Kolejny kraj dołączył do ataków? Media: Pierwsze takie uderzenie na Iran

Świat

Zjednoczone Emiraty Arabskie zaatakowały irański zakład odsalania wody w odpowiedzi na ciągłe ostrzały w ich kierunku - donosi izraelski serwis Ynet. Według Izraela to jedynie "sygnał ostrzegawczy", a ZEA mogą dołączyć do wojny tylko w przypadku eskalacji irańskich ataków.

Widok nocny na budynki przemysłowe, nad którymi unosi się duży słup ognia i dymu.
PAP/EPA/STRINGER
Atak na rafinerię w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Zdjęcie archiwalne

Po kilku dniach ciągłych ostrzałów Zjednoczone Emiraty Arabskie zaatakowały Iran - ustalił izraelski serwis Ynet.

 

Według portalu atak był wymierzony w irański zakład odsalania wody, a Izrael ocenia, że na razie jest to tylko "sygnał" dla reżimu.

Kraj Zatoki Perskiej miał zaatakować Iran. Zjednoczone Emiraty Arabskie dołączą do wojny?

"Jeśli jednak ataki irańskie nasilą się, istnieje realna szansa, że Zjednoczone Emiraty Arabskie dołączą do kampanii, nawet jeśli w ograniczonym zakresie" - czytamy.

 

ZOBACZ: Toksyczny deszcz po atakach w Iranie. Ostrzegają mieszkańców

 

Wcześniej w niedzielę Zjednoczone Emiraty Arabskie informowały, że Iran rozpoczął nową ofensywę przeciwko krajowi Zatoki Perskiej, w ramach której wystrzelił 16 pocisków balistycznych i 117 dronów.

Atak na zakład odsalania w Iranie. Minister oskarżał USA

Irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi w sobotę zarzucał Stanom Zjednoczonym, że rzekomo miały zaatakować zakład odsalania wody morskiej na terytorium Iranu. Nie wiadomo, czy chodzi o ten sam obiekt.

 

Tymczasem w niedzielę władze Bahrajnu podały, że w wyniku ataku dronowego uszkodzeniu uległ podobny zakład zlokalizowany w tym kraju.

 

ZOBACZ: Intensywne nocne ataki na Bliskim Wschodzie. Kuwejt i Bejrut w ogniu

 

W wielu krajach rejonu Zatoki Perskiej zasoby słodkiej wody są nikłe, uzupełnia się je odsalając wodę morską. Przed kilkoma laty dziennik "Teheran Times" informował, że Iran ma 75 instalacji odsalających. Dostarczają one jednak znacznie mniejszą część zużywanej wody niż instalacje położone w monarchiach Zatoki Perskiej - według szacunków w niektórych z nich nawet 80 proc. konsumowanej wody pochodzi z odsalarni.

 

Serwis Ynet przypomina, że od początku wojny Iran wystrzeliwuje rakiety i drony w kierunku krajów Zatoki Perskiej, w tym Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Irańczycy twierdzą, że atakują wyłącznie amerykańskie bazy, ale w państwach Bliskiego Wschodu odnotowano również uszkodzenia obiektów cywilnych.

Iran przepraszał sąsiadów. Deklaracja ze strony władz ZEA

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian w sobotę przepraszał sąsiadów i deklarował, że Iran nie zaatakuje krajów Zatoki Perskiej, jeśli wrogie działanie nie nastąpi z ich terytoriów. Mimo tych zapewnień pojawiły się potem doniesienia o atakach na Bahrajn, Katar, ale też ZEA i Arabię Saudyjską.


Również w sobotę prezydent Zjednoczonych Emiratów Arabskich Mohamed bin Zayed Al Nahyan wydał pierwsze od początku wojny publiczne oświadczenie, twierdząc, że jego kraj jest "w dobrej kondycji, a armia wykonała godną pochwały pracę". "Znajdujemy się w okresie wojny i zobowiązuję się wypełnić nasz obowiązek ochrony naszego kraju i naszego narodu. Zapewniam wszystkich, że Zjednoczone Emiraty Arabskie wyjdą z tego silniejsze" - przekonywał.

 

ZOBACZ: Eksplozje w krajach Zatoki Perskiej. Iran atakuje mimo obietnic


Iran do czwartku miał wystrzelić w kierunku ZEA 941 dronów, 189 rakiet balistycznych i osiem rakiet manewrujących.


"Zjednoczone Emiraty Arabskie potwierdzają, że znajdują się w stanie obrony przed nieuzasadnioną agresją Iranu, która obejmowała wystrzelenie ponad 1400 rakiet balistycznych i dronów w kierunku infrastruktury i obiektów cywilnych, co spowodowało śmierć i obrażenia cywilów" - podało z kolei ministerstwo spraw zagranicznych Zjednoczonych Emiratów Arabskich.


"Zjednoczone Emiraty Arabskie podkreślają, że nie dążą do eskalacji konfliktu, ale potwierdzają swoje pełne prawo do podjęcia wszelkich niezbędnych środków w celu ochrony swojej suwerenności, bezpieczeństwa narodowego i integralności terytorialnej oraz zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony swoich obywateli i mieszkańców, w oparciu o prawo do samoobrony zgodnie z przepisami prawa międzynarodowego i Kartą Narodów Zjednoczonych" - przekazano.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Marta Stępień / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie