Rosyjskie ataki rakietowe w Ukrainie. Polskie wojsko poderwało myśliwce

Polska Paweł Sekmistrz / polsatnews.pl

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) po godz. 4:00 rano poinformowało o rozpoczęciu operowania wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej. Działanie związane było z atakami rakietowymi przeprowadzonymi przez Rosję w Ukrainie. Polska operacja została zakończona po kilkunastu minutach.

Dwa myśliwce wojskowe lecące na tle błękitnego nieba.
Mindaugas Kulbis/AP
Polska poderwała myśliwce w związku z atakiem rakietowym w Ukrainie

"W związku z atakami rakietowymi Federacji Rosyjskiej, wykonującej uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej" - wskazano w komunikacie wydanym nad ranem przez DORSZ.

 

Jak dodano, działania są związane z obowiązującymi procedurami. Poinformowano, że naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego postawione zostały w stan najwyższej gotowości.

Ataki rakietowe w Ukrainie. Polska poderwała myśliwce

DORSZ zapewniło, że aktywność podjęta przez polskie lotnictwo ma charakter prewencyjny i służy zabezpieczeniu naszej przestrzeni powietrznej, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonego obszaru. "Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji" - napisano w oświadczeniu.

 

Kilkanaście minut później wydano kolejny komunikat, w którym wskazano, że nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. "Operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami rakietowymi Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone" - powiadomiono.

 

ZOBACZ: Zełenski pojechał na front. Ostrzegł Zachód przed kolejną ofensywą

 

Naziemne systemy obronne i rozpoznawcze powróciły do standardowej działalności operacyjnej. "Wojsko Polskie, zgodnie z założeniami operacji "Wschodnia Zorza", na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej" - czytamy w oświadczeniu DORSZ.  

Nocne uderzenie Rosjan. Trafiono budynki mieszkalne, są ofiary śmiertelne

Nocny zmasowany atak rakietowy wymierzony był m.in. w Kijów. Według ukraińskich mediów, na terenie miasta doszło do co najmniej kilku eksplozji.

 

Uderzenia miały również miejsce w Charkowie. Zniszczony został pięciopiętrowy budynek. Według agencji Unian, pod jego gruzami odnaleziono ciała czterech osób. Na miejscu trwa akcja poszukiwawcza. Niewykluczone, że liczba ofiar wzrośnie.

 

ZOBACZ: Amerykanie proszą Ukrainę o wsparcie. Chodzi o walkę z irańskimi dronami

 

"W wyniku ostrzału zniszczono wejścia od 1. do 5. piętra oraz lokale mieszkalne na czwartym i piątym piętrze sąsiedniego budynku" - napisano w raporcie ukraińskiego ministerstwa spraw wewnętrznych. Jak dodano, co najmniej 10 osób - w tym dwoje dzieci - odniosło obrażenia.

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie