"Antek, świrze" do Macierewicza. Awantura rozpętała się w Sejmie
- Antek, świrze, gdzie są Caracale, gdzie są Mistrale za jedno euro, gdzie są dowody na zamach smoleński? - grzmiał z mównicy sejmowej Radosław Sikorski. Szef MSZ zwrócił się do Antoniego Macierewicza podczas gorącej debaty na temat zawetowanej w czwartek przez Karola Nawrockiego ustawy o europejskim programie SAFE.

Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu rozgorzały emocje wokół prezydenckiego weta do ustawy o unijnym programie SAFE. Głos w tej kwestii zabierali kolejni politycy - ze strony opozycji m.in. Przemysław Czarnek, wystawiony przez PiS jako kandydat na premiera. Z kolei ze strony koalicji rządzącej m.in. wicepremierzy Władysław Kosiniak-Kamysz, Krzysztof Gawkowski oraz Radosław Sikorski.
- Nie możemy stracić ani jednego dnia na dozbrajanie Wojska Polskiego. Nie zaczynać od przyszłego roku albo następnego, tylko już, dzisiaj. Od tego, co zrobimy zależą być może przyszłe losy naszego kraju - powiedział Sikorski, szef MSZ.
Podczas jego wystąpienia słychać było okrzyki z prawej strony sali posiedzeń. Wicepremier zwrócił się do prowadzącego obrady marszałka Włodzimierza Czarzastego z pytaniem, czy mógłby uspokoić posła PiS Antoniego Macierewicza, który próbował dyskutować z nim z ław poselskich. Czarzasty odparł: - Obawiam się, że nie.
- Antek, świrze, gdzie są Caracale, gdzie są Mistrale za jedno euro, gdzie są dowody na zamach smoleński? - powiedział w pewnym momencie Sikorski do byłego szefa MON.
Debata o wecie prezydenta. "Jak strzał w plecy"
Wcześniej Krzysztof Gawkowski powiedział z mównicy, że weto Nawrockiego do ustawy jest "jak strzał w plecy polskiego żołnierza i polskiej armii, jak strzał w plecy polskiej gospodarki i polskiego przemysłu zbrojeniowego". - To weto jest jak zdrada polskiej armii, za której bezpieczeństwo prezydent Nawrocki odpowiada. Wstyd i hańba - powiedział minister cyfryzacji.
ZOBACZ: Pieniądze dla policji i Straży Granicznej. Jest deklaracja rządu
Jak dodał, weto uderzy nie tylko w polskie firmy, które miały skorzystać z tych pieniędzy, ale też w bezpieczeństwo naszego kraju. Przypomniał, że rząd planował przeznaczyć ponad 7 mld zł z programu SAFE na cyberbezpieczeństwo. Ocenił również, że PiS i prezydent szukali alibi do weta wobec ustawy o europejskim SAFE.
Dlatego - jak dowodził - prezydent i prezes NBP Adam Glapiński zaproponowali "polski SAFE 0 proc." - zakładający utworzenie w BGK funduszu finansowanego z zysku Narodowego Banku Polskiego. Prezesa NBP Gawkowski nazwał "muchomorem polskiej gospodarki", a do Macierewicza zwrócił się słowami: - Takich patriotów, jak pan, to ja się w Polsce wstydzę.
Szefa kancelarii prezydenta Zbigniewa Boguckiego zapytał z kolei, dlaczego jest taki "rozemocjonowany i czy jakieś 'snusowanie' z prezydentem dzisiaj było?".
Kosiniak-Kamysz do PiS: Brednie o niekonstytucyjności możecie sobie schować
Sam Bogucki również brał udział w dyskusji, odpowiadając na wcześniejszą wypowiedź wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Ludowiec podkreślił, że pożyczki czasem są zaciągane od państw niebędących w UE czy NATO, takich jak Korea, na co zdecydował się w przeszłości rząd PiS. I - jak zaznaczył - to też jest dobre, jeśli taka jest potrzeba.
Pożyczki - mówił Kosiniak-Kamysz - zaciągane są szczególnie w ramach amerykańskiego programu Foreign Military Financing (FMF), na podstawie uchwały rządu. Podkreślił, że nigdy nie było w Sejmie ustawy mówiącej o tym, czy taką pożyczkę można zawrzeć.
ZOBACZ: Fala komentarzy po wecie ws. SAFE. Od "patrioty" po "kłamcę i tchórza"
- Więc wszystkie te wasze brednie, banialuki, o niekonstytucyjności działania, możecie sobie schować i naprawdę tylko powspominać - powiedział pod adresem posłów PiS.
- Uczynimy polską armię do roku 2030 najsilniejszą w Europie (...) Jeśli chcecie wesprzeć ten projekt - to zapraszam, po raz kolejny wyciągamy rękę; na podstawie istniejących przepisów oczekujemy jutro wpływów z zysków NBP i obiecuję, że przeznaczymy je na bezpieczeństwo - oświadczył szef MON.
Bogucki: Pytanie nie brzmi, czy budować polskie bezpieczeństwo, lecz jak to robić
Bogucki zaznaczył z kolei, że "Narodowy Bank Polski rozlicza swoje możliwości finansowe i zyski na koniec roku, więc wpłata (środków) może nastąpić w czerwcu przyszłego roku". - I dlatego w ustawie prezydenta jest mechanizm, który jasno wskazuje, jak zabezpieczyć rok 2026 do czerwca roku przyszłego - stwierdził.
Dodał, że pożyczki zaciągnięte od Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej na kontrakty zbrojeniowe nie posiadają mechanizmu warunkowości, tak jak w unijnym programie SAFE.
- Jeżeli chcecie tego SAFE-u europejskiego, macie tak znakomite relacje w Unii Europejskiej, to przeprowadźcie taki program, który będzie miał stałą relację, stały kurs euro wobec złotego, żeby nie było zagrożenia. Przeprowadźcie taki mechanizm warunkowości, który nie będzie miał politycznego wpływu, a będzie tylko patrzył korupcji na ręce, przed czym chcecie uciekać - podkreślił Bogucki.
Szef KPRP stwierdził, że "pytanie nie brzmi, czy budować polskie bezpieczeństwo i czy wzmacniać polską armię", lecz "jak to robić, żeby zachować suwerenność, nie zadłużać kolejnych pokoleń i jak to robić zgodnie z konstytucją".
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej