Tragiczny pożar w Warszawie na Ursynowie. Cztery osoby nie żyją

aktualizacja: Polska

Na warszawskim Ursynowie wybuchł pożar w strzelnicy, który następnie rozprzestrzenił się na zaparkowanego obok budynku busa - ustalił Polsatnews.pl. Jak potwierdziła stołeczna policja, zginęły cztery osoby, a dwie kolejne odniosły rany. Na miejsce skierowano śmigłowiec LPR. Ofiarami są pracownicy firmy remontowej.

Spalony bus przed budynkiem, z którego wydobywa się dym. W tle widok miasta z unoszącym się dymem.
polsatnews.pl/ facebook.com/panstwowastraz.pozarna
Pożar busa i strzelnicy na Ursynowie

Przy ulicy Migdałowej 4 na warszawskim Ursynowie doszło w sobotę około 14:00 do pożaru. Zapalił się bus i znajdująca się obok remontowana strzelnica w większym budynku - usłyszał polsatnews.pl od dyżurnego wydziału prasowego stołecznej straży pożarnej.

 

ZOBACZ: Pożar przy centrum handlowym w Warszawie. Ewakuowano setki ludzi

 

Początkowo służby informowały, że pięć osób zostało poszkodowanych. Później okazało się, że bilans jest tragiczniejszy: cztery osoby nie żyją, dwie osoby zostały poszkodowane, z czego jedną z nich zabrał śmigłowiec LPR. - Osoba przetransportowana śmigłowcem do szpitala jest w stanie ciężkim - przekazała asp. szt. Marta Haberska, oficer prasowa Komendanta Rejonowego Policji Warszawa II.

Warszawa. Pożar busa i strzelnicy na Ursynowie. Cztery osoby zginęły

Prawdopodobnie pożar wybuchł w znajdującej się na parterze nieczynnej od dłuższego czasu strzelnicy, choć wcześniej służby dopuszczały scenariusz, iż stało się na odwrót - że to budynek zapalił się od pojazdu. - Poprzez otwarcie drzwi prawdopodobnie ogień wydostał się na zewnątrz i zapalił busa - przekazał nadbryg. Artur Gonera, mazowiecki komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej.

 

ZOBACZ: Pożar w bloku koło Warszawy, ewakuowano cały budynek. Ponad 10 poszkodowanych

 

Zmarli to pracownicy firmy remontowej, którzy przebywali w nieczynnej strzelnicy - przekazał nadbryg. Gonera. Jak przekazała z kolei policja, to mężczyźni: obywatele Polski i Ukrainy.

Doniesienia o wybuchach na Ursynowie. Straż pożarna nie potwierdza

Na nagraniach z okolicy ulicy Migdałowej widać było unoszące się nad osiedlem kłęby dymu. Są również informacje o co najmniej jednej eksplozji, do której miało dojść na miejscu zdarzenia, nadbryg. Gonera nie potwierdził jednak tej informacji. - Strażacy na miejscu nie natknęli się na broń, na żadne inne materiały - dodał.

 

O 16:20 PSP przekazała, że pożar został opanowany. "Działania straży pożarnej koncentrują się obecnie na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia" - czytamy w komunikacie w mediach społecznościowych. 

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Anna Nicz / wka / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie