Zmasowany atak dronów na Lwów. Płoną mieszkania, ucierpiały miejsca "ważne dla Polski"

aktualizacja: Świat Agata Sucharska / polsatnews.pl / PAP

Rosyjski dron uderzył w centrum Lwowa, uszkadzając budynek mieszkalny w historycznej części miasta. W ataku ranne zostały dwie osoby, na miejscu trwa akcja służb ratunkowych. Władze podały również, że celem ataku był budynek wpisany na listę UNESCO. Według polskiego konsula były to miejsca ważne dla archiwalnej spuścizny naszego kraju.

Uszkodzony budynek mieszkalny i płonące budynki w historycznym centrum Lwowa po ataku rosyjskiego drona.
Andrij Sadowy / Telegram
Rosyjski dron uderzył w budynek mieszkalny we Lwowie, mer miasta przekazał zdjęcie

Rosyjski dron uderzył w budynek mieszkalny w historycznym centrum Lwowa na zachodzie Ukrainy. Do ataku doszło w ciągu dnia, co należy do rzadkości, a w jego wyniku ranne zostały dwie osoby - poinformowały we wtorek lokalne władze, które cytuje agencja Reutera. 

 

Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe - przekazał mer miasta Andrij Sadowy w serwisie Telegram, publikując zdjęcie budynku objętego pożarem. Według Sadowego trafione zostały obiekty w trzech dzielnicach miasta.

Eksplozje we Lwowie. Zaatakowano miejsca "ważne dla Polski"

Z kolei władze obwodu podały, że według wstępnych ustaleń uszkodzony został obiekt wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Informacje o skali zniszczeń oraz okolicznościach ataku są nadal weryfikowane.

 

Szef Wojskowej Administracji Obwódu Lwowskiego Maksym Kozycki ostrzegł mieszkańców o wysokim ryzyku kolejnego ataku i wezwał, by na razie pozostali w schronach. W sieci krążą zdjęcia i nagrania z ataku. 

 

"Rosja atakuje zatłoczone centrum miasta w biały dzień. Zaledwie kilka minut temu rosyjsko-irańskie drony uderzyły we Lwów, poważnie raniąc dwie osoby. Jednym z celów był XVII-wieczny kościół św. Andrzeja, będący częścią obiektu z listy światowego dziedzictwa UNESCO" - napisała po ataku premier Ukrainy Julia Swyrydenko na platformie X.

 

Jak dodała, Rosję mogą powstrzymać tylko "siła, bezkompromisowe sankcje i stanowcze działania". 

 

 

 

Głos po ataku zabrał konsul generalny RP we Lwowie Marek Radziwon. - Jeden z dronów spadł przy samym Placu Sobornym, a więc dosłownie kilkadziesiąt metrów od kościoła bernardynów i od klasztoru bernardynów - przekazał dyplomata w rozmowie telefonicznej z PAP. 

 

ZOBACZ: Rosjanie oskarżają Ukrainę o potężny atak. "Zginęło ponad 20 osób"

 

Wyjaśnił, że znajdujące się w pobliżu Archiwum Historycznym Miasta Lwowa zgromadziło najcenniejsze zbiory rękopiśmienne i książkowe.- Jest to we Lwowie jedno z trzech najważniejszych miejsc, w których przechowywana jest archiwalna spuścizna polska - oświadczył.

 

Konsul zapewnił, że pracownicy jego placówki są bezpieczni. - Wszyscy znajdujemy się w dobrze zabezpieczonym schronie - przekazał.

Zmasowany atak na Ukrainę. Ponad 400 dronów jednego dnia

Rosja wystrzeliła we wtorek ponad 400 dronów w stronę Ukrainy w zmasowanym ataku przeprowadzonym w ciągu dnia - poinformował agencję Reutera rzecznik sił powietrznych Jurij Ihnat.

 

Rosyjski atak trwa na terytorium większej części Ukrainy od samego rana. Wcześniej wojska rosyjskie zaatakowały w nocy z poniedziałku na wtorek Ukrainę, wykorzystując 34 rakiety i 392 drony; w obwodach charkowskim, połtawskim, chersońskim i zaporoskim zginęło łącznie co najmniej pięć osób, a ponad 20 zostało rannych.

 

ZOBACZ: Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Płonące wieżowce w Kijowie, tysiące mieszkań bez prądu

 

Ostatni raz Rosja zaatakowała Lwów 18 marca. Wówczas celem ataku był budynek Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w obwodzie lwowskim. Jak poinformował Maksym Kozycki, w wyniku ataku doszło do zniszczeń.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie