Trump zapewnia w sprawie Iranu i broni jądrowej. "Zgodzili się"

Świat

Iran zgodził się, że nigdy nie pozyska broni jądrowej - przekazał prezydent USA Donald Trump. Powiedział, że w negocjacjach z Teheranem uczestniczą m.in. sekretarz stanu Marco Rubio i wiceprezydent J.D. Vance, a rozmowy są prowadzone "z odpowiednimi ludźmi". Po ostatnim, podobnym oświadczeniu Trumpa, irańskie władze zapewniały, że nie trwają żadne negocjacje z USA.

Donald Trump w otoczeniu ludzi, rozmawia z grupą osób w oficjalnym pomieszczeniu.
PAP/EPA/GRAEME SLOAN / POOL
Donald Trump mówi o "sensownym" podejściu Iranu do rozmów

Donald Trump wyjaśnił, że "sensowne" podejście władz w Iranie skłoniło go do zrezygnowania z uderzeń na irańskie elektrownie.

 

- Wszystko zaczyna się od tego, że nie mogą mieć broni jądrowej (...). Zapytano mnie, jakie jest 10 najważniejszych punktów (porozumienia). Powiedziałem: no cóż, numer jeden, dwa i trzy to: nie mogą mieć broni jądrowej i nie będą jej mieć, i o tym właśnie mówimy. Nie chcę mówić z góry, ale zgodzili się, że nigdy nie będą mieli broni jądrowej - powiedział Trump podczas rozmowy z dziennikarzami.

USA prowadzą rozmowy z Iranem. "Mówią z sensem" 

Zaznaczył, że rozmowy z Irańczykami wciąż trwają, a oprócz jego wysłannika Steve'a Witkoffa i zięcia Jareda Kushnera uczestniczą w nich sekretarz stanu Marco Rubio i wiceprezydent J.D. Vance. Zapewnił też, że USA odnoszą "znaczące sukcesy", a przedstawiciele Iranu "mówią z sensem".

 

Prezydent USA przekazał, że rozmowy z Teheranem nie dotyczą jedynie kwestii broni jądrowej. 

 

ZOBACZ: Spada poparcie dla Trumpa. Tak niskiego wskaźnika jeszcze nie było

 

- Wczoraj zrobili coś niesamowitego. Właściwie dali nam prezent, który dotarł dzisiaj. To był bardzo duży prezent, wart ogromnej sumy pieniędzy. I nie powiem wam, co to był za prezent, ale to była bardzo znacząca nagroda - powiedział. Dodał później, że ma ona związek z cieśniną Ormuz. Pytany o swoje wcześniejsze zapowiedzi, że USA będą kontrolować żeglugę przez cieśninę, Trump odparł, że Stany Zjednoczone "będą kontrolować, co będą chciały".

 

Podczas spotkania amerykański przywódca powtórzył, że jego zdaniem Stany Zjednoczone już wygrały wojnę. Zasugerował, że sekretarz wojny Pete Hegseth był  rozczarowany szybkością przebiegu kampanii. - Pete nie chciał, żeby to się rozstrzygnęło – powiedział Trump nie precyzując, co dokładnie miał na myśli. 

Trump: Doprowadziliśmy do zmiany reżimu 

Mimo zaprzeczeń ze strony Iranu na temat podjęcia negocjacji Trump zapewniał, że Iran bardzo chce porozumienia, dodając, że nie dziwi się temu, bo siły Teheranu są całkowicie zniszczone.

 

- Swobodnie poruszamy się Teheranie (...). Możemy robić, co chcemy. I jak wiecie, dzisiaj mieliśmy mieć przywilej uderzenia w ogromną elektrownię, jedną z największych na świecie. I jeden strzał w odpowiednie miejsce, niszczy elektrownię, która się zawala. Ale my wstrzymaliśmy się na podstawie tego, że negocjujemy - mówił.

 

ZOBACZ: "Obłąkani łajdacy". Donald Trump o sytuacji w Iranie

 

Trump przekonywał, że USA i Izrael praktycznie doprowadziły już do "zmiany reżimu" w Teheranie, zabijając dwie grupy irańskich przywódców.

 

- Zabiliśmy wszystkich ich przywódców, a potem spotkali się, aby wybrać nowych przywódców, i zabiliśmy ich wszystkich. A teraz mamy nową grupę i możemy im też to łatwo zrobić, ale zobaczmy, jak się potoczą ich losy - ciągnął Trump. - To jest prawdziwa zmiana reżimu. Wiecie, to zmiana reżimu, ponieważ przywódcy są bardzo różni od tych, z którymi zaczynaliśmy, którzy stworzyli wszystkie te problemy - dodał.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Paweł Basiak / polsatnews.pl / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie