdalena Bentkowska oraz Mariusz Szostek.
W wydarzeniu wzięli udział także: marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego: Marek Safjan, Jerzy Stępień, Bohdan Zdziennicki i Andrzej Zoll, a także prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie sędzia Dorota Markiewicz.
Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią w Sejmie nie stawił się prezydent Karol Nawrocki. Podczas ślubowania słychać było głosy, które przypominały o nieobecności głowy państwa.
Oświadczenie Pałacu Prezydenckiego: "Wobec" znaczy w obecności prezydenta
W czwartek rano Kancelaria Prezydenta opublikowała obszerne oświadczenie w tej sprawie. "Jedynym organem, wobec którego może zostać skutecznie złożone ślubowanie, jest prezydent RP, a użyte słowo 'wobec' znaczy tyle, co w obecności prezydenta" - czytamy. Według Pałacu odmowa złożenia ślubowania we właściwym trybie oznacza rezygnację ze stanowiska sędziego TK.
Z koeli w środę w programie "Gość Wydarzeń" szef Kancelarii Prezydenta mówił, że zaproszenie od sędziów to "rzecz absolutnie kuriozalna".
- Ci, którzy tak wiele mówili o praworządności, chcą przeprowadzić jakieś czynności, które żadną miarą ślubowaniem nie będą - ocenił Zbigniew Bogucki, dodatkowo, wskazując, że rząd chce "hurtowo bez indywidualizacji kadencji, bez ochrony kadencji sędziów, byle szybko" przejąć kontrolę nad TK. - Byle swoi, byle orzekali tak jak chce Donald Tusk. I to jest coś niebywałego - podsumował.
Prezydent przyjął ślubowanie od dwojga sędziów. Resztę pominął
W minionym tygodniu prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania od dwojga spośród sześciorga wybranych 13 marca przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego - Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. Pozostałych czworo sędziów nie zostało zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego na uroczystość złożenia ślubowań.
Bogucki uzasadniał wówczas, że w czasie kadencji Nawrockiego w TK powstały dwa wakaty, a odebranie ślubowania od dwóch osób "dopełni ustawowy wymóg" 11 osób pełnego składu. W momencie gdy Sejm wybierał w marcu sędziów TK, w Trybunale zasiadało dziewięciu sędziów.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej