Donald Trump postawił ultimatum Iranowi. "W ciągu 48 godzin"
Donald Trump postawił Iranowi ultimatum - całkowite i bezwarunkowe otwarcie cieśniny Ormuz w ciągu 48 godzin, a w przeciwnym razie USA zniszczą jego elektrownie. Teheran zapowiedział odwet na amerykańską i izraelską infrastrukturę energetyczną i informatyczną. Wcześniej Trump sugerował, że USA nie potrzebują cieśniny, a odpowiedzialność za nią oddadzą państwom korzystającym z eksportowanej ropy.

"Jeśli Iran nie OTWORZY CAŁKOWICIE, BEZ ŻADNYCH GROŹB, cieśniny Ormuz w ciągu 48 GODZIN od dokładnie tej chwili, Stany Zjednoczone Ameryki zniszczą jego różne ELEKTROWNIE, ZACZYNAJĄC OD NAJWIĘKSZEJ!" - napisał Donald Trump na swoim portalu Truth Social. Z jego wpisu wynika, że jego czas ultimatum upłynie w tuż przed godz. 1 w nocy czasu polskiego z poniedziałku na wtorek.
W odpowiedzi na wpis Trumpa, irańskie władze zapowiedziały, że jeśli USA spełnią groźby, Iran odpowie atakami na wszelkie obiekty infrastruktury energetycznej, informatycznej i odsalarki należące do USA i Izraela w regionie.
ZOBACZ: "Nie powstrzymamy się od pomsty". Nowy przywódca Iranu zabrał głos
Trump już wielokrotnie wcześniej groził zniszczeniem irańskich elektrowni - w tym elektrowni jądrowej - twierdząc, że w ten sposób w ciągu godziny mógłby spowodować takie zniszczenia, że kraj nie byłby się w stanie z tego podnieść. Prezydent podkreślał jednak wówczas, że jest "miły" i tego nie robi.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Donald Trump stawia ultimatum Iranowi
- Mógłbym to zrobić w ciągu najbliższej godziny. Czytalibyście o likwidacji elektrowni jądrowych lub elektrowni, które wytwarzają prąd, które wytwarzają wodę. Wszędzie są odsalarki - mówił w wywiadzie w ubiegłym tygodniu w radiu Fox News.
Jest to kolejny zwrot prezydenta w sprawie cieśniny Ormuz. Jeszcze w piątek sugerował, że jest bardzo bliski osiągnięcia wszystkich swoich celów w Iranie, zapowiadając, że USA nie potrzebują cieśniny i odpowiedzialność za nią odda w ręce państw, które korzystają z ropy naftowej eksportowanej przez nią. Wcześniej podkreślał, że państwa NATO mogłyby z łatwością odblokować ruch przez cieśninę i że byłby to "bardzo prosty manewr" obarczony bardzo niewielkim ryzykiem.
ZOBACZ: Miliardowy koszt wojny w Iranie. Biały Dom potrzebuje zastrzyku gotówki
Największą elektrownią w Iranie jest elektrownia gazowa w Demawendzie pod Teheranem, mająca moc ok. 2,8 tys. MW. Do największych zakładów należą również elektrownie wodne w prowincji Chuzestan. W Iranie działa też jedna elektrownia jądrowa, w Buszehrze, o mocy 1000 MW.
Iran blokuje ruch przez kluczową dla transportu ropy naftowej cieśniny w odpowiedzi na atak USA i Izraela na to państwo, który miał miejsce 28 lutego. Irańskie siły wielokrotnie atakowały tankowce, choć przepuszczały niektóre statki, m.in. powiązane z Chinami i Indiami, czy też własne tankowce. Doniesienia mediów, m.in. CNN, mówiły również o rozmieszczaniu tam min.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej