"Nie powstrzymamy się od pomsty". Nowy przywódca Iranu zabrał głos
"Wszystkie amerykańskie bazy w regionie powinny zostać zamknięte" - przekazał przywódca Iranu Modżtaba Chamenei w swoim pierwszym wystąpieniu odczytanym w irańskiej telewizji. Zagroził, że obiekty w przeciwnym razie zostaną zbombardowane. "Nie powstrzymamy się od pomsty" - dodał.

"Wierzymy w przyjaźń z sąsiadami, celujemy tylko w bazy (USA - red.) i będziemy to kontynuować" - zapewnił Chamenei. Nowy przywódca Iranu dodał jednak, że cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta "jako narzędzie wywierania presji na wroga".
"Nie powstrzymamy się od pomsty za krew męczenników" - zapowiedział lider. Podziękował też "bojownikom frontu oporu", którzy walczą zbrojnie z siłami Stanów Zjednoczonych i Izraela. Zapewnił, że są oni "najlepszymi przyjaciółmi Iranu".
Mówił, że zemsta jest priorytetem "aż do jej całkowitego osiągnięcia".
Chamenei: Iran żąda rekompensaty od USA i Izraela
Najwyższy przywódca przekazał, że Iran będzie domagać się rekompensaty za starty wyrządzone przez izraelskie i amerykańskie naloty.
W odczytanym na antenie telewizji przemówieniu Chamenei zaapelował o "jedność narodu". Wezwał też do udziału w obchodach dnia Al-Kuds.
ZOBACZ: Izrael: Modżtaba Chamenei jest ranny. Nie pojawia się od czasu nominacji
Jest to propalestyńskie święto, które jego ojciec ustanowił w 1979 roku. W ostatni piątek Ramadanu muzułmanie solidarni z Palestyną organizują wiece i marsze, które mają antyizraelski wydźwięk.
Modżtaba Chamenei nowym przywódcą Iranu
W zeszłym tygodniu Mohsen Hejdari, przedstawiciel prowincji Chuzestan w 88-osobowym Zgromadzeniu Ekspertów oświadczył, że wyboru dokonano zgodnie z zaleceniem Alego Chameneiego, który mówił, że jego następca powinien być "nienawidzony przez wroga", a nie przez niego chwalony. Nazwisko nowego lidera potwierdzono natomiast w niedzielę.
Syn nieżyjącego ajatollaha ma bliskie powiązania z wpływowym Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) i od dawna uważany był przez część irańskiego aparatu władzy za potencjalnego następcę swojego ojca, który zginął po tym, jak Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły ataki na Iran.
56-letni Modżtaba Chamenei nosi średni rangą tytuł duchowny w szyickim islamie - hodżatoleslama, niższy od ajatollaha i wielkiego ajatollaha.
ZOBACZ: Trump chce uczestniczyć w wyborze lidera Iranu. "Syn Chameneiego to przeciętniak"
Syn Alego Chameneia, zabitego w trwających od 28 lutego atakach USA i Izraela na Iran, był jednym z głównych kandydatów na nowego najwyższego przywódcę islamskiej republiki, choć panująca w kraju ideologia nie pochwala zasady dziedziczenia tej funkcji.
Trump i Putin zareagowali na wybór nowego przywódcy Iranu
Na wybór Zgromadzenia Ekspertów negatywnie zareagował Donald Trump. W rozmowie z Fox News prezydent USA stwierdził, że "nie jest zadowolony" z wyboru Modżtaby Chameneiego na irańskiego przywódcę. Wcześniej Trump deklarował, że nie po to zaatakował Iran, aby "skończyć z kolejnym Chameneim".
Modżtabie Chameneiemu pogratulował natomiast Władimir Putin. W poniedziałek Kreml przekazał, ze prezydent Rosji jest przekonany, że nowy najwyższy przywódca będzie kontynuował dzieło swojego ojca "z honorem" i zjednoczy naród irański "w obliczu ciężkich prób".
ZOBACZ: Iran gotowy, jest czarna wizja. "Inne państwa nie będą miały wyboru"
Prezydent Rosji zapowiedział, że będzie nadal wspierać Teheran i pragnie "potwierdzić solidarność z irańskimi przyjaciółmi".
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej