Okręt desantowy USA trafił na Bliski Wschód. Media podały szczegóły

Świat

Okręt desantowy USS Tripoli dotarł na Bliski Wschód - poinformowało Centralne Dowództwo USA. Według zachodnich mediów Amerykanie rozważają wysłanie w rejon walk dodatkowych 10 tys. żołnierzy. "Wall Street Journal" łączy te ruchy z przygotowaniami do ewentualnej operacji lądowej.

Nowoczesny samolot bojowy F-35 na pokładzie okrętu desantowego USS Tripoli.
CENTCOM/X
Okręt desantowy USS Tripoli z amerykańskimi myśliwcami na pokładzie dotarł na Bliski Wschód

USS Tripoli przypłynął na miejsce w piątek. Jak podano w komunikacie, jednostka przewodzi 31. Ekspedycyjnej Jednostce Piechoty Morskiej. Formacja ta liczy około 3,5 tys. marynarzy i marines, a na jej wyposażeniu znajdują się myśliwce, samoloty transportowe oraz sprzęt desantowy i taktyczny.

 

ZOBACZ: Trump zapewnia w sprawie Iranu i broni jądrowej. "Zgodzili się"

 

Pojawienie się okrętu może być Kolejne siły USA na Bliskim Wschodzie. Media o szczegółach, nad którym pracuje Biały Dom. Administracja dopuszcza możliwość wysłania w region nawet 10 tys. dodatkowych żołnierzy. Według "Wall Street Journal" ma to zapewnić Donaldowi Trumpowi "większą liczbę opcji militarnych".

 

Choć w regionie stacjonują już tysiące marines i spadochroniarzy, prezydent USA Donald Trump wielokrotnie powtarzał, że nie planuje wysyłania wojsk lądowych bezpośrednio do Iranu. "Nie jest jasne, dokąd dokładnie zostaną wysłane siły na Bliskim Wschodzie, ale prawdopodobnie znajdą się w rejonie ostrzału Iranu i wyspy Chark, kluczowego węzła eksportowego ropy u wybrzeży Iranu" - pisze amerykański dziennik.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Człowiek Trumpa o negocjacjach z Iranem

Mimo wcześniejszych zapowiedzi uderzeń w irański sektor energetyczny, Donald Trump ogłosił przesunięcie tych działań. Argumentował, że negocjacje z Teheranem idą "bardzo dobrze". Z kolei strona irańska zaprzecza, jakoby jakiekolwiek rozmowy pokojowe w ogóle trwały.

 

ZOBACZ: Trump wskazał jedną z "broni" Iranu. "Znany jest jako mistrz"

 

Mimo to Steve Witkoff, specjalny wysłannik prezydenta USA, zasugerował, że do spotkania z przedstawicielami Iranu w sprawie zakończenia wojny może dojść jeszcze w tym tygodniu.

 

- Moja definicja prawdziwych negocjacji brzmi: będziemy tu siedzieć i nie wyjdziemy, dopóki nie skończymy. I to właśnie zaproponowaliśmy. Myślimy, że w tym tygodniu odbędą się spotkania. Z pewnością na to liczymy - mówił Witkoff podczas piątkowej konferencji FII Priority w Miami.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marcin Boniecki / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie