"Przełom na froncie". Ukraińcy donoszą o "piekle w Donbasie"

Świat

Ukraińska armia powstrzymała postępy Rosjan na północy obwodu charkowskiego i odniosło lokalne sukcesy na kierunku Konstantynówki w obwodzie donieckim. Sytuacja w Donbasie jednak się pogarsza: przeciwnik przesuwa się na tyły - donosi ukraiński portal TSN, który określił panującą tam sytuację "piekłem".

Armata polowa oddaje strzał, unosząc kłąb dymu i ognia na tle drzew i zaśnieżonego terenu.
Russian Defense Ministry Press Service/AP
Rosjanie zmienili taktykę na froncie

Ukraińskie siły zbrojne osiągnęły postępy taktyczne na kierunku kupiańskim, na odcinku Kostantynówka-Drużkiwka oraz na zachodzie obwodu zaporoskiego. Jednocześnie armia rosyjska zwiększa presję na wschodzie, odnosząc częściowe sukcesy na kierunku pokrowskim.


O posuwających się w kierunku Kupiańska jednostkach ukraińskich pisze w swojej analizie amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW). Analitycy zauważają, że ​​"wydarzenia te nie wskazują na zmianę kontroli nad terenem ani na linię frontu na obszarze walk".

Zmiana taktyki Rosjan. Ukraińscy wojskowi o planach agresora

Jednocześnie Rosjanie stopniowo kumulują swoje siły dalej na południe – w rejonie pasów leśnych, gdzie ukrywają załogi i ściągają posiłki. Postęp jednostek rosyjskich widoczny jest w szczególności w rejonie kopalni Pokrowskje i na terenach na północ od niej.


Według ukraińskich wojskowych przeciwnik próbuje w ten sposób stworzyć przyczółek do dalszego marszu w kierunku Sergijewki, wykorzystując teren jako naturalne schronienie. Szczególnie trudna sytuacja wytworzyła się wokół miejscowości Hryszyne.

 

ZOBACZ: Kraj NATO poderwał myśliwce. Możliwe naruszenie przestrzeni powietrznej

 

Wojska rosyjskie zmieniły też podejście do prowadzenia działań bojowych na kierunku słowiańskim, przechodząc od szybkich przełamań do metodycznego przedzierania się przez obronę sił zbrojnych Ukrainy.

Straty Rosjan. Ukraińcy podali dane

Zdaniem analityków ISW wojska rosyjskie przeprowadziły działania ofensywne na północy obwodu charkowskiego, lecz nie osiągnęły żadnego zauważalnego postępu. Próby ataków odnotowano na północny wschód od Charkowa w okolicach Wowczańskiego Chutoru, Prylipki i Symyniwki, a także w kierunku Zybynów i Weseły.

 

W odpowiedzi na ataki rosyjskiej piechoty ukraińskie lotnictwo, wojska rakietowe i artyleria przeprowadzają precyzyjne uderzenia. W ciągu ostatniej doby udało im się trafić m.in. wieloprowadnicowy system rakietowy przeciwnika.

 

ZOBACZ: Kreml wściekły po ataku. Wezwano ambasadorów państw NATO

 

"Ogółem straty rosyjskich najeźdźców w ciągu ostatniego dnia wyniosły 860 osób. Wróg stracił również siedem czołgów, pięć bojowych wozów opancerzonych, 50 systemów artyleryjskich, cztery wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe, dwa systemy obrony powietrznej, 2071 bezzałogowych statków powietrznych i 189 jednostek sprzętu samochodowego” – podał Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Adam Gaafar / mjo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie