Toksyczne opary w Teheranie. "Czarny deszcz" po uderzeniu w magazyny naftowe

Świat

Władze Teheranu zaapelowały do mieszkańców, aby nie opuszczali domów bez potrzeby i w miarę możliwości pozostawali w zamkniętych pomieszczeniach. To następstwo amerykańsko-izraelskich nalotów na magazyny naftowe, w wyniku których w powietrzu zaczęły unosić się toksyczne opary, a z nieba spadł "czarny deszcz".

Ogromny słup czarnego dymu unoszący się nad miastem po ataku na obiekty naftowe.
PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
Czarny dym nad Teheranem po nalotach na magazyny ropy

W nocy z 7 na 8 marca amerykańsko-izraelskie rakiety uderzyły w irańskie obiekty naftowe, wywołując pożary w czterech magazynach ropy. Zniszczone zostały również służące do przesyłu ropy instalacje w Teheranie i pobliskiej prowincji Alborz.

 

Zniszczenia spowodowane atakami na składy ropy sprawiły, że w powietrzu do wysokiego poziomu wzrosło stężenie związków siarki i azotu oraz węglowodorów poliaromatycznych. W wyniku nalotów na Teheran spadł "czarny deszcz", którego ślady można zobaczyć w filmie nakręconym przez korespondenta CNN Freda Pleitgena.

 

 

 

"Czarny deszcz" w Teheranie po nalotach na obiekty naftowe

Wysoki rangą urzędnik teherańskich służb ratunkowych Said Mehrsorusz, cytowany przez irański portal IranWire, przestrzegł przed kwaśnym deszczem, który w poniedziałek spadł na miasto. W odezwie do Teherańczyków Mehrsorusz podkreślił jednak, że najpoważniejsze obecnie zagrożenie stanowią obecne w powietrzu toksyczne gazy.

 

ZOBACZ: Ogromne koszty wojny w Iranie. Niepokój na Kapitolu coraz większy

 

"Substancje te mogą mieć poważne konsekwencje dla środowiska i zdrowia" - ostrzegła Anna Hansell z Uniwersytetu w Leicester w Wielkiej Brytanii, cytowana w poniedziałek przez portal magazynu "New Scientist".

 

Zdaniem Hansell, "jeśli krople deszczu dostaną się na skórę, znajdą się na niej potencjalnie rakotwórcze związki, które można zmyć, ale jeśli dostaną się do nosa i ust, mogą utrzymywać się dłużej, a bardzo drobne cząsteczki dymu w powietrzu mogą wnikać głęboko do płuc i potencjalnie przedostać się do krwiobiegu".

Teheran. Toksyczne gazy w powietrzu po nalotach na magazyny ropy

Rzecznik WHO Christian Lindmeier podczas konferencji prasowej w Genewie przekazał, że czarne i kwaśne deszcze rzeczywiście stanowią zagrożenie dla ludności, głównie dla układu oddechowego. Dodał, że władze zaleciły mieszkańcom pozostanie w domach.

 

ZOBACZ: Blokada cieśniny Ormuz. Iran stawia warunki, Trump grozi odwetem

 

Władze Teheranu zaapelowały do mieszkańców, aby nie opuszczali domów bez potrzeby i w miarę możliwości pozostawali w zamkniętych pomieszczeniach. Zaleciły również, aby osoby, które muszą wyjść na zewnątrz, nosiły maseczki z filtrem co najmniej N95 lub FFP2. Jak podkreśliły, zwykłe maseczki medyczne nie zapewniają wystarczającej ochrony, ponieważ łatwo przenikają przez nie toksyczne opary.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Maria Literacka / polsatnews.pl / PAP / Reuters
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie