Katastrofa rosyjskiego samolotu An-26 na Krymie. Nie żyje 29 osób

Świat

Rosyjski wojskowy samolot transportowy An-26 rozbił się na okupowanym Krymie. W katastrofie zginęło sześciu członków załogi i 23 pasażerów. Według rosyjskiego Ministerstwa Obrony, prawdopodobną przyczyną były problemy techniczne.

Rosyjski wojskowy samolot transportowy An-26 zaparkowany na trawiastym podłożu.
Zdj. ilustracyjne/Wikipedia
Rosyjski samolot transportowy An-26 rozbił się na Krymie

Rosyjski wojskowy samolot transportowy An-26 rozbił się we wtorek na okupowanym Krymie -  poinformowała Ukraińska Prawda.

 

ZOBACZ: Katastrofa wojskowego samolotu w Kolumbii. Na pokładzie było 125 osób

 

Jako pierwsze o katastrofie rosyjskiego samolotu transportowego An-26 informowały media społecznościowe, napisała Ukraińska Prawda. Ich informacje potwierdziło rosyjskie ministerstwo obrony, które przekazało, że we wtorek około godziny 18:00 czasu moskiewskiego (16:00 w Polsce) utracono kontakt z wojskowym samolotem transportowym An-26, który wykonywał "planowy lot" nad anektowanym Krymem.

Katastrofa samolotu An-26. Zginęło 29 osób

W środę po północy Ministerstwo Obrony Rosji dodało, że ekipa poszukiwawczo-ratownicza zlokalizowała miejsce katastrofy samolotu, w której zginęło sześciu członków załogi i 23 pasażerów. Zdaniem ministerstwa - "nie było żadnego uderzenia w samolot". Dodano, że przyczyną katastrofy prawdopodobnie były problemy techniczne.

 

ZOBACZ: Katastrofa wojskowego śmigłowca w Katarze. Są ofiary

 

Ukraińska Prawda przekazała, że według informacji blogera wojskowy Fighterbomber, blisko związanego z rosyjskimi siłami powietrznymi i kosmicznymi, nieco wcześniej rozbił się na Krymie rosyjski bombowiec Su-34. Oficjalne, ukraińskie i rosyjskie źródła nie potwierdziły tej informacji.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marcin Boniecki / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie