Kongresmen zdobył informacje o kosmitach. "Wstrząsnęłoby to całym światem"
Republikański kongresmen Tim Burchett powiedział, że Amerykanie "nie mogliby spokojnie spać w nocy", gdyby poznali informacje, jakie otrzymał na temat życia pozaziemskiego. - Mam dostęp do danych praktycznie ze wszystkich agencji. Powiem tylko tyle: gdyby ujawniono to, co widziałem, ludzie nie spaliby po nocach - mówił w środę w rozmowie z Newsmax.

Tim Burchett, który zasiada w zespole zadaniowym Izby Reprezentantów do spraw odtajniania tajemnic federalnych, dodał, że dwa tygodnie temu został poinformowany o "pewnej kwestii" dotyczącej życia pozaziemskiego, która - gdyby ujrzała światło dzienne - "wstrząsnęłaby całym światem" i "rozbiła jedność kraju". - Ludzie będą domagać się odpowiedzi - stwierdził, nie rozwijając tematu.
Gdy prowadzący pokazał nagranie, na którym były kongresmen Matt Gaetz mówi o rzekomych programach tworzenia hybryd ludzi i obcych, Burchett unikał jednoznacznego komentarza.
- Wciąż jestem członkiem Kongresu, więc nie mogę zbyt wiele powiedzieć o tym, co mówił Matt - zaznaczył.
- Naprawdę? - dopytał z niedowierzaniem dziennikarz.
- Mówię całkiem poważnie - odpowiedział polityk.
"Społeczeństwo ma prawo wiedzieć". Kongresmen o ukrywaniu prawdy o UFO
- Kiedy jestem na zamkniętym spotkaniu i pytam o stanowisko prezydenta w tej sprawie, a jakiś arogancki, niewybrany przez nikogo urzędnik mówi mi, że prezydent dowiaduje się o takich rzeczach tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne, to myślę, że mówi to wszystko o tym, co się tam dzieje - powiedział.
ZOBACZ: Hillary Clinton grzmi po przesłuchaniu. Pojawiły się pytania o UFO
Kongresmen stwierdził, że opisywał prezydentowi Trumpowi sposób zarządzania poufnymi informacjami jako warstwy cebuli, gdzie każda zdjęta warstwa odsłania kolejną. - Siedzę na spotkaniu, którym w pewnym sensie dyryguje jakiś gówniarz z koczkiem na głowie, a obok są odznaczeni oficerowie wojskowi, którym właściwie nie wolno nic powiedzieć - i to widać po ich twarzach - wyznał.
Niewyjaśnione zaginięcia ekspertów od UFO. "Tutaj nie ma zbiegów okoliczności"
Burchett odniósł się również do alarmującej serii zaginięć i zgonów wśród czołowych krajowych badaczy w tej dziedzinie, w tym do tajemniczego zniknięcia emerytowanego generała Sił Powietrznych Williama McCaslanda w lutym oraz jego byłej współpracowniczki, badaczki technologii rakietowych Moniki Rezy, osiem miesięcy wcześniej.
- Tutaj nie ma zbiegów okoliczności. Ci ludzie zniknęli lub zmarli w tajemniczych okolicznościach - stwierdził. - Myślę, że ogólnie rzecz biorąc, istnieje tu jakiś związek. Ludzie po prostu nie znikają bez śladu... nie w dzisiejszych czasach - dodał.
ZOBACZ: J.D. Vance o tajnych aktach ws. UFO. "Mam na tym punkcie obsesję"
Pod koniec lutego Trump oświadczył we wpisie na Truth Social, że w związku z "ogromnym zainteresowaniem" wokół tematu istnienia UFO i życia pozaziemskiego polecił sekretarzowi wojny oraz "innym właściwym departamentom i agencjom" przygotowanie publikacji rządowych dokumentów.
Akta te "dotyczą życia pozaziemskiego i obcych, niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych (UAP) oraz niezidentyfikowanych obiektów latających (UFO), a także wszelkich innych informacji związanych z tymi wysoce złożonymi, lecz niezwykle interesującymi i ważnymi kwestiami".
Jak donosi magazyn "People", od czasu oświadczenia prezydenta amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Cybernetycznego i Infrastruktury (CISA) zarejestrowała domeny aliens.gov oraz alien.gov.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej