Ambasador USA porównał Tuska do Trumpa. Premier zareagował
- My w USA mamy fantastycznego negocjatora imieniem Donald. Tutaj w Polsce też macie świetnego negocjatora, również imieniem Donald. Twardy gość, jak byśmy powiedzieli - powiedział ambasador Tom Rose w trakcie uroczystości podpisania umowy dotyczącej zamówienia 96 śmigłowców szturmowych AH-64 Apache. Premier Donald Tusk odniósł się do słów dyplomaty.

- My w USA mamy fantastycznego negocjatora imieniem Donald. Tutaj w Polsce też macie świetnego negocjatora, również imieniem Donald. Twardy gość, jak byśmy powiedzieli. Jeśli ktoś w Polsce sądzi, że udało nam się w tym kontrakcie przemycić coś po swojemu, to powiem, że siedząc naprzeciwko tego człowieka, nie da się tego zrobić - stwierdził Tom Rose, komentując podpisanie umowy między Wojskowymi Zakładami Lotniczymi Nr 1 i amerykańskim koncernem Lockheed Martin.
Do wypowiedzi ambasadora premier Donald Tusk odniósł się krótko na platformie X. Załączył nagranie z uroczystości, na którym słychać słowa Rose'a i dopisał: "Polacy są twardzi, skuteczni i gotowi walczyć o swoje".
Ambasador USA o Polsce. "Nowa, wielka potęga Europy"
Obecny na podpisaniu umowy ambasador USA podkreślił, że Polska wkrótce będzie miała największą flotę Apache poza Stanami Zjednoczonymi.
- Jesteśmy partnerami i bronimy siebie nawzajem. Obecnie Polska jest nową, wielką potęgą Europy. To wzór, który Europa powinna naśladować - sposób jej działania powinien stać się europejskim sposobem działania. Prezydent Donald Trump i cały świat to szanuje - dodał.
ZOBACZ: Tych Apache będzie nam zazdrościł świat. Powstaje ich centrum w Łodzi
W opinii Toma Rose'a Polacy rozumieją, że zagrożenie znajduje się bardzo blisko ich granic. Jak mówił, prezydent Trump jasno dał do zrozumienia, że USA nie będą angażować się w obronę sojuszników, którzy nie są gotowi bronić się sami.
- Ale jest jeden kraj, o którym Donald Trump nigdy nie powiedział złego słowa - to Polska. Polska jest idealnym sojusznikiem dla Stanów Zjednoczonych i Stany są idealnym sojusznikiem dla Polski. Kiedy my podpisujemy zobowiązania, wywiązujemy się z nich, kiedy spotykamy trudnych, uczciwych i bezpośrednich negocjatorów, szanujemy ich i dotrzymujemy podpisanych uzgodnień. (...) Kiedy Polska i USA stoją ramię w ramię, pewne siebie i przygotowane na wszystko, świat staje się bezpiecznym miejscem - zaznaczył ambasador.
Polska kupiła 96 amerykańskich śmigłowców
Podpisana umowa dotyczy serwisowania w Polsce amerykańskich śmigłowców szturmowych AH-64 Apache. Polska zamówiła 96 takich maszyn w nowoczesnej wersji AH-64E Guardian. Zawarcie zobowiązań offsetowych wynika z umowy podpisanej w sierpniu 2024 r. opiewającej na ok. 10,8 mld USD.
Jak przypomniał Tusk, WZL-1 to miejsce symboliczne, gdyż zakłady te miały skorzystać na umowie offsetowej z Airbus Helicopters, dotyczącej serwisowania śmigłowców Caracal. Premier zaznaczył, że poprzedni rząd zerwał ten kontrakt, co kosztowało Polskę 80 mln zł kary i długie lata oczekiwania na podobną szansę.
ZOBACZ: "Nie stracimy ani jednego euro". Wiadomo, kiedy pierwsza transza z programu SAFE
- Przyjąłem zasadę, że Polska nie będzie zrywała żadnych kontraktów, że będziemy twardo negocjować w interesie polskich firm i obywateli wszystkie aspekty umów, ale po to, by je dotrzymywać - mówił.
Premier podkreślił, że zakup Apache'y to "wielka szansa, nie tylko dla naszej obronności, ale także dla tych zakładów; one nawet wtedy, gdy wydawało się, że nic nie ma do roboty, wsparły Ukrainę, serwisując poradziecki sprzęt, który trafił na front".
Jak mówił, zamówienie 96 Apache'y, które sprawdzają się na nowoczesnym polu walki, to jeden z największych kontraktów między Polską a USA.
Tusk o zakupie śmigłowców. "Trzeba negocjować twardo"
- Dzięki amerykańskim Apache'om, które będą serwisowane tutaj w Polsce, Polska będzie przygotowana do odparcia ataku na współczesnym polu walki, będzie w stanie odpowiedzieć na współczesne zagrożenia - zaznaczył Tusk.
Premier podkreślił, że w przypadku kontraktu na śmigłowce i offsetu Polska "potrafiła serdecznie, przyjacielsko, ale też twardo negocjować elementy tego kontraktu". - To jest zasada, jaką przyjęliśmy; zasada zrozumiała przez wszystkich naszych partnerów, w tym naszych przyjaciół ze Stanów Zjednoczonych - zapewnił Tusk.
Jak dodał, "we własnym interesie trzeba negocjować twardo". - Trzeba stawiać sprawy jasno. Naszym zadaniem, zadaniem polskiego rządu, Polskiej Grupy Zbrojeniowej, WZL, MON (...) jest pilnować polskiego bezpieczeństwa i polskich interesów. Dlatego negocjujemy twardo i dlatego offset stał się tu faktem, a nie ułudą - powiedział.
ZOBACZ: Weto ws. SAFE. Pierwszy sondaż po decyzji prezydenta
Premier podkreślił też, że inwestycje o wartości setek milionów dolarów w centrum serwisowe Apache'y pozwolą polskiemu przemysłowi zdobyć nowe kompetencje. - Nie jest łatwo uzyskać od partnerów biznesowych i sojuszników tego typu ofertę, ale jesteśmy gotowi do przyjaznej, ale twardej wersji negocjacji i kontraktów, które z punktu widzenia polskiego interesu i bezpieczeństwa mają rzeczywisty sens - dodał.
Jak mówił, powoli wszyscy zaczynają rozumieć, że Polska jest partnerem nie tylko bardzo lojalnym, ale też wymagającym. - Prawdziwe relacje sojusznicze są zbudowane na prawdzie i obopólnym interesie - powiedział premier. Podkreślił też, że rząd stawia bezpieczeństwo Polaków na pierwszym miejscu, czego dowodami mają być m.in. projekt Polska Zbrojna oraz unijna pożyczka SAFE.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej