Nie wpuścili kardynałów do Bazyliki Grobu Pańskiego. "Pierwszy raz od wieków"
Izraelska policja uniemożliwiła wejście do Bazyliki Grobu Pańskiego łacińskiemu patriarsze Jerozolimy i kustoszowi Ziemi Świętej. Incydent potępił Karol Nawrocki. "Wyrażam zdecydowany sprzeciw" - napisała głowa polskiego państwa. Prezydent Izraela Isaac Herzog i premier Binjamin Netanjahu tłumaczyli działania troską o bezpieczeństwo w związku z zagrożeniem atakami rakietowymi ze strony Iranu.

Izraelska policja uniemożliwiła łacińskiemu patriarsze Jerozolimy oraz kustoszowi Ziemi Świętej wejście do Bazyliki Grobu Pańskiego. Duchowni mieli tam odprawić uroczystą mszę świętą. "To pierwszy taki przypadek od wieków" - zaalarmowały władze kościelne. Głos w sprawie zabrali prezydent Karol Nawrocki, prezydent Izraela Isaac Herzog, a także premier tego kraju Binjamin Netanjahu.
ZOBACZ: Niedziela Palmowa w kościołach. Rozpoczyna się Wielki Tydzień
Do zdarzenia doszło w niedzielę rano. Jak poinformował Łaciński Patriarchat Jerozolimy oraz Kustodia Ziemi Świętej, kardynał Pierbattista Pizzaballa oraz Francesco Ielpo zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy, gdy prywatnie i bez asysty procesji czy ceremonialnego orszaku, zmierzali do Bazyliki Grobu Pańskiego.
Prezydent Karol Nawrocki potępił działania izraelskich służb. "Wyrażam zdecydowany sprzeciw wobec braku zgody na odprawienie Mszy Świętej w Bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Słowa wsparcia kieruję do łacińskiego patriarchy Jerozolimy i wszystkich chrześcijan zamieszkujących w Ziemi Świętej" - przekazał Nawrocki we wpisie na X.
Prezydent przypomniał, że Niedziela Palmowa to szczególny czas dla wiernych na całym świecie. "Niedziela Palmowa rozpoczyna Wielki Tydzień, a chrześcijanie przygotowują się do zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Działania izraelskiej policji, które potępiam, są wyrazem braku szacunku wobec tradycji i kultury chrześcijańskiej" - dodał.
Binjamin Netanjahu: Policja nie miała złych intencji
W związku z incydentem, do kardynała Pizzaballi zadzwonił prezydent Izraela Isaac Herzog. Wyraził "wielkie ubolewanie" z powodu zaistniałej sytuacji, którą nazwał niefortunną, ale jednocześnie przedstawił argumenty strony izraelskiej.
Herzog wyjaśnił, że zablokowanie wejścia do Bazyliki wynikało z realnego zagrożenia atakami rakietowymi ze strony "irańskiego reżimu terrorystycznego". Prezydent przypomniał, że w ostatnich dniach irańskie pociski spadały w rejonie Starego Miasta w Jerozolimie, co wymusza nadzwyczajne środki ostrożności wobec ludności cywilnej. Izraelski przywódca zapewnił jednocześnie o "niezachwianym zaangażowaniu państwa Izrael w wolność religijną dla wszystkich wyznań" oraz o woli utrzymania status quo w miejscach świętych Jerozolimy.
ZOBACZ: Muzułmańskie kraje wściekłe na Izrael. Mówią o prowokacji w Ramadanie
Głos w sprawie zabrał także premier Izraela Binjamin Netanjahu. Szef tamtejszego rządu oświadczył, że izraelska policja "nie miała złych intencji", gdy uniemożliwiła łacińskiemu patriarsze Jerozolimy wejście do Bazyliki Grobu Pańskiego w celu odprawienia mszy w Niedzielę Palmową.
"Dziś, ze szczególnej troski o jego bezpieczeństwo, jerozolimska policja uniemożliwiła łacińskiemu patriarsze, kardynałowi Pizzaballi, odprawienie porannej mszy w Bazylice Grobu Pańskiego" - napisał Netanjahu w serwisie X. "Powtarzam, nie było w tym absolutnie żadnych złych intencji, a jedynie troska o bezpieczeństwo jego oraz osób mu towarzyszących" - dodał premier Izraela.
Kardynał nie został wpuszczony do Bazyliki Grobu Pańskiego
Mimo wyjaśnień, hierarchowie kościelni nie kryją oburzenia. W oficjalnym komunikacie opublikowanym przez Watykan, decyzję o zatrzymaniu duchownych nazwano "manifestacyjnie nieracjonalną i rażąco nieproporcjonalną".
"To pochopna i zasadniczo błędna decyzja, podyktowana niewłaściwymi względami. Stanowi ona poważne odstępstwo od fundamentalnych zasad rozsądku, wolności kultu oraz poszanowania obowiązującego od lat status quo" - czytamy w oświadczeniu Patriarchatu.
ZOBACZ: Watykan pokaże jedną z najcenniejszych relikwii. Tą chustą św. Weronika miała otrzeć twarz Chrystusa
Władze kościelne podkreślają, że od początku konfliktu wykazują się pełną odpowiedzialnością - odwołano wydarzenia publiczne, ograniczono liczbę wiernych i dostosowano się do wytycznych. Niedzielny incydent uznano za "poważny precedens", który ignoruje wrażliwość miliardów ludzi na całym świecie.
Z powodu trwającej wojny tradycyjna procesja Niedzieli Palmowej została odwołana. Mimo porannych incydentów, kardynał Pizzaballa zapowiedział, że poprowadzi modlitwę o pokój z sanktuarium Dominus Flevit na Górze Oliwnej, skąd udzieli błogosławieństwa miastu. "Żadna ciemność, nawet ta wojenna, nie może mieć ostatniego słowa" - przekazał patriarcha, dodając, że dzisiejsze wydarzenia to kolejna "rana" zadana przez trwający konflikt.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej