Ostra wymiana zdań miedzy Boguckim a Arłukowiczem. "Jak panu nie wstyd jako lekarzowi?"

Polska

Przychodzi pan do telewizji i ma pan czelność mówić o Prawie i Sprawiedliwości. Okłamaliście swoich wyborców w sposób bezczelny - mówił do europosła Bartosza Arłukowicza (KO) prezydencki minister Zbigniew Bogucki w "Śniadaniu Rymanowskiego". Politycy weszli w ostrą wymianę zdań dotyczącą sytuacji w NFZ.

Dwóch mężczyzn w studiu telewizyjnym, jeden z nich trzyma w dłoni telefon.
Polsat News
Ostra wymiana zdań w "Śniadaniu Rymanowskiego"

Na pytanie o to, jak rozwiązać kryzys w ochronie zdrowia, szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ocenił, że winę za sytuację w NFZ ponosi koalicja rządząca i to ona powinna ponieść za to odpowiedzialność.

 

- Jeżeli patrzy się na to, co robi rząd, to można sparafrazować wypowiedź pana Donalda Tuska, który mówił kiedyś samorządowcom podczas różnego rodzaju klęsk: ja wam wójta nie wybierałem. Dzisiaj chce powiedzieć pacjentom: ja wam choroby nie wybierałem, bo przecież odsyłali pacjentów, mimo że (zabiegi - red.) były planowane - mówił Bogucki.

Ostra wymiana zdań w "Śniadaniu Rymanowskiego". "Jak panu jest nie wstyd?"

Chwilę później przedstawił gościom Bogdana Rymanowskiego krótkie nagranie, na którym posłowie KO Bartosz Arłukowicz i Sławomir Nitras obiecywali, że rząd koalicji zniesie limity w NFZ dla szpitali.

 

- Przychodzi pan do telewizji i ma pan czelność mówić o Prawie i Sprawiedliwości. Kłamaliście swoich wyborców, okłamaliście ich w sposób bezczelny - mówił do Arłukowicza. - Jak panu jest nie wstyd, tak po ludzku, jako lekarzowi, jako politykowi, jako człowiekowi? - dodał.

 

Jak stwierdził, politycy KO "kłamali, aby dorwać się do władzy". 

 

ZOBACZ: Troska o państwo czy blokowanie działań rządu? Nowy sondaż ws. wet prezydenta

 

- Gdyby pan śledził i znał się choć trochę na systemie ochrony zdrowia, toby pan wiedział, że nikt inny jak ja wprowadzałem pakiet onkologiczny w Polsce, który zniósł jakiekolwiek limity, pierwszy raz w historii NFZ-u na leczenie raka. A wy żeście w tym czasie przywozili ludziom niedobre maseczki, handlowali respiratorami od handlarza bronią i to były wasze zajęcia - odpowiedział Bartosz Arłukowicz.

 

Polityk KO przekonywał, że problem finansowy NFZ wziął się stąd, że "kilka lat temu podjęto decyzję zarządów PIS-u od całkowitym wycofaniu z finansowania budżetowego (...) między innymi ratownictwa medycznego".

 

Ostrą wymianę zdań między Boguckim i Arłukowiczem skomentował poseł PSL Krzysztof Paszyk.

 

- PSL oczekiwałoby od przedstawicieli opozycji jednak większego poziomu, jeśli chodzi o debatę i sprawy związane z ochroną zdrowia, bo bezpieczeństwo i zdrowie to są rzeczy jednak, które wymagałyby trochę więcej wyczucia i wymiaru. A wy jak takie bulteriery już tu szczekacie - podsumował.

Wizyty prezydenta w USA i na Węgrzech. "Orbana popiera trzech znaczących ludzi"

Prowadzący poprosił swoich gości o komentarz w sprawie zapowiedzianych wizyt prezydenta Karola Nawrockiego w USA i na Węgrzech. Europoseł Lewicy Robert Biedroń stwierdził, że głowa państwa nie powinna wybierać się do Stanów Zjednoczonych, aby uczestniczyć w "partyjnych" wydarzeniach, takich jak kongres CPAC.

 

- Oczywiście, że nie powinien jechać. Uczestnictwo w jakichś partyjnych wydarzeniach jest nierozsądne. Przecież jutro pan prezydent jedzie
do Budapesztu, żeby spotykać się z końmi trojańskimi Putina w Europie - ocenił.

 

WIDEO: Ostra wymiana zdań w studio. "Jak panu nie wstyd jako lekarzowi?"

Biedroń argumentował, że "trzeba być asertywnym wobec Trumpa, który prowadzi dzisiaj wrogą politykę wobec Unii Europejskiej". 

 

ZOBACZ: Tusk wskazuje "fatalny błąd" Nawrockiego. Jest reakcja Pałacu

 

Zbigniew Bogucki przekonywał, że prezydent Nawrocki wybiera się na Węgry z okazji dnia przyjaźni polsko-węgierskiej i nie będzie uczestniczył w żadnych partyjnych czy propagandowych inicjatywach. Natomiast jednym z głównych punktów wizyty prezydenta w USA będzie odwiedzenie fabryki samolotów F-35, które wkrótce trafią do polskiego wojska.

 

- Kiedy słucha się pana Arłukowicza i pana Biedronia, to myślę, że widzowie mają już takie absolutne przekonanie, że jedyne, co łączy tę koalicję, to po prostu kłamstwa - komentował szef Kancelarii Prezydenta.

 

Arłukowicz wymienił kilka ruchów prezydenta, które uważa za szkodliwe dla Polski, między innymi: weto dla ustawy o SAFE czy brak nominacji oficerskich dla funkcjonariuszy służb specjalnych. Ocenił ponadto, że szczególnie wizyta na Węgrzech na finiszu kampanii wyborczej, jest jasnym sygnałem poparcia dla Viktora Orbana.

 

- Orbana popiera dzisiaj trzech znaczących ludzi. Pierwszy to jest Putin, drugi to jest Trump i trzeci to jest Nawrocki - mówił europoseł.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Kosiarz / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie