"Dużej fali jeszcze nie było". Trump zapowiada ws. Iranu
- Jeszcze nawet nie zaczęliśmy silnie ich atakować, dużej fali jeszcze nie było. Duża wkrótce nadejdzie - zapowiedział Donald Trump w rozmowie z CNN. Prezydent USA ocenił również postępy amerykańskich sił na Bliskim Wschodzie, a także komentował przewidywany czas trwania operacji.

Prezydent Stanów Zjednoczonych udzielił dzisiaj telefonicznie krótkiego wywiadu stacji CNN. Relacjonował, że operacja przebiega zgodnie z planem.
- Spuszczamy im łomot. Myślę, że idzie bardzo dobrze. Mamy najlepsze siły zbrojne na świecie i to wykorzystujemy - mówił Trump.
Atak na Iran. Trump: To będą około cztery tygodnie
Donald Trump komentował również możliwy czas trwania operacji militarnej na Bliskim Wschodzie. - Nie chcę, żeby to trwało zbyt długo. Zawsze myślałem, że to będą około cztery tygodnie. Trochę wyprzedzamy harmonogram - stwierdził.
ZOBACZ: Donald Trump: W atakach na Iran zginęło 48 liderów
Informację o przewidywanych czterech tygodniach przeprowadzania ataków na Iran prezydent USA przekazywał już wcześniej w wywiadzie z brytyjskim dziennikiem "Daily Mail". Izraelsko-amerykańskie naloty rozpoczęły się 28 lutego. W ramach odwetu Iran uderzył w cele w Izraelu i amerykańskich bazach w innych krajach regionu.
W niedzielnym orędziu prezydent USA oświadczył, że amerykańskie siły będą kontynuować operację do osiągnięcia wszystkich celów. Przyznał, że może się to wiązać z kolejnymi ofiarami wśród żołnierzy. Do tej pory podano informacje o czterech zabitych żołnierzach po stronie amerykańskiej.
Trump nie wykluczył wysłania sił lądowych do Iranu
Prezydent USA Donald Trump nie wykluczył w poniedziałek w rozmowie z dziennikiem "New York Post" wysłania do Iranu amerykańskich sił lądowych, "jeśli będzie to konieczne".
- Nie wzdrygam się, jeśli chodzi o wysłanie sił lądowych. Każdy prezydent mówi: "Żadnych żołnierzy na miejscu nie będzie". Nie mówię tego - oznajmił przywódca USA. Dodał, że bierze pod uwagę wysłanie żołnierzy "jeśli będą niezbędni".
Trump powiedział też, że nie niepokoi go możliwość sięgnięcia przez Iran po terroryzm w odwecie na ataki. - Wyeliminujemy to. Nieważne. Tak jak jest ze wszystkim innym, wyeliminujemy to - zapewnił.
ZOBACZ: Donald Trump o operacji na Bliskim Wschodzie. Wskazał, jak długo potrwa "Epicka Furia"
Przekazał, że podjął ostateczną decyzję o zaatakowaniu Iranu po czwartkowych rozmowach amerykańsko-irańskich w Genewie.
Trump powiedział "New York Post", że uważa, iż podjął dobrą decyzję, i że popiera go większość Amerykanów. - Pozwolenie na to, by „szaleni ludzie” zdobyli broń jądrową, byłoby gorsze nawet od regionalnego konfliktu - argumentował.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
Czytaj więcej