Izrael ma powody do obaw. Iran użył nowych, szybszych dronów

Świat

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej w atakach przeciwko USA i Izraelowi po raz pierwszy użył nowych dronów Hadid-110. Szybsze i wytrzymalsze niż poprzedzające je Shahedy, są w stanie dotrzeć do bardziej wymagających celów. Eksperci nie kryją, że nowe bezzałogowce mogą nieźle namieszać na polu bitwy.

Zbliżenie na zaawansowany irański dron z charakterystycznymi skrzydłami i sylwetką stealth, w tle nocny widok na płonący obiekt przemysłowy.
Mustapha Mohammed Gembu/Facebook/Altaf Qadri/AP
Nowy irański dron Hadid-110 może skomplikować obronę powietrzną Izraela i USA

Nowy osiągający prędkość ponad 510 km/h dron może - w opinii branżowego portalu ArmyrRecognition z siedzibą w Belgii - poważnie skomplikować działania obrony powietrznej Izraela, Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników z Bliskiego Wschodu.

 

Iran od kilku dni wysyła bowiem duże liczby wolnych dronów Shahed, aby zająć radary i pociski przechwytujące sił USA i Izraela, a następnie posyła do walki szybsze modele Hadid-110, które wykorzystują luki w obronie, aby dotrzeć do bardziej wrażliwych celów, takich jak centra dowodzenia, instalacje radarowe czy składy amunicji.

Nowy irański dron. Hadid-110 wkracza do gry

Hadid-110 został przetestowany podczas ubiegłorocznych ćwiczeń antyterrorystycznych "Sahand-2025", przeprowadzonych przez kraje zrzeszone w Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SzOW) w irańskiej prowincji Azerbejdżan Wschodni.

 

Wówczas irański dziennik "Teheran Times" ujawnił, że dron ma konstrukcję zmniejszającą jego przekrój radarowy, co czyni go podobnym do samolotów stealth.

 

ZOBACZ: Miedwiediew uderza w USA i NATO. "Orwell miał rację"

 

Atutem tych nowych dronów jest nie tylko prędkość, ale również pułap sięgający ponad 9 km i możliwość przenoszenia głowic ważących 30 kg.

Irańskie drony uderzyły w Azerbejdżanie. Baku zapowiada odpowiedź

Władze Azerbejdżanu poinformowały w czwartek o ataku dwóch irańskich dronów na terytorium Nachiczewanu, południowej eksklawy kraju. Resort obrony w Baku oficjalnie potępił te działania, określając je mianem "aktu agresji" i zapowiadając stanowczą odpowiedź militarną.

 

Według oficjalnych komunikatów bezzałogowce uderzyły w dwa odrębne punkty m.in. lotnisko w Nichiczewanie. W wyniku ataku rannych zostało dwóch cywilów. Służby medyczne określają ich stan jako stabilny, jednak incydent wywołał panikę wśród ludności oraz poważne straty materialne w infrastrukturze transportowej eksklawy.

 

ZOBACZ: LOT wyśle samolot po Polaków. Wyliczono szacunkowy koszt

 

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Azerbejdżanu wezwało ambasadora Iranu, aby przekazać mu "stanowczy protest". Władze w Baku nie kryją oburzenia, przypominając, że Azerbejdżan starał się zachować przyjacielskie relacje z Teheranem nawet po wybuchu obecnego konfliktu.

 

Od soboty, 28 lutego, Izrael i Stany Zjednoczone prowadzą ataki na wybrane cele wojskowe w Iranie w ramach wspólnej kampanii, której Izrael nadał kryptonim "Ryczący Lew", a Stany Zjednoczone – "Epicka Furia". W odpowiedzi Teheran prowadzi ataki odwetowe pod kryptonimem "Prawdziwa Obietnica IV".

 

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

ps / PAP / polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie