"Zamiar popełnienia zbrodni wojennej". Iran apeluje po słowach Trumpa

Świat

Gdyby sumienie ONZ było żywe, nie milczałoby w obliczu jawnej i bezwstydnej groźby ze strony prezydenta Stanów Zjednoczonych - przekazano w komunikacie Stałego Przedstawicielstwa Islamskiej Republiki Iranu przy ONZ. Zaapelowano do społeczności międzynarodowej, stwierdzając, że Donald Trump dał dowód "zamiaru popełnienia zbrodni wojennej". Z koeli MSZ Iranu zapowiedziało odpowiedź na ataki USA.

Mężczyzna idzie przez zniszczony budynek, wśród gruzów i połamanych elementów konstrukcji.
PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
Zniszczenia w Teheranie po amerykańsko-izraelskich nalotach

Prezydenta USA Donalda Trumpa w rozmowie z dziennikiem "Wall Street Journal" zapowiedział, że jeśli Iran nie otworzy cieśniny Ormuz do wtorku wieczorem, straci wszystkie elektrownie i mosty. - Jeśli się nie wykażą i będą chcieli utrzymać (cieśninę) zamkniętą, stracą każdą elektrownię i każdy inny zakład w całym kraju - ostrzegł.

 

Amerykański przywódca powtórzył swoje groźby na platformie społecznościowej Truth Social. "Wtorek będzie Dniem Elektrowni i Dniem Mostów w jednym. Czegoś takiego jeszcze nie było. Otwórzcie tę pier*****ą cieśninę wy szaleni dranie, albo będzie żyli w piekle" - napisał w Wielkanoc. 

Iran. Donald Trump grozi. Przedstawicielstwo przy ONZ apeluje do społeczności międzynarodowej

Te słowa wywołały reakcję strony irańskiej. Najpierw Stałe Przedstawicielstwo Islamskiej Republiki Iranu przy ONZ opublikowało komunikat na platformie X. "Po raz kolejny prezydent Stanów Zjednoczonych otwarcie grozi zniszczeniem infrastruktury niezbędnej do przetrwania ludności cywilnej w Iranie" - napisano, dołączając fragment wypowiedzi Trumpa, którą opublikował na Truth Social. 

 

Dalej Irańczycy stwierdzili, że "gdyby sumienie Organizacji Narodów Zjednoczonych było żywe, nie milczałoby w obliczu jawnej i bezwstydnej groźby ze strony prezydenta Stanów Zjednoczonych, który zamierza zaatakować infrastrukturę cywilną". Według autorów oświadczenia, Trump dąży do "wciągnięcia regionu w niekończącą się wojnę".

 

ZOBACZ: Wojna na Bliskim Wschodzie. Chiny wskazują "czerwoną linię" i przechodzą do działania

 

"Jest to bezpośrednie i publiczne podżeganie do terroryzowania ludności cywilnej oraz wyraźny dowód zamiaru popełnienia zbrodni wojennej" - czytamy.

 

Na koniec przedstawiciele Iranu przy ONZ wystosowali apel. "Społeczność międzynarodowa i wszystkie państwa mają prawny obowiązek zapobiegania takim okrutnym zbrodniom wojennym. Muszą podjąć działania już teraz. Jutro będzie za późno" - ostrzeżono. 

Rzecznik irańskiego MSZ: Teheran odpowie atakami

Na groźby Trumpa zareagowała także irańska dyplomacja. Rzecznik tamtejszego MSZ Esmail Bagei oświadczył w niedzielę, że na ataki na infrastrukturę Iranu, Teheran odpowie atakami na podobną infrastrukturę będącą własnością Stanów Zjednoczonych lub z nimi powiązaną - przekazała agencja Reutera za irańską agencją WANA.

 

Iran zamknął cieśninę dla żeglugi w pierwszych dniach marca, blokując tym samym eksport ropy i gazu z Zatoki Perskiej. Zgadza się na przepływanie przez Ormuz niektórych statków, stawiając warunki dotyczące ich przynależności oraz charakteru ładunku. W rezultacie na światowy rynek dociera mniejsza ilość ropy, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu jej cen.

 

ZOBACZ: Pilne spotkanie Rady Bezpieczeństwa ONZ. Organ zbierze się w ciągu kilku godzin

 

Obecny konflikt rozpoczął się 28 lutego amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran, który odpowiedział zbrojnie ostrzeliwując Izrael, amerykańskie bazy oraz cywilną infrastrukturę państw regionu - w tym zwłaszcza lotniska i obiekty petrochemiczne. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Artur Pokorski / mjo / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie