"Druzgocąca klęska". Moskwa komentuje rozejm w Iranie i kpi z działań Trumpa

Świat

Rzecznik rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa oświadczyła, że Moskwa znacząco przyczyniła się do osiągnięcia porozumienia na linii USA - Iran. Jednocześnie skrytykowała zachowanie Donalda Trumpa, twierdząc, że jego polityka "poniosła druzgocącą klęskę".

Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ, przemawia za mównicą.
MSZ Federacji Rosyjskiej
Maria Zacharowa komentuje sytuację w Iranie

Rzecznik rosyjskiej dyplomacji komentowała najnowsze doniesienia dotyczące konfliktu w Iranie na antenie propagandowego Radia Sputnik.

 

Standardowo dla kremlowskiego przekazu, Zacharowa postarała się przekonać słuchaczy, o znaczącym wpływie Federacji Rosyjskiej w podjętych decyzjach.

 

- Aktywne zaangażowanie Rosji w pomoc w rozwiązaniu sytuacji było zgodne z interesami narodowymi, prawem międzynarodowym i prawdziwie humanitarnymi celami - tłumaczyła.

 

ZOBACZ: Donald Trump podał pierwsze szczegóły porozumienia. "Iran może rozpocząć proces odbudowy"

 

- Nasz kraj od samego początku, w swoich pierwszych oświadczeniach, mówił o konieczności natychmiastowego zaprzestania tej agresji. Że nie ma militarnego rozwiązania tej sytuacji (…) że trzeba natychmiast rozpocząć prawdziwe polityczne i dyplomatyczne rozwiązania, które opierać się będą na procesie negocjacji z rzeczywistym rozważeniem stanowisk - dodała.

Trump ogłasza tymczasowy rozejm z Iranem. Moskwa wyśmiewa działania prezydenta USA

W dalszej części wywiadu Zacharowa otwarcie skrytykowała, a wręcz wyśmiała działania prezydenta USA Donalda Trumpa. Rzecznik rosyjskiego MSZ zwróciła uwagę na jego agresywne wpisy publikowane w mediach społecznościowych.

 

- Wszystkie te deklaracje o większej agresywności, większej ofensywności, częstym pisaniu w mediach społecznościowym o "zwycięstwie", które jest już tuż za rogiem. Po raz kolejny to stanowisko poniosło druzgocącą klęskę - podkreśliła.

Zawieszenie broni w wojnie w Iranie. Prezydent USA ogłasza porozumienie

W środę w godzinach nocnych czasu polskiego Donald Trump ogłosił wprowadzenie w życie dwutygodniowego zawieszenia broni, pod warunkiem, że Iran ogłosi natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz.

 

ZOBACZ: Izrael ma zastrzeżenia do zawieszenia broni. Netanjahu: Nie dotyczy Libanu

 

Niedługo później Teheran potwierdził, że pozwoli na żeglugę "w koordynacji z siłami zbrojnymi Iranu".

 

"Na podstawie rozmów z premierem (Pakistanu) Shehbazem Sharifem i marszałkiem Asimem Munirem, w których zwrócili się do mnie z prośbą o wstrzymanie wysłania niszczycielskich sił do Iranu dziś wieczorem, pod warunkiem, że Islamska Republika Iranu zgodzi się na całkowite, natychmiastowe i bezpieczne otwarcie cieśniny Ormuz, zgadzam się zawiesić bombardowanie i ataki na ran na okres dwóch tygodni" - napisał amerykański przywódca na platformie Truth Social.

 

Jednocześnie Trump stwierdził, że powodem jego zgody jest "duży postęp w rozmowach na temat długoterminowego pokoju z Iranem".

 

"Otrzymaliśmy 10-punktową propozycję od Iranu i uważamy, że stanowi ona praktyczną podstawę do negocjacji. Prawie wszystkie kwestie sporne z przeszłości zostały uzgodnione między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, a okres dwóch tygodni pozwoli na sfinalizowanie i zawarcie porozumienia" - poinformował.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marcin Jan Orłowski / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie