Iran zaatakował amerykański tankowiec. Kłęby dymu nad Zatoką Perską
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował o przeprowadzeniu udanego ataku na amerykański tankowiec w północnej części Zatoki Perskiej. Jednocześnie Teheran oficjalnie ogłosił zamknięcie Cieśniny Ormuz dla jednostek państw zachodnich, co stwarza bezpośrednie zagrożenie dla globalnych dostaw surowców energetycznych.

Informacje o uderzeniu w amerykański statek potwierdziły agencja Reutera oraz irańska agencja Tasnim News. Na udostępnionych w mediach społecznościowych materiałach widać płonącą jednostkę, nad którą unosi się gęsty słup dymu.
Irańskie siły zbrojne oświadczyły, że od teraz statki handlowe i wojskowe należące do USA, Izraela oraz krajów Europy są uznawane za "niepożądane" na wodach Zatoki Perskiej.
ZOBACZ: Blokada cieśniny Ormuz. 20 tys. marynarzy uwięzionych
"Jeśli takie jednostki zostaną zaobserwowane, na pewno zostaną trafione. W czasie wojny Islamska Republika Iranu ma prawo kontrolować przejście przez Cieśninę Ormuz" - głosi komunikat Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Cieśnina Ormuz. Amerykanie reagują na działania Iranu
W odpowiedzi na agresywne działania Teheranu, amerykański sekretarz ds. energii Chris Wright zapowiedział na antenie Fox News, że marynarka wojenna USA przygotowuje się do wprowadzenia systemu eskort dla tankowców.
ZOBACZ: Telewizja w Iranie zhakowana. Wyemitowano przemówienie Netanjahu
Sekretarz Wright wyjaśnił, że dotychczasowe opóźnienie w eskortowaniu cywilnych statków wynikało z priorytetyzacji zadań militarnych, jakimi jest rozbrojenie irańskiego reżimu. Zapewnił jednak, że ochrona transportów paliw zostanie wdrożona "tak szybko, jak to możliwe", co zwiastuje bezpośrednią konfrontację sił morskich obu państw na kluczowych akwenach.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej