Areszt dla 35-letniej Ukrainki. Miała podpalić włosy innej kobiety

Polska

Trzy miesiące spędzi w areszcie 35-letnia Natalia S., która w połowie stycznia miała podejść do jednej z podróżnych na Dworcu Centralnym w Warszawie i podpalić jej włosy. Jak podkreślają stołeczni policjanci, zatrzymanie kobiety było poprzedzone "ponad dwumiesięczną ciężką i mozolną pracą" funkcjonariuszy.

Trzech mężczyzn idzie korytarzem, dwóch z nich prowadzi trzeciego.
Komisariat Kolejowy Policji
Natalia S. zatrzymana po ataku na Dworcu Centralnym w Warszawie

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 17 stycznia na hali kasowej na Dworcu Centralnym w Warszawie. Wówczas do jednej z podróżnych podeszła nieznajoma kobieta i podpaliła jej włosy, a następnie uciekła.

 

ZOBACZ: Zastawił "śmiertelną pułapkę" na kierowców. Sam zgłosił się na komisariat

 

Policjanci "niemal natychmiast" podjęli czynności zmierzające do identyfikacji oraz zatrzymania sprawczyni tego incydentu. Po ponad dwóch miesiącach "ciężkiej i mozolnej pracy" policjantom udało się ustalić, iż za zdarzeniem mogła stać 35-letnia Ukrainka, Natalia S. 

Ukrainka odpowie za podpalenie włosów. Grozi jej więzienie

Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzuty odnoszące się do narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz kierowania groźby pozbawienia życia wobec innej osoby.

 

ZOBACZ: Pijane pielęgniarki dyżurowały w szpitalu. Interweniowała policja

 

Decyzją Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia Natalia S. została tymczasowo aresztowana na okres trzech miesięcy. Grozi jej do trzech lat pozbawienia wolności.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Alicja Krause / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie